Jump to content
Dogomania

asiak_kasia

Members
  • Posts

    1906
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asiak_kasia

  1. [quote name='from_wonderland']Proponowałam staffika ze względu na wygląd, takie było kryterium, nie ze względu na charakter. Chociaż oczywiście masz całkowitą rację ;)[/QUOTE] wiem wiem, tylko jeżeli ktoś miał rota i wyceluje w stafika, to się może nieźle zdziwić :evil_lol: Także to było raczej na zasadzie- z wygladu podobny (no powiedzmy;)) natomiast w mojej opinii-równie "problematyczny" o ile nie bardziej. ;)
  2. miałam takie małe gnojki na DT- Nigdy wiecej kociąt nie wezmę :diabloti: Ona standardowo darł się non stop. Nawet przy karmieniu potrafiły się odessac od smoczka i drzec się :evil_lol: Za to pięknie się dogadywały z pieskami, z obecnych DS wiem, że leją psy po mordach zawodowo :cool3: A rudzielec zacny-kolejny kot u mnie bedzie rudy :cool3:
  3. [quote name='bezag']Muzułmanin, a Islamista to to samo...[/QUOTE] a to akurat wcale nie jest takie oczywiste. Polecam doczytać. Islamizm czesto wykracza poza religię, zaczyna to przybierac polityczny wymiar-dążenie to utworzenia państwa wyznaniowego itd. Muzułmanin (wikipedia) "[I]W [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Koran"]Koranie[/URL] termin ten odnosi się nie tylko do wyznawców religii muzułmańskiej, lecz do wszystkich, którzy „poddali się woli Boga”. Koran również określa [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Abraham"]Abrahama[/URL] i [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Jezus_Chrystus"]Jezusa[/URL] jako muzułmanów. (...) Wyraz [B]muzułmanin, [/B]używany na określenie wyznawcy islamu, piszemy małą literą, natomiast wielką literą (Muzułmanin) wówczas, gdy mówimy o przedstawicielu grupy etnicznej w byłej Jugosławii (patrz: [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Boszniacy"]Boszniacy[/URL]).[/I]" także ten...coś jeszcze chcesz sprostować?:roll:
  4. [quote name='evvelina']Konsekwentnie prowadzony Stafford nie ma problemu z wyciszeniem w domu, ale to rasa która chce być blisko właściciela. Więc nie jest to pies którego nie widać i nie słychać. Uwielbia pomagać we wszystkim i jest zawsze zadowolony, uśmiechnięty i gotowy - ja je za to kocham.[/QUOTE] Każdy poprawnie prowadzony pies nie ma problemu z wyciszaniem się w domu. Natomiast chodzi o skłonności. Z cała pewnością bardziej pobudliwy jest stafior niz rot. Bardziej energiczny i zdecydowanie trudniej go "zmęczyć" o i le u stb to w ogole możliwe ;) W mojej opinii bardziej wymagające niż rotek. Co do bycia blisko, każdy rot jest wpatrzony w swojego człowieka, to w koncu psy, które miały bronić rodziny, domu, i zdecydowanie są typem psa, który uwielbia byc blisko człowieka, wiec tutaj pod tym względem mamy pewne podobieństwo. STB są boskie, cudne, urocze i ogólnie uwielbiam je oglądać, jestem pod ogromnym wrażeniem, ale mają jedną wadę-nie są rotkami :diabloti:
  5. [quote name='from_wonderland']Mi do głowy przychodzi tylko staffik, ale w rottkowym umaszczeniu nie występuje.[/QUOTE] tyle, ze staffik z rotem nie ma nic wspolnego. To dwa różne bieguny. totalnie odmienne psy, inaczej reagujące, stb to w koncu terier, pobudliwy, energiczny, i szybko się nakrecajacy, za to problem jest z wyciszeniem takiego psa. rotek to pies, który ma wbudowany włacznik on/off. Duzo bardziej stateczny i hm, pokusiłabym się tu o stwierdzenie, że rotka trzeba uruchomić, a stafiora-raczej "wyłączać". Także jeżeli ktoś celuje w charakter rota( a nie wyglad- w sensie silny, duzy pies), to stafik może go przerosnąc. Akurat mam te dwie rasy na tapecie, bo miedzy nimi się wahałam, i im wiecej sie dowiaduje o stafikach, tym bardziej jestem pewna, że to pies naprawde dla pasjonatów rasy. Jeżeli ktoś miał rota i chce psa podobnego do rota, to na pewno bym nie doradzała stafika, predzej buldoga francuskiego, ewentualnie coś z tych mniejszych molosów. :roll: edytuje: co robić z psem, w sensie, masz ambicje na jakies sporty, chcesz biegac z psem, jeżdzić na rowerze, bawić się we frizbi. Wiadomo, że to wszystko mozna z każdym uskuteczniać, ale są rasy, które bardziej lub mniej się nadają. Jeżeli to ma byc po prostu pies "do towarzystwa" i nie masz jakichś szczególnych wymagań, to trzeba się skupić na potrzebach konkretnej rasy. Ile ruchu, jaki temperament itd.
  6. jeżeli nie masz gdzie z psiskiem chodzić na spacery, to bez względu na to czy to będzie jork czy rotek będzie kiepsko. A jeżeli jesteś w stanie wygospodarować na tyle dużo czasu żeby się przejść dalej-do jakiegoś "zielonego" miejsca, to dlaczego rezygnować z rota? Mini rotka raczej nie znajdziesz, chyba ze poszukasz w schronach, jakiegos mieszanca. Przynajmniej mi nic nie przychodzi do głowy :shake: No i przydało by się trochę wiecej infoamcji, ile czasu dziennie psu poświecić możesz, co bys chciała z psem robić itd. :)
  7. fajny psiur :razz: Ja z kolei miałam okazję widzieć jak z ringu za takie zachowanie pies poleciał. Także jak widać wszystko zalezy od znajomości wzorca. Co niestety, szczególnie u polskich sędziów kuleje-najwiecej takich ciekawostek mam z ringów CCtów. U kaukazów tez widzialam kilka podobnych akcji, i zawsze komenatrze, że to niedopuszczalne. Z resztą można sobie poczytac na forum molosy. Bywa ciekawie ;) Można gdzies was sobie obejrzeć ( moze juz na PW, jakiś link do stronki, fajbuka?:razz:)
  8. niestety, najbliższy weekend spędzam u teściów...moja radość nie zna granic:diabloti:. Ale po świętach-jestesmy do dyspozycji :razz:
  9. no to ja nawet wasze zdrówko wypiję-dużo wypiję :evil_lol:. Czeka mnie weekendowa wizyta u teściów...wiecie jak się ciesze? :diabloti:
  10. no i to jest CAO :razz: (aczkolwiek sama nie chciałabym w takiej sytuacji być-mimo wszystko) a ta narzekająca na *******owatość to byłam ja :diabloti: bo niestety takich psów coraz mniej, a coraz więcej się widzi piesków, co to wielkie i owszem, ale charakterek mają dość mocno hm, spipczony ( Obama wielbię Cię za ten tekst :loveu:) hodowcy ida w wielkość, gabaryty, a nie psychikę, i to niestety najmocniej u molosów widać. Wzorzec sobie hodowcy sobie, coś co u Kaukaza we wzorcu widnieje jako wada, jest wymogiem na wystawach, i można by ksiązkę napisać... także nie oftopuję :evil_lol: a tak poza tym dzien doberek :loveu:
  11. Super wieści, ciesze się, że Blanka zachowuję się jak na Damę przystało :razz: a co do łapki, koniecznie niech sprawdzą staw łokciowy. I może warto pomyślec o jakiejś suplementacji na wapniowo-fosforowej, bo widzę, ze sie jej paluchy rozjeżdzają. Być może to tez jest powód tej kulawizny. Mam nadzieje, że nic poważniejszego za tym nie stoi. Tak czy inaczej, fajną suczka, ktoś bedzie miał naprawde dużo radości dzięki niej ;)
  12. [quote name='Aleks89']Ale Kaja sama z siebie też w życiu się obok niego nie położy:diabloti:Księżniczka nie lubi obmacywania przez psy.Luca wyjątkowo lubi ,bo Czarek dostałby z 50razy zębami za takie coś.[/QUOTE] no prawdziwa Dama byle komu się nie da macać :evil_lol: Moje to takie cnotki niewydymki- nietykalskie, no chyba ze pojawi się prawdziwy samiec-dominator, to się wdzięczą, ze mało im ogony nie poodpadają. :shake:
  13. [quote name='Aleks89']A jak Kaja rozkosznie na niego warczy kiedy Luc kładzie na nią głowe:evil_lol:[/QUOTE] ej to nie fair. Moje suki się nigdy obok siebie nie położyły:placz:, zawsze min metr odległości i nie mogą się nawet stykać łapkami. To są kurde aspołeczne suki :shake: poniosłam porażkę wychowawczą...
  14. :loveu::loveu::loveu: awwwww so sweet :iloveyou::iloveyou: :evil_lol: focisze jak przystało na rasowego fotoblożanka :evil_lol:
  15. My się możemy z sukami pojawić, najchętniej weekendowo. Mam 2 dziewczyny kudlicę i kaukazice :diabloti: I dziewczyny preferują dość brutalne gry i zabawy, także myślę, że małe wilczątko się idealnie wpasuje-nie tylko kolorystycznie :razz:
  16. No to teraz już z górki, informuj jak tam postępy Blanki :razz: Najważniejsze, że dziewczyna już grzeje zadek w ciepełku. ;)
  17. Wiec tak, Zapij psu smycz i ją zostaw z tą smyczą. Potem weź super smaczne smakołyki np. mieso z kurczaka, coś co pachnie mocno. I chwyć smycz. Pokaz smakołyk, podstaw pod nos, niech poczuje i odsuń się na odległość smyczy, wystaw reke i poczekaj az podejdzie. Jak się pojawi obok, to powtórz to samo odsuwając się coraz to bliżej drzwi. Otwórz drzwi i dokładnie tak samo zachęć ją do wyjscia z mieszkania. I tak krok po kroku. Dosłownie, to nie jest metafora. Branie psa na rece nic nie załatwia. Sunia sama musi się "przełamać" inaczej wynosząc ją z domu-przenosisz jej zachowanie na podwórko. Niestety tak lękliwy pies wymaga czasu, spokoju, cierpliwości. Tu nie ma metody na raz-dwa. Musisz jej dac się oswoić z każdym jednym krokiem. I przede wszystkim, to [B]ona musi iść,[/B] nie możesz jej ciągnać, zmuszać. Mapi Ci opisała swoj przypadek. To trwa, czasami nawet miesiącami. I nie piszę tego, żeby Cię straszyć, bo byc może jak sunia "zaskoczy" to potem pojdzie z górki, ale musisz jej pozwolić odnaleźć się w tej sytuacji. Inaczej bedzie się coraz bardziej wycofywać. Poczytaj sobie o tym jak zyskać zaufanie psa. Poszukaj wątków o pracy z psem lękliwym. A co do spaceru z psami. To nie może byc super aktywny młody pies, bo ją pognębi jeszcze bardziej. Musisz znaleźć spokojnego, ulożonego psa, który nie bedzie po niej skakał. I serio, poszukaj dobrego szkoleniowca w waszej okolicy, bo widze, że możecie miec problem. Wyobraz sobie, że Ty dzisiaj zostaniesz wywieziona do mongolii. Nie znasz nikogo, zamykają Cię w jakims pomieszczeniu z totalnie obcymi stworami, które coś od Ciebie chcą. Nie wiesz co, ani dlaczego. Potem Cię wynoszą tez w jakies obce miejsce, ciągną na lince, coś gadają, czegoś chcą. Też byś próbowała znaleźć jakies bezpieczne miejsce, i na pewno nie wykazywałabyś chęci do zabawy. Tak to mniej wiecej wyglada dla Twojego psa. Dlatego powtórze, czas, cierpliwość, spokoj i jeszcze wiecej czasu.
  18. Myślę, ze to powinno być podpięte na samym początku watku Wychowanie. Niektórych postów nie da się czytać, ze względu na poprawną polszczyznę, ale pomijając to, uważam, ze duża czesc ludzi po prostu nie wie co napisać i jak to przedstawić, wiec trafnie ubrane w słowa. \Niejednokrotnie chciałoby się doradzić,podzielić swoimi doświadczeniami, ale w sumie co odpowiedzi na post " mam spaniela i on jest niegrzeczny!" :niewiem: chociaż i tak moją ulubioną grupą ludzi są Ci szukający natychmiastowego rozwiązania, które nie będzie wymagało żadnej pracy. Najlepiej podać jakieś magiczne zaklęcie, która psa oduczy i nauczy wszystkiego co by się chciało :evil_lol: Grupa numer dwa na mojej liscie to Ci, którzy wszystko wiedzą lepiej, w sumie mają problem z psem, ale wszystko co doradzone jest gupie i na pewno nie zadziała. I w sumie niby szukają pomocy, ale niekoniecznie, bo oni i tak zrobią po swojemu :diabloti:
  19. po pierwsze tydzien to strasznie mało czasu. Dla psa, który ma nieciekawą przeszłość to naprawde za mało, żeby się zmienić i dostosować do warunków. Po drugie praca z psem lękliwym jest trudna i czasochłonna, ale jak najbardziej możliwa. Także na pewno bedzie lepiej, suce potrzeba po prostu czasu zeby wam zaufać. Rada ze smakołykami od Gajosa, jak najbardziej słuszna. Tragedii nie ma skoro jest w stanie się przełamać na tyle, że pojdzie po ten smakołyk. Jest światełko w tunelu. Za każdym razem jak do niej podchodzisz, albo obok niej siadasz nie rób tego frontalnie, staraj się lekko bokiem i tyłem najlepiej. Taka postawa nie jest "wyzywająca" dla psa. Dodatkowo nie zmuszaj jej na siłe do niczego. Pozwol jej swoim tempem się przekonać do każdej jednej rzeczy. Musicie tez miec jasno ustalone zasady waszego wspólnego życia. Jeżeli nie chcecie zeby pies lezał na kanapie to nie pozwalacie na to. I nie ma opcji, ze suczka biedna i skrzywdzona. Na pewno w takim stanie nie ma co jej głaskać, ani "pocieszać" czy gadac do niej. To tak jak napisał Gajos w przyszłości wasz dotyk czy głos będzie się źle kojarzył. Postarajcie się ustalić na początek taki ścisły harmonogram dnia. Co o konkretnej porze będziecie robić. Stałe pory posiłków i spacerów. To pozwoli się suce odnaleźć. No i czas, czas, czas. Wszelakie ćwiczenia na zdobycie zaufania suczki. I wcale nie jest to gadanie do psa, czy użalanie się nad nią. To działa wręcz odwrotnie. I przede wszystkim jak suka reaguje na inne psy? Może spacer w towarzystwie jakiegoś spokojnego, dobrze wychowanego osobnika pomógł by się jej otworzyć? Poza tym możecie psa przed spacerem przegłodzić, zabrać ze sobą super smaczne smakołyki i w ten sposób próbować ją przekonać, że z wami jest fajniej/bezpieczniej. I na pewno nie zaszkodzi porada u jakiegoś sensownego szkoleniowca/behawiorysty czy zwał jak zwał. :) Powodzenia a tak btw z innej beczki 4 miesieczna suka i juz po sterylizacji? Trochę za wczesnie jak na moj gust.
  20. [quote name='Aleks89']:evil_lol:A co on taki świętobliwy:diabloti:[/QUOTE] [quote name='WATACHA']Ha,ha,ha dobre.[/QUOTE] on wcale swiętojebliwy nie jest :evil_lol: tylko żył w przekonaniu, ze to forum o psach jest-naiwniak :shake: [quote name='Aleks89']Śmiejesz sie?:diabloti: Teraz już nie będę dz...ką skończyło się.[/QUOTE] Olek możesz sobie udawać, ale wszyscy wiemy jaka jest prawda :evil_lol: a rajanek wyjątkowo zacny, chociaż na tej drugiej focie, bo na pierwszej to tak trochę wymoczkowato wygląda. :diabloti:
  21. [quote name='Aleks89']Hahhaa boi sie?:P[/QUOTE] Kiedyś tu zajrzał i jak zobaczył txt o byciu najwiekszą dzi*ką na dogomanii to uciekł w popłochu :evil_lol: Stwierdził, że to nie na jego nerwy i poszedł do garażu :diabloti:
  22. [quote name='Vectra']Najpierw niech się te dzieci urodzą ... całe , zdrowe i bez komplikacji ... a wtedy można myśleć o ślinieniu się ;) Do 6 tygodnia i tak ślinienie nieczynne :grins: a potem dopiero będzie casting na nowe domy. Bardzo dużo ludzi już się rozczarowało , że pędem krzykiem nie łapie zaliczek i że nici z pierworezerwacji :eviltong: i pierdalamento , że nie daje JUŻ wybierać :mdleje: ale co chcą wybierać ? potem też nie będzie wybierania :grins: i nie wiem co w tym dziwnego ..[/QUOTE] Ja się tam nie wyznaje na zasadach panujacych w hodowlach. Przeraża mnie ten świat trochę. Ja tam chce psa szczesliwie kupić, i uciec na nasza wiochę :evil_lol: A dla ciężaróweczki zdrówka i sił. Jak się pojawią sceniacki to wtedy TZ przyślę, co by się poślinił trochę. Póki co ma bana na ten wątek. Za dużo się tu dowiaduje. Teraz na fejsbuczku was oglada :diabloti:
  23. [quote name='adziambo']Witam, widzę tęsknicie za nami :D Nie pisałam bo weekend był i całe dnie za miastem spędzaliśmy. Tak jestem nienormalna :) mój pies to wcielenie dobroci i posłuszeństwa (możecie zazdrościć :evil_lol:). Kot żyje, ja dalej śpię w swoim łóżku (z mężem, żeby nie było ;)), i Saba dobrze dogaduje się z dzieckiem. Świetnie chodzi na smyczy, słucha się i chyba nie ma wad, poza jedną zamiast szczekać to muuuuczy. Jutro postaram się galerię założyć to sobie pooglądacie nasze zwierzaki.[/QUOTE] Kochana tylko uprzedzam, jak raz wdepniesz to już się nie wykaraskasz z tego bagna :diabloti:Spytaj Tessi i Toli, i musisz miec poprawkę na kolezanki-fotoblożanki. Nasze wypowiedzi trzeba brac mocno z przymróżeniem oka ;) A co do Saby ideału-obyś miała racje-ja z doświadczenia mogę Ci powiedzieć, że jak się zadomowi, może pokazać różki. Chociaż wy to pewnie psa zamęczycie i nie bedzie miała siły broić :evil_lol:
  24. [quote name='Vectra'] Dobra , Emila zadekowana w mojej sypialni[/QUOTE] taaa...TZ już się ślini do dzieci po-emilowych :shake: Haneczka mu się najbardziej podoba zaraz po Franciszku. Buk mnie pokarał facetem co ma gust w temacie psów :placz:
  25. [quote name='Mapi']Cześć Wszystkim. Jakby czytał toby Ją puścił wolno:diabloti:. Mój nawet nie wie, że coś takiego jak dogo istnieje:cool3:[/QUOTE] czyta czyta-ale tylko niektóre wątki. Do Oleczka się nie zapuszcza. :evil_lol:
×
×
  • Create New...