Jump to content
Dogomania

asiak_kasia

Members
  • Posts

    1906
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asiak_kasia

  1. [quote name='Amber']Ho ho to widzę, że wysokie progi ;). Ja tam niby z warszawy, a wieśniak jednak, bo zamiast do centrum jechać do młodnego klubu wolę się tarzać w błocie z psami, albo palić ognisko :eviltong:[/QUOTE] :stupid: dziwna jakas jesteś. Borze z kim ja się tu zadaje. Zero ogłady, zero taktu i dobrego smaku i jeszcze z psem morderca co drze ryja :shake:
  2. :diabloti: wiecie dlaczego mam duże psy? Bo nie trzeba się do nich schylac za bardzo. Takiego to żeby mu smaka zapodać to pełen skłon trzeba zrobić. Matko...ile roboty. :shake:
  3. łe tam warszawka czy inne pipidówy, ważne, żeby było gdzie mieszkać, jak zarobić i gdzie z psami isc. O! :diabloti: I kazde miasto jest brzydkie, wsie są naj naj naj :loveu: :evil_lol:
  4. [quote name='Amber']Iiiii dobre Pyry są przynajmniej w Posen :evil_lol:[/QUOTE] pfff...rasistka, czy inna nacjonalistka z Ciebie jest, teeeeej :evil_lol:
  5. [quote name='Amber']A ja nie wiem, nie słyszałam :evil_lol: To na wschodzie czy zachodzie, takie miasto Posen? :evil_lol:[/QUOTE] :diabloti: wredny babsztyl :diabloti:
  6. [quote name='Amber']A to Warszawa nie jest jedynym miastem w Polsce? :diabloti:[/QUOTE] Poznań ma coś ok. 560tys :diabloti:
  7. [QUOTE=makot'a;20767857]Znowu mnie kilka dni nie było, a tu tyle nagadane... i co, że niby mam to czytać? :mad:[/QUOTE] a po co? tu i tak kazdy o czym innym pisze :diabloti: btw Oleczku gdzie jestes? zaniedbujesz nas :shake:
  8. [quote name='Rinuś']halo halo ! toruń to miasto :diabloti: tylko mój obecny adres to faktycznie wieś :evil_lol: ale mam pętle tramwajową, kerfur :evil_lol:[/QUOTE] :evil_lol: miasto się zaczyna powyzej 500 tys. mieszkanców. :diabloti:
  9. [quote name='Rinuś']oo to może jak będę miała małego papisia to z nim wpadnę wtedy i Jarosław się z nim pobawi :evil_lol:[/QUOTE] Joko się z nim pięknie pobawi. Joko jest idealnym psem do socjalizacji :loveu: I mówię to calkiem bez ironii, ma anielską cierpliwość, a do tego naprawdę skutecznie pokazuje granice, których nie wolno przekraczać, i nie robi krzywdy. Tylko nie wiem czemu szczeniaczki bardzo szybko się uczą od niej, że płot rzecz święta i trzeba bronić z całych sił :diabloti:
  10. [quote name='Rinuś']A ja swego czasu bywałam w Wawie :eviltong: ale chodziłam tylko na jakieś łąki,raz byłam chyba w centrum :evil_lol: jak było otwarcie stadiony Narodowego, chyba dzień przed Paradą Labradorów to pamiętam że grubo Brutusek zwiedził Wawkę bo z kumpelą z psami objechałyśmy autobusami chyba połowę Warszawy :evil_lol: [B]na końcu Brutus się wyrzygał kebabem (ups,chyba za dużo mi spadało jak lekko wzięta jadłam go[/B] :diabloti:)[/QUOTE] :roflt: i wez tu wyslij kogos ze wsi do miasta :evil_lol:
  11. [quote name='Magdalena_Kopy']Wysłałam jej te propozycje, z tego co wiem to wstępnie bardzo jej się spodobał corgi (cardigan konkretnie), dalmatyńczyk za duży niestety :( asiak_kasiak- ja podałam tylko konkrety których ktoś tutaj się domagał :) wiadomo że psa trzeba wychować ale szybciej zrobisz ze sznaucera/pinczera wściekłego jazgoczącego potfffora niż z na przykład cavaliera. Nie ma sensu proponowac osobie która szuka psa w miarę wylewnego, przyjaźnie nastawionego do ludzi rasy która ma w swoją charakterystykę wpisaną nieufność ;) tylko o to chodzi[/QUOTE] zgadza się. Tylko każdy pies jest psem, i jak sama zauważyłas cieżko znależć takiego, który by w pełni pasował. Trzeba iśc na kompromisy, życie z psem to jeden wielki kompromis. I niestety czesto jest tak, że ludziom się wydaje, że jak wezmą pieska konkretnej rasy, to on bedzie dokładnie takie jak powinien byc-wzorcowy. A potem jest lament, że blabladorek okazał się wredny, a owczarek nie ma zapału do pracy. I tylko o to mi chodziło. Wiadomo, psa trzeba dopierac maksymalnie dopasowanego do siebie i swojego życia, bo nie da się nagiać rzeczywistosci tylko i wyłacznie pod pieseczka. I tu się zgadzam. Tylko trzeba podejsc do tego mega realistycznie. I jakoś tak mam, że jak czytam, że pies ma byc dokładnie taki, smaki, owaki, to mam ochote napisac, że to żywa istota i nie jest wypuszczona z taśmy produkcyjnej. Ale pomijajac te moje wynurzenia, popieram, żeby siędowiadywac PRZED zakupem o tym jaki jest pies, a nie juz PO ;)
  12. ja tam chętnie poznam Twojego morderce :evil_lol: i myślę, że z sukami tez by się dogadał, chociaż z każda z osobna, bo w duecie to są durne wiejskie boorki :shake: Pola jest z tych co to podporzadkują się kazdemu psu a im bardziej poniewiera tym fajniej :diabloti: Joko, no Joko jest specyficzna :roll: Tak czy siak, zapraszamy :loveu:
  13. [quote name='Okamia']W Szczecinie i Białymstoku opłaca się jeździć taksówkami ;) W Szczecinie komunikacją miejską jeżdżę tylko z PKS do Gryfina bo Wynosi mnie to około 3 zł :loveu:[/QUOTE] No szczecin ogólnie wydaje się w miarę cenowo przystepny, chociaz teraz to jakby wymarły, wiecej staruszków niz młodych. |Puciekali do dojczlandii :shake: [quote name='Amber']U nas są różne bilety, czasowe od 20 do 60 min. razem z przesiadkami. I zwykły na 120 min. ale tylko na jedną linię. Strefowe też są, ale akurat nigdy nie korzystałam, no bo strefy są przy krańcach miasta. Pamiętam, że się kiedyś brało dobowy i miało się w dupie, ale teraz dobowy kosztuje 15 zł :diabloti: a nie 5 :p O rozkopaniu już nic nie pisz lepiej. Przez kochane metro w budowie z którego i tak nigdy nie korzystam bo mi nie po drodze, jadę do pracy 2x dłużej :p[/QUOTE] No wy macie metro, my mamy Kaponierę. Koszmar, szczególnie, ze to ścisłe centrum droga na targi i takie tam drobiazgi gdzie zjezdza się najwiecej ludzi :evil_lol: Dlatego kocham moja wiochę :loveu:
  14. [quote name='Amber']Jak nie ma netu w pracy to się w domu z łóżka nie wstaje :evil_lol:[/QUOTE] no u nas net to podstawa pracy, także nie ma opcji, ze nie działa. Jak nie działa to idziemy do domu, bo nie ma roboty, a teraz to wiecie, kto ma laptopa to sobie może "pracowac", to ma pudło stacjonarne to ma problem bo nasz główny IT pojechał sobie na lunch o 11 i nie wrócił jeszcze :diabloti: Tak się pracuje za unijne pieniądze :loveu:
  15. :diabloti: wiem co to znaczy, bo jak jeszcze był Rot, to nas tez nigdzie nie chcieli, bo kochany piesek miał swoje upodobania względem zabawy, i dopóki było wg jego zasad było spoko, ale jak ktoś próbował się sprzeciwić, robiło się gorrrrąco :evil_lol: Na szczęście my mamy tyle terenu, że ze spokojem można psy od siebie oddzielić, a jednocześnie mieć na oku i na ogrodzonym terenie. Jamnice mogą iść w łąki, ryć dziury, mnie to tam lotto :diabloti: A Jariego możesz miec przy sobie, ja suki wyślę na drugi koniec domu i po problemie. Da się :razz: A no i mamy specjalne wejście z garazu, także nawet w domu by się nie widzieć. Wierz mi opracowane to jest do perfekcji. Mamy trochę psiarzy-znajomych, a zycia nam Rot nie ułatwiał :shake: Także w razie czego jest jak sobie z pieskami radzic, no może z 15 byłby problem, ale z jednym Jarosławem to pikuś :evil_lol:
  16. Kurcze Biała dziewczyna, faktynie na fotach wyglada, delikatnie mówiąc, mało inteligentnie :evil_lol: no i chłopaczek coraz korzystniej się prezentuje :cool3: zdrówka dla Marysi! ;)
  17. [quote name='Amber']Ale widzę, że internet działa wyśmienicie :evil_lol:[/QUOTE] w koncu nie na darmo jestesmy firma zajmująca się syst. informatycznymi c'nie? Net to była pierwsza i najwazniejsza rzecz jaka działała. Łazienki nie mamy jeszcze i musimy biegac na pięterko do firmy-matki, klima tez szwankuje, ale poza tym nie jest źle. No i od maja podwyżka :evil_lol:
  18. [quote name='Okamia']Za daleko :eviltong: Amber - a może zlocik robimy u Kasi :evil_lol: Ucieszy się na pewno jak jej 15 osób się na chatę wprosi :p Tylko cicho by się nie dowiedziała :diabloti:[/QUOTE] Ja tam nie mam nic przeciwko, bo miejsce się znajdzie, psy tez da rade porozmieszczac tak zeby się nie pozabijały :diabloti: tylko ja nie wiem co moj Tz na to :siara:
  19. [quote name='Amber']Ja do niczego nie mam pamięci, do imion i nazwisk też. Chyba, że ktoś ma jakieś wyjątkowe to wtedy tak :eviltong: Mój TŻ za to pamięta wszystko, nawet nr. rejestracyjne samochodów, które jadą obok :eviltong: [B]Btw widzę, że praca wre nie tylko u mnie[/B] :evil_lol:[/QUOTE] a jak :loveu: my jestesmy po przeprowadzce do nowego biura, i póki co nic nie działa jak powinno :diabloti:
  20. [quote name='Amber']Czy tańszą to nie wiem, znów bilety podrożały. Jak zaczynałam jeździć na uczelnię to pamiętam, że ulgowy kosztował mnie 1,20, potem zabrali mi ulgę i musiałam bulić przy końcu 3,50 za jedną jazdę i poczynił się we mnie wzburzać bunt na autobusy i sie przesiadłam do samochodu. I już nie chce wysiadać :evil_lol:[/QUOTE] tylko wy macie bilety na strefy c'nie? u nas są na strefy i do tego czasowe jednoczesnie, wiec płacisz za bilet 2,8 i masz 15 min i oczywiscie zero przesiadek, bo nie można. Biletów przystankowych można uzywac tylko w busach i i mało gdzie mozna je w ogole dostać. Poustawiali biletomaty, które albo są nieczynne, albo kradną kasę. W kioskach biletów praktycznie nie ma, bo są biletomaty. No i kara za brak biletu to teraz 260zł(? nie chce mi się sprawdzać :P) pominę już fakt, że najwiekszy wezeł komunikacyjny jest totalnie rozkopany i nieprzejezdny, wiec jest bowsko. Pożnań-miasto w budowie- takie hasło przewodnie sobie radni wymyslili :evil_lol: [quote name='Okamia']Wiem, dlatego się nie wybieram na razie do Wawy :diabloti: Komunikacja wszędzie w PL jest masakryczna :shake: Nie wiem ale wszędzie indziej jest to bardziej sensowanie rozwiązane :eviltong:[/QUOTE] Czy ja wiem czy wszedzie...w szczecinie mi się nawet podobało i w miare tanio. Chociaż nie miałam okazji pojeżdzić dłużej. To może dlatego :diabloti:
  21. [quote name='Amber']Nie martw się, przywieziemy własne, albo będziemy podbierać twoim psom :evil_lol:[/QUOTE] a to proszzzz, kuchnia do waszej dyspozycji. A piesków zarełko, swieżutkie prosto z ubojni jest :cool3: [quote name='Okamia']Dobra - tylko samochód muszę załatwić :diabloti: i gps na to twoje zadupie :eviltong:[/QUOTE] samochód, samocho zaraz, rowerkiem, albo hulajnoga :evil_lol:
  22. [quote name='Amber']Swój się przydaje nie raz, bo nie raz się o niego ktoś pyta choćby przy takich banalnych sprawach jak zapis do lekarza czy cuś. No i swój [B]PESEL[/B] pamiętam, z czego jestem b. dumna :lol: a to dlatego, że na maturze musiałam go wpisywać 1500 razy w różne miejsca, no i w sumie jest łatwy bo [B]pierwsze cyfry to data urodzenia[/B], potem tylko jest trudniej :evil_lol:[/QUOTE] odkrycie na miare dogo :diabloti: ja pamietam swoj, tzta, teścia, brata mojego, ojca, matki, domowe obydwa, do weta, do szefa, do lekarza i jeszcze pewnie by się kilka znalazło. ale tylko dlatego, że jak chce pogadac to dzwonie ze stacvjonarnego, bo tam mam pakiety minut olbrzymie, a komóreczka tylko na kartę :razz: tak to pewnie był nawet swojego nie pamietała. A no i pesel tez pamietam, i nr dowodu osobistego i tablice rejestracyjne, alarm do pracy i wszystkie piny telefonowe i bankowe. Nie mam problemu z pamiecią do cyferek, gorzej z ludzmi i imionami :diabloti:
  23. [quote name='Amber']Ooooo przepraszam, nie wiedziałam, że to twoje :placz: Po prostu czasem nie mogę się powstrzymać :evil_lol:[/QUOTE] wybaczam, bo się Twojego psa boję :diabloti: [quote name='Okamia']A ja nigdy w Wawie nie byłam :diabloti: Nie miałam po co - objechałam 3/4 Polski ale nie byłam w stolycy :evil_lol: Ale może jak szwagier w TVP zacznie pracować to się wybiorę :eviltong:[/QUOTE] ee nic ciekawego nie mają :eviltong: chociaż nie da się ukryć w pierwszej chwili wawa robi wrażenie :razz: I mają dużo lepszą komunikację, tansza, szybszą i ogólnie jakąs taka sensowniejsza niz w P-ń.
  24. [quote name='Amber']To sushi pewnie też nie lubisz? ;) Jeżeli chodzi o wołowinę, to jadam ją na surowo, a jakże w postaci tatara, albo carpaccio, a steki wręcz muszą być dla mnie krwiste i sikać na około, wtedy mam orgazm z gębie :evil_lol: Za bakłażana ci dziękuję ślicznie, na pewno spróbuję. TŻ będzie zachwycony :)[/QUOTE] suszi nie lubię, bo to surowe :evil_lol: chociaż raz się skusiłam i mi nawet smakowało, ale wiecej bym chyba jednak nie chciała. Krwiste to jadają moje psy, ja tam musze miec wsio podane obróbce, tatara tez nie tkne, a capaccio jadłam z łososiem wędzonym. Jakoś nie umiem się przełamać do surowego mięcha. :shake: [quote name='Okamia']To mi coś dobrego z grylla przywieź :evil_lol: Też lubię surowiznę tatary, krwiste steki :p[/QUOTE] Masz blisko, przyjedz :diabloti: ale surowego zarcia nie bedzie, uprzedzam, bo ja nie umiem nie dogotować, czy niedosmażyć :evil_lol: Nawet jak chce to i tak mi nie wychodzi :-(
  25. Wy się śmiejecie, jak byłam w stolycy na szkoleniu, miałam hotel na Pradze :loveu: to mi auto porysowali we wszystkie strony :mad:
×
×
  • Create New...