Jump to content
Dogomania

agutka

Members
  • Posts

    2770
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agutka

  1. wiesz szukam czegoś w promocji:diabloti:
  2. Magduś- ja byłam cały czas w przekonaniu że cała wieprzowinka czyli równie mięso może być zarażone wirusem wścieklizny rzekomej :roll: ale dodam również że po około 30-40 dniach mrożenia wirus wymiera ;)
  3. jasne,jasne :diabloti: mój znajomy jest po 30 i za każdym razem wrzuca swojego buraska pod prysznic:razz: teraz kot już się nie boi ale wczesniej znajoma słyszała tylko miauk i kor w brodziku
  4. miałam w życiu 3 koty i były to najwspanialsze zwierzaki pod słońcem , żadna nigdy nie podrapała ot tak z ataku. jedyne starcie miałam jak spod śmietnika upatrzyłam sobie kotka złapałam go i wzięłam do domu.... same sobie wyobraźcie jak moja twarz wyglądała i cały tors :diabloti: bliznę nad okiem mam do dnia dzisiejszego ;)
  5. niestety każdy pies znajdzie sobie wroga:diabloti: a w mojej alejce mam dwóch , wilk to z płotem wyrywa korzonki jak tylko słyszy ;)
  6. a może piesek czym się nadto pobudza na spacerkach czy w domu? Myślałaś o lekach wyciszających, może to by pomogło :( on spaceruje na szeleczkach?
  7. no z jeżykiem to raczej biższego kontaktu by nie miał :cool3:
  8. ale wy macie MAJKOWSKA I PP szczęście do tych kompanów spacerowych ;)
  9. no wiadomo że kot wyrwie to i pies wyrwie... taka natura:evil_lol: w dodatku Walduś ma kontakt z kotami i wie jak się obsługiwać takim fantem ;) a nam koty bez ostrzeżenia po gębie dały... pamiętam ten pisk Ledziny przestraszenia :D a nie wspomnę jak mnie i Sagata zaatakował kocur bbrr to była trauma na cały tydzień, skubaniec z pazurami waleczny gonzo, ja go chciałam nogą odgonić a on nawet nie mrugnął okiem i weź tu odgoń:evil_lol: pozostała mi ucieczka z gotującym się wilkiem ale kot za nami , facet zauważył i kamieniem go pogonił - daj spokój
  10. moja też pochłaniacz straszny ... raz połknęła całą kulkę stawową od baranka i szybko na forum co mam zrobić z tym fantem w brzuchu który ledwo przeszedł przez przełyk:mad: kości daję tylko raz w tygodniu bo potem kupy w postaci ferrero rocher i chyba ją boli bo bardzo się krzywi ;) są one w postaci większej i nigdy bym jej nie dała drobiowych typu indyk bo są za małe na jej szybko wchłaniającą koparę ;) Pomyśl o barfie- rzecz jasna nie namawiam :eviltong: robaków moja teoretycznie też nie miała a 2 miesiące po adopcji puściła hafta w postaci czegoś ruszającego się mimo odrobaczania dalej był problem do zbadania kału i podania odpowiedniego leku a nie standardowego. Moja też się wolno regeneruje tak jak Kosmitek ok 3 dni , zaś wilk gdyby nie jego stawy to godzinka snu i latanie tak na okręta a dodam że 9 lat mu idzie ;) Ale twój amigo jest młody poczekaj aż się zregeneruje :evil_lol:
  11. ja nie wiem czemu gdy jeszcze Leda całego ruszającego się świata zeżreć nie chciała to takich kotów nie spotykaliśmy?? Dwa razy spacerowaliśmy grzecznie to z krzaków leciał strzał a za chwilkę syk:D i weź tu miej zrównoważonego psa ;)
  12. a myślałaś nad barfem- surowy mięsie i warzywkami? ja z białą miałam wiele problemów po karmach z kupą bąkami i wzdętym brzuszku. Jestesmy juz 6 miesięcy na barfie i jest rewelka i mniej roboty niz z gotowanym ;) a kał na robale badałaś? może coś ma w sobie niewidocznego w kupach czy wymiocinach , a może też to być kwestia stresu jak piszesz ;) co do wybiegania... najlepszy środek na ogarnięcie jako takie psa na smyczy ;) ja mam okrutny problem z moją i 3 dni bez biegania to katorga :shake: no ale to temat twojego psiaka a kiedyś coś tam doczytasz ;) na fotkach widać że to latający piesek [url]http://oi57.tinypic.com/ixzg54.jpg[/url] będziesz wykorzystywać jego potencjał w jakiś psich sportach? wydaje mi się że byłby idealny:loveu:
  13. a witamy :) tak,tak psi, szczurzy, dziecięcy i wiele innych funkcji ma ten dom ale najbardziej pasuje mi "dom wariatów":evil_lol: większość tego tematu to biadolenie w dodatku na innych galeriach jest nieco więcej do nadrobienia ;)
  14. Ledę by wytrzymało? czyli silne szarprania? o Sagata nie pytam bo oferma pewnie by sobie krzywdę tym zrobił:eviltong:
  15. słodziak:loveu: lubię takie kudłatki ;) co mu dajesz do jedzenia? jak nauka na lużnej smyczy idzie?
  16. ja jakbym widziała mamę z młodymi to na 100 % by mnie tam nie było ;)
  17. u mnie codziennie biegały małe dzikuny i strasznie dużo hałasu robiły jak się o coś pokłóciły ;) teraz ponad 100 szt z trójmiasta wywieźli
  18. a ja skończyć prace w ogrodzie :/ w tym roku czeka nas prawdopodobnie zmiana ogrodzenia i chodnika więc chce miec z głowy kwiatki i trawę . hhmm już w planach miałam chować cieplejsze rzeczy zimowe ale jednak się wstrzymam
  19. a niektóre fotki widziałam na niebieskim ;) ja czekam niecierpliwie na latunio ;)
  20. [quote name='Angi']to jest gumowe :D[/QUOTE] jak gumowe to gdzie można kupić?
  21. o nie .... tylko nie przymrozki :angryy: ja tu czekam na piękną wiosnę ale chyba się nie doczekam:shake:
  22. agutka

    Negra vel Kekła

    [quote name='magdabroy']My kupiliśmy dom 4 lata temu, wcześniej mieszkaliśmy w bloku, a w PL to w starej kamienicy ;) Nie wyobrażam sobie teraz mieszkania w bloku/kamienicy :shake: Nawet gdybym psa nie miała :roll: Grill, piwko/winko w ogródku późnym wieczorkiem...:loveu:[/QUOTE] i poranna kawka na ogrodzie w piżamce :loveu:
  23. ja wrzucam 640x480 czy jakoś tak
  24. to różowe coś co Waldek szarpie to guma czy plastik?
×
×
  • Create New...