Jump to content
Dogomania

asiak_kasia

Members
  • Posts

    1906
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asiak_kasia

  1. stwierdzenie spokojny nas wyklucza :evil_lol: nasze spacery niewiele mają ze spokoju :shake:
  2. Amber :loveu: a co do cytatów, ja nie mowie, ze kazdy wege to zło, niech se robią co chcą. Cytaty swiadcza tylko o osobach, które to napisały. Tak samo bym się śmiała z "mądrości" miesożercy- czy jak to jak to tam oni nas zwą :eviltong: Aczkolwiek tendencja do głoszenia takich kategorycznych treści bardzo czesto jest związana z dietą. No wszak wiadomo psy w dogoterapii, i wszelakich sportach są wykorzystywane dla uciechy człowieka. To tylko świadczy o braku wiedzy w temacie. I patrzeniu na wiele kwestii przez bardzo wąski pryzmat. Co gorsza to są ludzie, którzy nie przyjmuja do wiadomosci ŻADNYCH agrumentów. Masz psa na smyczy=masz niewolnika. Koniec kropka ;) To co mają na talaerzy schodzi na dużo dalszy plan.
  3. [quote name='Okamia']My też :diabloti:[/QUOTE] Zabierzesz tego swojego piczbula do miasta? :diabloti: zeżre nam piesełki :shake:
  4. [quote name='Mapi']Kasiu są podpalane alanki :dog: nawet ich sporo. Zdecydowanie wolę z krótszymi uszkami :evil_lol: chociaż też niezły.[/QUOTE] a to muszę pogrzebać i sobie je poogladać :cool3: taka sportowa wersja rotka by była. I można by uszy oberżnąć i piesek ma wyraz pyska prawdziwego mordercy :loveu: :evil_lol:
  5. [quote name='colirya']Może jakaś mała reaktywacja? :).[/QUOTE] My chętnie :cool3: ale tylko weekendowo niestety.
  6. Są podpalane Alano? Bo trafiłam na takiego szczylka i z opisu wynika, że to alanek [url]https://scontent-b-mad.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/s720x720/32404_4915287449895_640839736_n.jpg?lvh=1[/url] i ten fajny :loveu: ( o zgrozo nawet z uszami :diabloti:) [url]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/379659_10202451719964175_1109049041_n.jpg[/url]
  7. [quote name='omry']Pies pracujący = pies wykorzystywany :mdleje: Tego dalej nawet nie komentuję :evil_lol:[/QUOTE] jest tego więcej, ale to juz taki bełkot, ze zupełnie nie wiem o co im chodzi. W kazdym razie pies na smyczy to tez zło. Pies w domu to juz w ogole. Wszystkie pieski powinnismy wypuścić na wolność :loveu: [quote name='Amber']Ojej na forach wege tyle ciekawych rzeczy można się dowiedzieć :loveu:. Konkurują z zapytaj.onet.pl :evil_lol:[/QUOTE] no ba! Świetna rozrywka w wolnej chwili. :evil_lol:
  8. [quote name='Amber']No jak my pójdziemy to już nikt w ogóle tu nie przyjdzie, więc się zastanów lepiej :eviltong: [B]Tyle lat prowadzenia galerii, a 94 strony... ahaha lamuuus[/B] :turn-l:[/QUOTE] c'nie? wstyd i żenada. Szczególnie dla fotoblożanki :diabloti:
  9. Trochę odświeżymy galeryjke. :lol: Otóż moi drodzy, wiecie, że psy przewodnicy są wykorzystywane? Zyją w ciagłym stresie i dlatego umierają młodo. Podejscie ludzi do zwierzat to nic innego jak niewolnictwo... :diabloti: [QUOTE]No wlasnie,dlatego nalezy im sie opieka,nie wykorzystywanie,chocby w super dobrostanie..i jak nie bedziemy o tym mowic to ciagle bedziemy na etapie niewolnictwa bez tortur i niebolesnego gwaltu..brzmi absurdalnie ale wystarczy pomyslec szerzej i mozna dostrzec ze poprawa dobrostanu to jedynie regulacja eksploatacji zwierzat.I mowienie o tym nie jest strzalem w stope,co widac na przykladzie organizacji ktore sa za abolicjonizmem.Trzeba zmienic swiadomosc ludzi w podstawowej sprawie-że zwierze nie jest rzecza..niby wszyscy o tym wiedza,ale..do abolicjonistycznego spojrzenia im daleko..[/QUOTE] i w temacie sterylizacji [QUOTE]Ja tez nie widze roznicy między aborcją na poznym etapie ciąży a topieniem kociąt [IMG]http://wegedzieciak.pl/images/smiles/icon_cry.gif[/IMG][/QUOTE] [QUOTE]Wogole sie nie zgadzam ze sterylizacja kotow, psow i innych zwierzat…. Dlaczego czlowiek mowi o nadpopulacji zwierzat i dlaczego to jemu przeszkadza? A my nie jestesmy w nadpopulacji??? Gdyby tak jakis wiekszy od nas stwor lapal kobiety i je sterylyzowal to by bylo tez OK? No sorry ale tego nie rozumiem.... [IMG]http://wegedzieciak.pl/images/smiles/icon_sad.gif[/IMG] przeciez nie jestesmy sami na tej planecie...[/QUOTE] :loveu: kocham wege fora :evil_lol:
  10. [quote name='edytaa']Od pewnego czasu zastanawiam się nad kupnem kompana do spacerowania i biegania. Jaką rasę możecie mi polecić ?[/QUOTE] Ja polecam kundelka bo som najmondrzejsze, najwierniejsze i najzdrowsze i w ogole naj. A poza tym co to w ogole za moda z tymi reklamami w sygnaturkach? Serio to takie skuteczne? Czy walczymy o ilosc "klikniec" :roll:
  11. [quote name='motyleqq'] w sumie nie za wiele razy mi się zdarzyło, żeby mój pies podbił do innego... do takiego obcego na smyczy, to ani razu chyba(wynika to z tego, że jak Etna była mała i durna, to wszystkie psy na osiedlu znałyśmy i wiedziałam, że może sobie luzem latać. zresztą, tam mało który na smyczy chodził :evil_lol:) ale i tak wydaje mi się, że zazwyczaj ludzie olewają takie sprawy, że piesek do nich podleciał. i to nie chodzi tylko o to, co mają na smyczy. wielu ludzi nie przejmuje się tym, że ma agresywnego psa ;) niektórzy wręcz są dumni. w sumie raz miałam taką sytuację, że pan z psem mnie poprosił, żebym przeszła możliwie najdalej od niego na chodniku, bo jego pies jest niemiły. wszystko grzecznie, kulturalnie, jakoś się minęliśmy, chociaż Etna była rozbrykanym szczeniaczkiem z opcją 'chcę się bawić ze wszystkimi' :evil_lol: i też czasem pomagałam ludziom złapać ich pieska. ogólnie, jak sama napisałaś, im bardziej my luzujemy, tym luźniejszy jest nasz pies. jak nas ponoszą emocje, to i pies się bardziej frustruje. ja czasem biorę głęboki wdech i dopiero idę, jak widzę samowyprowadzającego się pieska :evil_lol: [B]ale to tylko jak z małym idę. z Etną już mam wywalone na te wszystkie pieseczki, mimo że to ją więcej złego spotkało od psów, niż Timiego[/B] ;)[/QUOTE] Mi w sumie zdarzyło się to 3 razy z Pola. Z czego 2 razy na ostatnim spacerze, do tego samego psa z resztą :diabloti:(wyjątkowo Pańcio poszedł na spacer i się pieskowi chyba zapomniało, że to nie zwalnia z myślenia. Bartek w ogole psa olewa na spacerze i wychodzi z założenia, że to pies powinien pilnować się człowieka, a nie na odwrót :roll:) I fakt, nie było zadnej spiny, chociaz sucz zgarneła OPR za olewanie. No cóż, zdarza się, i nie jestem z tego dumna, ale nikt sie nie ciał, nie było wojny i pyskówek. a to ostatnie zdanie po prostu potwierdza, że wiele zalezy od tego co masz na smyczy. Jeżeli piesek jest spoko-luz-mam olew to i ja mam olew, gorzej jak na smyczy idzie "zamorduje wszystko co się rusza", wtedy juz takie drobne akcje działają jak płachta na byka. Przynajmniej dopoki sie pieska nie ogarnie.
  12. [quote name='omry']Mi się bardziej jajka w oczy rzuciły :evil_lol:[/QUOTE] :evil_lol: zoofilia jak nic! :eviltong: O ile jajka to mnie średnio ruszaja, mogą sobie być różowe, o tyle nos juz nie-spaczenie. Nochal musi byc czarny :razz:
  13. [quote name='Okamia']Dzieci jedziecie robić aż na Chorwację? czy kraść? :diabloti: Zapytam się taty Bartka czy mnie weźmie :eviltong: Tata Bartek ma mi już szczeniacka kupić to wiesz :evil_lol:[/QUOTE] zadnych dzieciaków, na co to komu, pani kochana, same problemy i wydatki. poza tym mamy Ciebie, na cholere nam wiecej problemów :eviltong: Za 2-3 tyg. się okaze czy jedziemy po pieska czy nie :diabloti:
  14. [quote name='czi_czi']Nie ciśnieniuj się kobieto :evil_lol: czytaj ze zrozumieniem. Mój pies gdy chodzi bez smyczy nie zaczepia innych psów, ZDARZA MU SIĘ (mam zacytowac żeby było wyraźniej? ;)) podbiec do psów, które JA wybieram. A wybieram nie na hip hip hurra bo mi wpadły w oko ich słitaśne szeleczki lecz dlatego że je kojarzę ze spacerów i wiem że potrafią się zachować a nawet jak będzie lekka spina to właściciel nie przyjmie postawy a la wyżej sram niż dupe mam tylko podejdzie do tematu z luzem zamiast rzucać mięchem. Ja zresztą też mam wyjątkowo luzackie podejście jak leci w moją stronę wściekły york chcąc dziabnąć moja sukę w lapsko. Może dlatego nie mam z nią żadnego problemu. Więc zluzuj ze swoimi kur**mi. Inna sprawa, że dzięki takiemu podbieganiu właśnie się robi wychowany, czasami trzeba poświęcić innych ludzi i ich psy :evil_lol: do tej pory ani jednego opieprzu nie zebrałam, mój pies nie został skopany, popryskany gazem i więc chyba spotykam na spacerach albo mega luzaków albo bogu dzięki żadnych dogomaniaków Mój pies jak jest luzem to nie robi przyczajek, nie wgapia się i nie robi kill-em-all tylko normalnie się wita i spieprza w podskokach z powrotem do mnie. Więc raczej wiadomo o co mu chodzi :D[/QUOTE] Ja tak trochę z dupy może odniosę się do tego posta i powiem, że perspektywa zmienia się diametralnie względem tego co my mamy na smyczy. Jak wychodziłam na spacery z Rotem to każdy podbiegacz, kazdy agresor, kazdy piesek "który costam" powodował u mnie mega wkurwa, irytacje i złość, bo Rot mi się cofał w rozwoju i ciężko było zluzowac. Adrenalinka skakała, emocje brały góre i dopiero z czasem nauczyłam się panowac nad sobą-w efekcie luzował tez pies. No i oczywiscie kolce nam bardzo pomogły :diabloti: Przy rocie, podbiegacze to było najgorsze ścierwo i najchętniej bym zlikwidowała kazdego psa bez smyczy. Od czasu kiedy jest u mnie Pola, która pieski i ludzi, i kotki, i wszystko kocha, to mnie podbiegacze nie ziębia i nie grzeją. Wiem, że ona się nie spina, ładnie się przywita, zaprosi do zabawy i jest luz, sielanka i tecza z motylkami :evil_lol: Automatycznie ja mam wiekszy luz przy takich spotkaniach, bo moj piesek nawet na agresora zareaguje pozytywnie. Także przestały mi przeszkadzac biegajace pimpki, azorki i inne jebiki. Jak idziemy na spacer w duecie Joko+Pola to musze byyc ciut ostrożniejsza, ale nadal nie ma takiego spinania pośladów jak z Rotem, bo wiem, że nad sukami panuje i one oleją. Majac agresora, z problemami podbiegacze były dla mnie strasznym problemem. Takze punkt widzenia zmienia się względem punktu siedzenia :diabloti: [quote name='motyleqq']chyba właśnie to, bo w prawdziwym świecie, to się nikt tym wszystkim nie przejmuje :evil_lol:[/QUOTE] no to tez nie do konca tak, bo ja staram się jednak pieska miec zawsze przy tyłku, i unikam sytuacji pt "biegam sobie do każdego pieska" bo wiem, że po tej drugiej stronie może byc ktoś kto ma psa jednak problematycznego i taka wesolutka Pola mu podnosi ciśnienie lepiej niz kawa z redbullem. Jak zgarnęłam opr za to ze mi się suka jednak nie odwołała, przeprosiłam i sobie nawet pogadaliśmy z właścicielem pieska. I tak samo jak widze, że ktoś ma problem z odwołaniem swojego, to poczekam spokojnie, albo pomoge złapać futro. Gorzej jak brakuje tego przeproszam i za normę się traktuje to, że pieseł sobie biega gdzie chce i jak chce-bez kontroli. Notorycznie. ;)
  15. [quote name='Okamia']Ej? Jak to do Chorwacji? sami? beze mnie? :placz::shake:[/QUOTE] No pojedziemy we 2 wrócimy (mam nadzieje) w trójkę :cool3:
  16. [quote name='Okamia']Powiedz Bartkowi ze jak już się Ciebie pozbędzie to będzie miał spokój :evil_lol:[/QUOTE] Ty go nie namawiaj do złego, bo mamy do Chorwacji jechac, a tam przepasci sporo :eviltong:
  17. [quote name='Okamia']Kasiu pamiętaj - KANAPA :diabloti:[/QUOTE] wiesz, ze działa? :evil_lol: [quote name='Okamia']no wytrzymuje wiszenie i lekkie przeciąganie się Prośki z Magnusem (biedny musiał babie odpuszczać :diabloti:)[/QUOTE] Joko z Pola tez się przeciągały, puller w całosci, nawet jak sie dostał w mała sprzeczkę panienek :diabloti:
  18. [quote name='Okamia']coś się nie podoba to WON do domu! :mad::diabloti:[/QUOTE] nie podnoś głosu na Sylwię! Bo bedzie wpierdziel, i Bartuś Ci juz nie kupi zabaweczki :diabloti:
  19. [quote name='Amber']Ale nazwa jest taka ładna :loveu: :diabloti:[/QUOTE] moj pomysł! :evil_lol: aczkolwiek na pewno nie mamy na mysli tego samego :eviltong:
  20. Gadasz sama ze sobą. Nikt Cie tu nie odwiedza i nikt Ci fociaszków nie komentuje. Patologio :evil_lol:
  21. [quote name='Amber'] A co do szczeniaczka to już nawet dałam ogłoszenie :loveu: [URL]http://alegratka.pl/ogloszenie/kupie-srebrnego-dobermana-23106573.html?h=510a05ba624de8e7[/URL] :eviltong:[/QUOTE] srebrny? pogrzało Cię? :diabloti: Białego bierz, bedziesz do drem-white-team pasować :razz: [quote name='Vectra'] [B]Zawsze mnie bawi ocenianie jakości psa , po ilości tytułów[/B] :cool3: Ten syf jest wszędzie ... bo [B]dużo ludzi zabiera się za wystawianie , nie dlatego że kocha psy .... tylko coś sobie udowadnia.[/B] Cholera wie co i po co , no ale cóż.[/QUOTE] No bo wiadomo, im wiecej szempionów tym szczeniaczki droższe :evil_lol: ja bym powiedziała nawet wiecej, dużo ludzi nie powinno miec psów w ogole, bo leczą tak swoje kompleksy. I nie tylko wystawy mam na mysli ;)
  22. ano własnie, to powinien byc fun, zabawa, a nie darcie piór. Jak jest, to insza inszość. inna bajka, ze poziom sedziowania, no jest jaki jest. Nie wiem jak w innych rasach, ale u molosów bywa z tym "wesoło". Szczególnie jak sedzi psy ocenia wg wzorca z kosmosu, potem suki ocenia jeszcze inaczej, a psy, które wczesnie u niego stały na pudle, teraz schodzą z dobra oceną. W prawie identycznej stawce :diabloti: aa o pieskach co nie wygrywają i mają wylot tez słyszałam, tak samo w temacie wystaw co zawodów. :razz:
  23. [quote name='Amber']Różne rasy się różnie ocenia i to może być powód do nieporozumień. Np. o dziwo w jamnikach są preferowane (o ile się nic nie zmieniło) szczupłe osobniki w dobrej formie, a nie nalane kloce - szczególnie u suk. A już w Czechach czy na Słowacji w ogóle rachityczne, zagłodzone egzemplarze :eviltong: Oczywiście są nawiedzeni sędziowie, ale jakbym chciała pojeździć z Cortiną za rok w weteranach (bosze jak ten czas leci), to dieta absolutnie jest wymagana. Chcę pokazać Michałkowi jak wygląda wystawa, a wiecie, że jakby Cortina nie dostała 1 lok, to chyba by się zapłakał :evil_lol: Natomiast chce poczekać do weteranów, bo nie będę bulić kasy za wystawianie w championach :eviltong: A szczeniaczka chcę i pragnę ale niestety chyba sobie jeszcze poczekam... Coś ten dom z ogrodem jakoś nie chce do mnie przyjść SAM :evil_lol:[/QUOTE] No i się wszystko zgadza. Tyle, że nic nie jest tylko czarne-białe. I jak ktoś nie umie spojrzeć ciut dalej niz czubek jego i pieska nosa, to sory, tak to się kończy, bo komu jak komu,ale Tobie nie musze tłumaczyć o co idzie :diabloti: sam fakt wystawiania rota z ogonem w precel, śmiech i żenada, ale jest papiór od weta? ano jest, ze piesek miał "wypadek". I wszystko cacy i fajnie. I potem taki piesek sobie jest repem i jego szczeniaczki tez mają ogonki w precelek, ale to jest wszystko cacy, bo wet dał papierek. I takich historii moge mnożyć i mnożyć. A ja w koncu nic nie wiem, nigdzie nie byłam, wiec co dopiero mogą powiedziec osoby, które BYWAJĄ :razz: Także przestaje mnie dziwić, fakt, że ludzie robią hodowlankę i się potem na wystawach nie pojawiają. Psy się bronią same, bez wystaw. ;) a michałek to by sedziego pobił gdyby cortinka nie wygrała, wiec moze zacznij ta diete juz teraz? :evil_lol:
  24. [quote name='Vectra']ależ kto jak kto , ale ja jestem mega wyrozumiała :loveu: szczególnie jak wypije piwo :evil_lol:[/QUOTE] no nie mow, ze moderacją forum się zajmujesz pod wpływem alkoholu! Tyle Ci płacą za to, a Ty pijesz? Coż za nieodpowiedzialnosc! :diabloti:
×
×
  • Create New...