Jump to content
Dogomania

Elisabeta

Members
  • Posts

    11422
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    6

Everything posted by Elisabeta

  1. Docha, dzięki. :loveu: Właśnie o to mi chodziło, że to błąd w zapisie wpłaty na wątku. Wszystko przez tą małą kreseczkę... ;) Ala, jeśli to Ci potrzebne formalnie, to ja oczywiście też zgadzam się na wykorzystanie mojej wpłaty na spłatę długu Dinusia w lecznicy. :smile:
  2. Mam duże zaległości na wątku szczebrzeszyniaczków. ;) Zojka, teraz Kredka... Poszukam w wolnej chwili. :smile:
  3. Bardzo się cieszę, że kochany Dinuś znalazł taki piękny azyl. :smile: Bea, a mi się wydaje, że to błąd przy Twojej wpłacie... Przy dwóch jedynkach jest dodatkowa kreseczka. Pewnie zamiast zera. ;)
  4. Ciociu Jaszo, gratuluję! :loveu::loveu::loveu: Łucja jest na pewno najpiękniejsza. :) Jeśli nie fotka, to może... akwarelka! ;)
  5. Innym razem. Słoneczka nie zabraknie, Sonia jest usprawiedliwiona. Każdy normalny pies boi się burzy. :smile: Pierwszy raz w życiu mam sunię, która nie reaguje na burzę, a nawet na fajerwerki. Dziwaczka. ;) Bardzo lubię Twoją Córeczkę na zdjęciach z psiakami, Murka. Mała zaklinacza psów. :loveu: Na zdjęciach z Dziecięciem widac, że Sonia jest w sumie niedużym psem. I pięknym. W moim guście. Dlaczego nikt jej dotąd nie wypatrzył?... :sad:
  6. Dora, dziś na poczcie wysłałam dopłatę (250 zł) na sterylizację Fasolki. Teraz już będzie za całą Trójeczkę. :smile: Jak zostanie jakiś grosik, to będzie na Bezdomniaczki. Cieszę się, że mogłam pomóc. Sunie tego pewnie nie docenią ... ;););)
  7. Badmonique, bardzo ładny tekst. :-) Kto wie?... Może to pomoże Rokusiowi...
  8. Jestem w niedzielę, Tinko. :smile: Złośnica, pewnie tu zajrzysz pod koniec dnia, ale życzę Ci z rana dobrej niedzieli. :loveu:
  9. Dwa miesiące to dosyc długo... Pewnie wyjazd za granice. Niech tylko wrócą... ;) Na poważnie to często zdarza się przecież, że pies jest zostawiany pod opieką na czas wyjazdu. Ktoś z bliskiej rodziny jest najlepszym rozwiązaniem. Żeby tylko ci ludzie byli odpowiedzialnymi psiarzami... Dogo, trudne są te dylematy przy oddawaniu psiaka do adopcji, prawda? Pytanie z tych naiwnych, ale nie wstydzę się. ;)
  10. .... :-( Mocno przytulam Rokusia... :roll:
  11. No właśnie... :roll: Agula, to nie tak. Czytałaś na pewno wątek Balbinki od początku... Sabina02 go założyła, zebrała deklaracje na sunię, załatwiła miejsce u Kasi Przystał, ale schronisko nie zaufało i nie wydało Balbinki. Balbinka jest pod opieką Wolontariuszek ze Schroniska. Wychodzi regularnie na spacery do lasu. Już mniej boi się człowieka. Można na bieżąco poczytac na fejsie... Świat pomocy psom nie kończy się na Dogomanii. ;) Możemy tylko życzyc Balbince znalezienia dobrego Domku. :smile:
  12. Magda, Ty się nie denerwuj. ;) Edytowałam, bo zrobiłam straszny błąd. Ortograficzny. Zamiast GKS Tychy napisałam GKS Kat..., nie, nie: GKS Tyhy. I tak każdy wie, że GKS Tychy jest najlepszy. :multi:
  13. Magda, niestety czytam od kilku dni. :-(:-(:-( Yumanji jest chora. To pewne. Psom byłoby lepiej w schronisku. Niestety. Ktoś to napisał na wątku i ma rację. Jestem zagubiona i załamana. Najbardziej przeraża mnie, że to trwało kilka miesięcy, bo psy wyglądają jak szkielety. I nikt nic nie wiedział. Straszne.:angryy:
  14. I dobrego dnia, Tinko. :smile: Widzę, ze masz nową Wielbicielkę. ;) Złośnica, dzień dobry. :smile:
  15. Jeszcze na chwilkę... Dora albo Ala, jeśli sterylizacja Daszy była dziś i będziecie coś wiedziały, napiszcie. Martwię się o Daszeńkę. Taki dzikusek, bojący się obcych... Jak bidulka zniesie te dni bez Opiekuna i w obcym miejscu?... :sad: Niech już będzie poniedziałek. :roll:
  16. Ojej... Szkoda, że nie wiedziałam. Od rana trzymałabym kciuki za Daszkę. Ale i tak wszystko będzie dobrze. :smile: A Ty, Fasolko, nie myśl sobie, że Cię ominie.... ;) Dora, podliczaj wszystkie koszty za sterylki całej trójki i w razie co dopłacę do już wpłaconego. Koszty łącznie z pobytem w lecznicy. :smile:
  17. Sunia, która jest teraz z nami nie umiała się bawic. Pewnie nikt jej tego nie nauczył. Z czasem polubiła kośc ze sznurka. Piszczących, gumowych zabawek się boi. Za patykami rzadko biega. Z psami bawi się, ale to tylko nieliczni wybrańcy. Bardzo lubi gryżc moją rękę. Ponieważ jest też bardzo uległa, więc jej pozwalam i się poświęcam. ;););) Boodzio, poczekajcie cierpliwie. I niech sunia sama wybiera. Zwłaszcza, jeśli chodzi o zabawy. :)
  18. Broodzio, na pewno nie napiszę nic specjalnie mądrego i fachowego. ;) Ale mam już czwartą sunię w swoim życiu, którą przygarnęłam ze schroniska lub przytuliska... Miłośc, cierpliwośc i czas. To jest recepta. Nie znacie przeszłości Swojej suni, a cztery miesiące dla takiego psa to jest nic. Mogłabym opowiadac o wielu lękach moich suniek, które z czasem zniknęły. Zmiany w schroniskowych psach widac nawet po dwóch, trzech latach od adopcji. Na lepsze. :) A tak w ogóle to z tego, co przeczytałam, Gapa jest super sunią. Szczęśliwą z Wami. Życzę Wam wielu dobrych wspólnych lat. :smile:
×
×
  • Create New...