-
Posts
2333 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Pani Profesor
-
[CENTER][COLOR=#0000cd][B][SIZE=5] POZAZDROŚCIŁAM [/SIZE][/B][/COLOR]:loveu: [/CENTER] ...wam Waszych blogów, więc i JA zakładam naszą galerię, coby przedstawić swojego dupka światu :cool3: [COLOR=#0000cd] [B]PATRYK ANDRZEJ[/B][/COLOR] - bo tak został ochrzczony :D to pies ze schroniska, wybrany na zasadzie loterii. Ot, taki kudłacz, machał ogonem, patrzył w oczy, nawet dał łapę, ładnie szedł na smyczy - bierzemy. Co prawda miał to być jego kolega z boksu, ale tamten nie był zainteresowany NICZYM ani NIKIM, więc padło na niego, chociaż wizualnie był to wybitnie przeciętny pies. Za imię jestem regularnie besztana i sporo osób puka się w czoło :D ale oczywiście nazywamy go Patryk, Andrzej to tylko PRZYDOMEK :lol: i tak ma wpisane w 'rodowodzie' (który sama sobie wystawiłam :multi:). Tytułowa menda jest mendą z prawdziwego zdarzenia - potrafi kłapnąć, jak mu się coś nie podoba (a nie podoba mu się bardzo często :D) jest szelmowski i inteligentny, nauczyliśmy go miliona sztuczek i część odbija się na nas :shake: (np. nauka "hop" zaowocowała wyżartym obiadem z kuchenki :diabloti:). Nie toleruje innych psów, ma tylko jedną psią przyjaciółkę, którą pokochał - nie wiemy jakim cudem do tej pory :D ale miziają się i bawią, reszta zwierząt mogłaby nie istnieć :roll: Jak do nas trafił, to wyglądał tak: [IMG]http://www.schronisko.krakow.pl/files/objects/44905/10/misteri_2013-05-25 17.22.15.jpg[/IMG] potem go opitoliliśmy i wyłoniło się to: [IMG]http://www.schronisko.krakow.pl/files/objects/44905/10/misteri_IMAG0668.jpg[/IMG] :loveu: ze swoją ukochaną piłeczką, którą aportuje i grzecznie oddaje, jest na maksa zafiksowany i łupowy. mam go od 26 maja, zarósł znowu jak dzikus, a dziś go ostrzygliśmy drugi raz - wygląda tragicznie :diabloti: o,tutaj jakaś przypadkowa na grillu: [IMG]http://images61.fotosik.pl/178/5d3eafa5bbf9e77agen.jpg[/IMG] i jeszcze z psią przyjaciółką w beznadziejnej jakości: [IMG]http://images64.fotosik.pl/178/30843ac26c0b971d.jpg[/IMG] a tak wygląda dzisiaj :loveu::loveu: [IMG]http://images63.fotosik.pl/178/856f2251545ed103.jpg[/IMG] mam aparat jak dziadowski bicz, ale jutro w dobrym świetle porobię mu fotki żeby było widać jego hienowatość i irokeza, na razie wstydzę się z nim wyjść z domu :diabloti:
-
nie no, bo taka niepozorna, red room kojarzy się wiadomo jak, a to taka moda podobno, żeby nazywać psy/hodowle kontrastowo..no wiecie, cziłki Demony i dogi niemieckie Kruszynki... tak mi się palnęło ;)
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Pani Profesor replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Asia&Kleo']Moja sucz właśnie wtedy miała pierwszą przejażdżkę pociągiem ;) Kilka razy w ciągu weekendu, bez problemu, nie musiałam zakładać jej kagańca :) Trafiłam na normalnych, fajnych konduktorów na szczęście.[/QUOTE] kaganiec, według przepisów, ma być teoretycznie na mordzie CAŁĄ podróż? nawet jeżeli to nie jest pies z listy ras agresywnych? bo tak czy siak, nie wyobrażam sobie przepisowego wiezienia buldoga np.8h w kagańcu (swojego psa z resztą też) dodatkowo dziś go ogoliłam na łyso i zostawiłam irokeza, wygląda jak hiena/chiński grzywacz, będę atrakcją w PKP :loveu: -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Pani Profesor replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Nie, bo mam jak do tej pory jeden kaganiec, ale to taki na słowo honoru, prowizora, aby był. Ostatnio uznałam, że psu jednak potrzebny normalny, dopasowany - tamten to tragedia, wygląda, jakby wsadził ryj w rolkę po papierze toaletowym :cool3: no i mam zamiar mu kupić w jakimś wolnostojącym, bo do Tesco obok mnie, gdzie jest zoolog, nie można wejść z psem :loveu: pozwolili mi za to oddać kaganiec, jeśli nie będzie pasował, więc tam dają 'przymierzyć', ale żeby trafić, to musiałabym chyba kupić z 10, a potem leźć i zwracać :roll: -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Pani Profesor replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
ja omijam zoologi w galeriach, bo jak patrzę na ceny, to płaczę. kupiłam potworowi ostatnio zabawki w hurtowni na all, sztuk 3, z przesyłką wyszło mi tyle, co jedna w zoologu w galerii :shake: marża rzecz straszna, ale weź i kup kaganiec bez przymiarki... -
wiem, w podstawówce ściągnęłam z internetu "Shreka"...zgadnijcie, jaka mnie spotkała kara za piractwo :D
-
a jakbym miała 13 lat i przypadkowo liczyła na wątek o hodowli buldożków (co sugeruje nazwa) a natknęła się na dyskusje o gumowych penisach i emeryturach prostytutek? :evil_lol:
-
co to za wątek... :D byłam przekonana, że 'red room' to nazwa hodowli, albo psi przydomek :D:D:D:D a tu się człowiek mimo woli natyka na takie dysputy :P
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Pani Profesor replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
kurna,ja pojutrze pierwszy raz biorę sierściucha do pociągu... na 6h... zobaczymy, co mnie czeka :shake: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Pani Profesor replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
nikt tu nie szuka konfliktu, bless ;) -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Pani Profesor replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
naprawdę nie doczytałaś tego, że wytłumaczyłam, że naprawdę [B][SIZE=4]nie wiedziałam[/SIZE][/B] o ciemiączku u chi (tj. czy to aby na pewno wada dyskwalifikująca, bo Palisiak pisała, że to 'cecha'), czy tylko udajesz, że nie doczytałaś? jak można się 'wymądrzać' w temacie, o którym się nie ma pojęcia? nie widzę tu żadnego przykładu wymądrzania się, jadu ani uszczypliwości - to jest cały gwóźdź 'konfliktu'. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Pani Profesor replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
ale o czym Wy mówicie w ogóle - jak można się obrazić o to, że ktoś zwrócił uwagę i to w: a. kulturalny sposób b. w kontekście drobiazgu, a nie "wielkiej dziury intelektualnej" kiedy ja myślałam do całkiem niedawna, że pinczer miniaturowy oficjalnie nazywa się ratlerek, a nie że jest to 'nazwa popularna' (tak jak 'wilczur') to całowałam po rękach osobę, która mnie uświadomiła, że tak nie jest. dzięki temu teraz nie podkręcam [I]urban legend [/I]i mówię poprawnie - mnie to cieszy. i polecam Wam, dziewczęta, poczytać, co znaczy 'dystans', bo mamy chyba różne pojęcie. dystans jest wtedy, kiedy ktoś się wywali a znajomi ryją z tego przez rok, a nie, kiedy ktoś zwraca uwagę, że wymyślasz psią rasę, a Ty się czujesz urażona. amen -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Pani Profesor replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Znam, ten pies to SHIMOFURI MASTIFLAND, znany jako Shimo :) już kilka lat go nie widziałam, ale kiedyś był silny i potężny :cool3: i też właśnie się właśnie tak zachowywał, jakby mnie tolerował, ale było mu to obojętne całkowicie, czy ktoś go głaszcze, czy nie :) -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Pani Profesor replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Pies, którego prowadziłam, zobaczył swojego pana i pociągnął jak koń. o ile lab TŻ-ta, mogłoby się wydawać, mocno ciągnie, to to, co zrobił tybetan przekroczyło moje możliwości :D myślę, że chłop 90kg mógłby mieć problem, nie wyobrażam sobie mieć tak silnego psa, jeśli nie reagowałby na moje komendy. To takie trochę chłodne psiury, prawda? Tamten nawet za szczeniaka umiarkowanie używał ogona, raczej olewa otoczenie, czasem da łapę z łaski :evil_lol: -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Pani Profesor replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
już sobie wyobrażam tybetana, który pociągnął na tym flexi, wypada Ci z ręki i pęka o chodnik :diabloti: żartuję, jeśli jest wychowany, to chyba dobrze, że się ta smycz sprawuje. miałam wątpliwą przyjemność poprowadzania tybetana :cool3: niestety, ale miałam do wyboru albo go puścić, albo stracić rękę. nigdy się tak nie zapierałam nogami jak wtedy :cool3: -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Pani Profesor replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
ja mam wrażenie, że psu się trochę lasuje mózg od flexi. mój pies, kiedy jest na krótkiej, to wie, ile ma wolności i nie prze do przodu, bo wie, że zaraz się coś zaciśnie na szyi. jak biorę linkę 8m na dłuższy/łąkowy spacer, to aż się czasem dziwi, że nagle ma tyle luzu i automatycznie przez moment ciągnie, żeby rozwinąć całe 8m, a potem nieprzyjemnie nim szarpnie, zanim się skapnie, że to już koniec. przy flexi miałby raz luz, a raz krótko - podejrzewam, że podświadomie próbowałby uwolnić tyle smyczy, ile tylko może (bo przed chwilą przecież była długa), a to by się pewnie skończyło ciągnięciem i testowaniem, ile tym razem może odbiec. myślę, że to nie jest smycz dla takich psów jak mój - on myśli dość automatycznie, jak słyszy odpinanie karabinka od obroży i dostaje komendę 'siad', to wie, że za sekundę zaczyna się gonitwa i biega jak dzikus, to samo ma czasem na ośmiometrówce,więc na flexi by się chyba zadusił :shake: -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Pani Profesor replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[COLOR=#696969][/COLOR]napraaaawdę? :roll: kretynizm to też choroba, bardzo niefajna, a ludzi zwie się kretynami nie od wczoraj, o to rzadko kto się burzy :cool3:, gwoli wyjaśnienia - debil to osoba o lekkim stopniu upośledzenia, a o powszechności tego słowa nie mam chyba co opowiadać :D -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Pani Profesor replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
a ja sobie nie wyobrażam prowadzić dużego/silnego psa na flexi. jak wychodzę z labem tż-ta, a to nie należy do najłatwiejszych czynności :cool3: i gnojek uzna, że pociągnie, to odpada mi ręka od trzymania parcianej smyczy, ale zawsze to mocniejszy chwyt, a ten plastik z guziczkiem... nie wyobrażam sobie, urwałoby mi dłoń chyba. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Pani Profesor replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Floriska']Normalnie się załamuję, jak czytam niektóre, a raczej większość wypowiedzi... [B]Palisiak [/B]ani się nie wymądrza, ani nie jest dla nikogo uszczypliwa, potrafiła przyznać się do błędu (przejęzyczenia), a i tak zyskała miano ,,pani zjadłam wszystkie rozumy". Dlaczego? Bo ,,sama sprowokowała dyskusję". Czym? Tym, że odpisała na komentarz jednej z forumowiczek dotyczący jej postu? Który totalnie odbiegał od tematu jej wypowiedzi? Ja rozumiem idee uświadamiania ludzi, na każdym miejscu, nawet na forum nie do końca w temacie. Ok. Ale po co te uszczypliwości i jad? Wymądrzanie się ,,ja się nie znam, ale raczej wada bo trudno żyć z [U]niezabezpieczonym mózgiem[/U]"? Czy ta wypowiedź coś wniosła? Była konstruktywna? Myślę, że do takiego wniosku może dojść KAŻDY. Palisiak na pewno też, ja również nie trzeba być specem, żeby coś takiego wiedzieć. Załamka :shake:[/QUOTE] a teraz porównaj długość swojej 'oceny sytuacji', a długość mojej 'oceny sytuacji', która brzmiała - uwaga - "nie ma czegoś takiego jak miniaturka chi". bezsensowny bełkot, a z tym niezabezpieczonym mózgiem - w istocie rzeczy - nie wymądrzałam się,to nie była ironia, nie znam się naprawdę, dlatego zdziwiło mnie, że Palisiak pisze o niezarośniętym ciemiączku jako o charakterystycznej cesze. ale co ja tam będę tłumaczyć, w końcu Twoje zaprowadzanie porządku i 'ocena sytuacji' mają również misję dydaktyczną, coby przyszli czytelnicy 'nie brali każdego postu na serio'. chapeau bas -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Pani Profesor replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='Majkowska']Żadnego potwora.... Amstaffy i inne rasy uznane za groźne i będące trochę bardziej temperamentne niż inne psy wcale nie są potworami. Zagrożeniem są ludzie, którzy je sobie kupują a potem nie dają sobie z nimi rady. Potem tłumaczą że to trudna rasa, że on ma taką siłę, że on jest szkolony i już się zachowuje coraz lepiej, ale czasem mu się zdarza takie coś. A co mnie to g.... obchodzi jeśli taki dobiega mi do psa, jeśli na moich oczach przeszarguje właściciela pomimo tej magicznek kolczatki... Nie mówiąc o przypadkach poważnych pogryzien a nawet i zagryzień. I może to zrobić każdy pies, nie tylko amstaff, choć fakt, że amstaffy dość często są kupowane przez ludzi absolutnie bezmózgich...[/QUOTE] Nie tłumacz mi tego, to była kolejna przenośnia, następną sobie daruję :cool3: wiem, że asty są cudne, 'potwór' - miałam na myśli 'silny pies, którego baba nie jest w stanie utrzymać' :) myślę, że akurat na tym forum wszyscy (a przynajmniej większość) zdają sobie sprawę, że asty i inne TTB są demonizowane, a właśnie przez to, że trafiają na takich a nie innych ludzi.. -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Pani Profesor replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
źle napisałam, nie że ogólnie obowiązkowa, a obowiązkowa 'moralnie', jak ma się potwora na flexi, nad którym nie potrafi się zapanować - to miałam na myśli :) -
Rosiczka, a z ciekawości - dałabyś radę wyżyć z hodowli? Tj. nie podejmując żadnej innej pracy i zachowując standard, który utrzymujesz, czyli badania, opieka, dobre psie żarcie.
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Pani Profesor replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
o tyle dobrze, że ast miał kaganiec :roll: bo oprócz magicznego zestawu tresera pt. kolczatka i flexi, to na szczęście czasem ludzie ogarniają, że instytucja kagańca jest obowiązkowa. ja miałam podobny przypadek, tyle że baba nie umiała utrzymać on-ka, oczywiście na kolczatce, rwał tak w naszą stronę (mój pies był na smyczy) że autentycznie zaczęliśmy spierniczać, bo baba frunęła za ONkiem, a on bez kagańca i naparzał na nas :shake: ale zwiałam! a kobieta darła się na tego psa niemiłosiernie, wyrywał jej rękę. straszne to! -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Pani Profesor replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
i teraz pytanie - uświadamiać dziecko, czy niech też pozwala psu się drapać? :evil_lol: a swoją drogą, widzieliście zawody w USA, w których wybiera się najlepszego 'kopulacza nogi'? :roll: gdzieś na YT jest, nie wiem, czy mogę wstawiać linki -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Pani Profesor replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='Majkowska']Moja mama spotkała ostatnio małą dziewczynkę z babcią. Zaczął się temat psi i dziewczynka nagle odzywa się : A my też mamy pieska! I moja babcia sie często bawi z pieskiem... Tak się bawi z nim ( i pokazuje : kuca, obejmuję babcię rękami i nogami za nogę i zaczyna kolysać biodrami w przód i w tył ) :D Na to moja mama spojrzała na babcie i powiedziała tylko " to wyglada na to że to jest samiec..." :evil_lol: Dziecko prawdę ci powie co babcia z psem w domu wyprawia :diabloti:[/QUOTE] mi mama z babcią, kiedy miałam z 8 lat, wmawiały, że kopulujący z czym się da mały pudelek... "chce kupę" :roll: i ja biedna łaziłam z tym pudelkiem, wiernie przekonana, jak to piesek cierpi i coś mu dolega :roll: