Romino, dziękuję, że przy braku czasu znalazłaś chwilkę dla wątku. Bardzo czekałam na wieści o Puni. :)
Wieści o zdrowiu Suni są średnie, ale miejmy nadzieję, że to się unormuje przy zaleconym jedzonku.
Martwi niszczenie w mieszkaniu... :( Może też z czasem... Może Punia się wyciszy...
A jak z uszami? Będzie zabieg? Punia ma nadal kłopoty ze słuchem jak w schronie?
Najważniejsze, że Puńka jest w domku. Tymczasowym, ale domku. Jak pomyślę, to mi się od razu robi ciepło w sercu. :)
Teraz czekam na wizytę Patrycji w DT.
I fotki oczywiście. :) Nie jestem jakimś pożeraczem fot, ale Punia miała ich zawsze tak dużo, że teraz mi ich brakuje. ;)
Najlepiej, gdyby tymczasowa Pani Puni zarejestrowała się na Dogo. O! :D Młoda jest, to szybko ogarnie Dogomanię. Nawet tą nową. ;)
I jeszcze...
Tytuł wątku jest super! :)