Jeżeli by miała trafić do Białogardu to już po niej . :(
znalazłam jeden z dwóch wątków psa z okolic Koszalina . Nie wiem ale chyba pomógł mu TOZ Koszalin. Może warto spróbować skontaktować się z osobą podaną na wątku
Kornika dług maleje, Devonek jedzie do DS więc z kasą będzie ok. Zostanie mi sama Julcia więc myślę ,że jakoś to będzie do ogarnięcia. A mam ogromną słabość do dużych psów bo im bardzo ciężko znaleźć dobre domy.