Jump to content
Dogomania

mdk8

Members
  • Posts

    10839
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by mdk8

  1. cioteczki zajrzyjcie proszę http://www.dogomania.com/forum/topic/341727-książkowisko-dla-kraba-i-innego-radysiaka-8-trwa-do-2802-godz-2200/?page=2&tab=comments#comment-17230734
  2. Izuniu i ja przybiegam do radysianki . Niestety stałej nie dam rady . Od grudnia leczę mojego Artaska i pochłania to masę kasy ale dam 20,- jednorazowo .
  3. Dzięki dziewczyny ale sama nic bym nic zdziałała. Mnóstwo osób mi pomogło i dlatego mamy taki szczęśliwy finał. Muszę przemyśleć sprawę. Bo oczywiście mam na oku kilka psich nieszczęść ale ....
  4. kikou jak ma miejsce to bierze też duże tylko muszą tolerować koty bo Kasia je ma.
  5. Mam jeszcze dwa filmiki ale nie umiem ich wstawić . Jak ktoś wie jak to zrobić to mogę przesłać na skrzynkę mailową .
  6. Info z domku Julci : "...... Oczywiście większość przy jedzeniu bo jak się okazało, jest to jedno z jej ulubionych zajęć. Jedzenie jest wtedy wszędzie dookoła ale ona chyba za bardzo się tym nie przejmuje :) ...... "
  7. na konto Julci wpłynęły stałe od wiolhelm za 3 m-ce 60,- i werenn 50,-. Bardzo dziękuję :)
  8. Zapraszam na bazarek transportowy
  9. Dzięki dziewczyny. już jest lepiej. Jestem po rozmowie z P. Małgosią. U Julci wszystko w porządku . Imię zostaje :) Reaguje na nie . Pierwsza noc minęła Julci szczekająco ;) "odpowiadała " na szczekanie psów sąsiadów. Teraz już jest dobrze . Z kotami zapoznają się powoli. Koty przebywają w innym pokoju i spotykają się na razie pod okiem Pani ale wszystko jest na dobrej drodze. Nawet pierwszego dnia wyjadła kotom jedzenie z misek :) Jak pani wypuściła Julcie na ogród to stała pod drzwiami i nie wiedziała co ma robić. Pani Gosia musiała odbyć z Julcią kilka spacerów po ogrodzie i teraz już sama sobie biega bez problemu. Wczoraj P. była w pracy i jak wróciła to Julcia się cieszyła. Więc jest dobrze. Jest bardzo grzeczna. dwie pierwsze noce była mama Pani aby Julcia ją poznała bo wczoraj cały dzień spędziły razem jak P. Małgosia była w pracy. Jeżeli chodzi o jedzenie to stała się wybredna. Nie chce jeść suchego tylko puszki :) Myślę ,że jest dobrze i Julcia na stare lata znalazła dom na który tak długo czekała i na który zasłużyła. Jak już bardziej poznają się z kotami to Pani Małgosia obiecała wspólne zdjęcia. Będziemy w kontakcie więc co jakiś czas będą wiadomości. Jestem szczęśliwa. Wszystkie "moje " psy znalazły dobre domy i mimo, iż biorąc je pod opiekę bardzo się bałam jak sobie poradzę to dzięki Wam dogomaniakom się udało i mogę odetchnąć z ulgą. DZIEKUJĘ :)
  10. Jestem chora i fatalnie się czuję ale postaram się jeszcze dzisiaj zadzwonić i zapytać jak minęły pierwsze dni Julci w nowym domu.
  11. Do Pani dzisiaj nie dzwoniłam. Dam im chwilkę na zapoznanie. Zadzwonię jutro albo w sobotę. Rozmawiałam chwilę z Kasią , która odwiozła Julcię. Julka zapoznała się z domem i i dużym terenem . Kotów nie było bo Pani nie chciała stresować zwierzaków i zawiozła do mamy. Zapoznanie miało nastąpić dzisiaj wieczorem. Może Kasia znajdzie chwilkę i napisze coś więcej.
×
×
  • Create New...