Obama może coś cię wewnętrznie męczy? Ja się nie przeprowadzałam więc nie wiem jakie to uczucie i jakie "konsekwencje" mogą być z tym związane :shake:
mojej suczi coś odbiło , od ok 12 chodzi jakaś taka osowiała łeb wkładała w krzaki i tak stała po kilka dobrych minut jakby pawia miała puścić , w domu zaś łęb wkładała do uchylonej szafki... nie wiem czy upał ją wykańcza czy się źle czuje :roll:
Dziś dostałam pierwszy raz szkielety z łososia cały ponury nastrój minął gdy ogonem pomachałam przed ryjem lecz po zjedzeniu znowu ucichła to nie w jej stylu ...