-
Posts
1906 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by asiak_kasia
-
[quote name='Okamia']A ja robię właśnie porządeczek na kompie, zaraz sobie zjem obiadek i potem z pieskami na siusiu i idę zdjęcioszki robić :evil_lol:[/QUOTE] nie za dobrze Ci? :mad: [quote name='Amber']Ja mam tak, że do biura to przyjeżdżam 11-12 a wcześniej zajwaniam po mieście z papierami od jednego urzędu albo banku do drugiego, więc tutaj to mam relaks prawdziwy jak już siedzę ;)[/QUOTE] oo to jest wkurzające mocno- wiem bo sama mam czasami dni na miescie. I najgorsze co może byc to -poczta polska. :shake:
-
[quote name='kk207']Witam, dziękuję za link :) znalazłam inne strony ale nie było tam tak dokładnych informacji. Na wstępie można dostrzec następujące nieprawidłowości w przypadku przetrzymywania opisywanego psa. 1. Nie ma zadaszenia, budy ani nic podobnego. Szopa jest zamknięta. 2. Nie ma mowy o jakimś odpływie nieczystości a pies przebywa tam średnio 8 godzin dziennie. 3. Nie ma pewności czy ma dostęp do wody. 4. Wymiary "kojca" być może się zgadzają z tymi podanymi na stronie lecz w rzeczywistości powierzchnia jest poważnie zmniejszona poprzez zagracenie.[/QUOTE] tylko, że bardzo łatwo się wyłgać od tego. Po pierwsze musisz udowodnić, że pies tam przebywa faktycznie tyle czasu ile mówisz. A to jest w gruncie rzeczy niewykonalne, zawsze mogą się tłumaczyć, że jest tam od godziny/na chwile itd. po drugie, nie wiem czy jakakolwiek organizacja zajmie się psem bo szczeka. Dopóki jest dobrze karmiony i nie jest ewidentnie fizycznie zaniedbany, to nikt nie kiwnie palcem. ilość psów w potrzebie jest tak zastraszająca, że nie sądze, by ktokolwiek tutaj interwencje przeprowadził. Z drugiej strony mam inna propozycję, może skontaktuj się z milośnikami rasy- jest forum owczarek.pl Może ktoś z waszych okolic z ułożonym owczarkiem mogłby się z nimi spotkać i pogadac, pokazac realnie na swoim psie jak to powinno wygladac? Może przekona właścicieli do pracy nad psem, albo chociaż oddania go w dobre rece? Tutaj niestety wszystko zależy od dobrej woli właścicieli psiaka.
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
asiak_kasia replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='betty_labrador']Poczekajcie na meszki :diabloti:[/QUOTE] o to dziadostwo jest straszne-moje kobyły cierpią katusze z meszkami, są dni, że na łąki nie wychodzą bo tyle tego tałatajstwa lata :shake: -
[quote name='motyleqq']Wiadomo, że grillowanie jest super. Zawsze lubiłam karkówkę i boczek, ale było minęło ;)[/QUOTE] boczek- tylko w formie skwarków- inaczej mi nie smakuje :shake: wybredna jestem :roll: ale ostatnio mam fizia na punkcie warzyw z grilla. Teraz testowałam tez deserek :diabloti: brzoskwinia-najlepiej świeża, ale z puszki tez ujdzie. Na pół do tego serek-twarożek drobno mielony, wanilia i świeża mięta i zwykły cukier biały. W folię alu i na grilla. Cukier się karmelizuje, wanilia i mietka z serkiem się bosko łaczy do tego jeszcze brzoskwinka. Pychotka :loveu:
-
[quote name='kk207'] Jeśli ktoś na forum jest zorientowany proszę o o informację jakie normy powinien spełniać kojec (rozmiar, usytuowanie, odległość od płotu sąsiadów i tym podobne). Pozdrawiam[/QUOTE] [url]http://akita.bsafe.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=50&Itemid=69[/url] proszę- wujek google nie gryzie, aczkolwiek prawda jest taka, że jeżeli pies nie zdradza widocznych oznak zaniebania, czy też znęcania się nad nim ,to niewiele zdziałacie bez dobrych chęci ze strony włascicieli. Przykre, ale ani policja, ani SM nie garną się do robienia czegokolwiek w tego typu kwestiach, a podstaw do interwencji TOZu czy innej organizacji tak naprawde nie macie. Szkoda psa...:shake:
-
[quote name='motyleqq']Musicie tak kusić tym grillowaniem?[/QUOTE] :diabloti: tak! :diabloti: jedzonko z grila jest smaczne i zdrowe i smaczne, i nic nie smakuje tak dobrze, jak marynowana karkóweczka :evil_lol: a flaki-ble, tak samo jak żołądki, albo inne takie dziwactwa. Moje żarełko musi ładnie wyglądac i musze widziec co jem, wiec wszelakie papki-jeżeli nie robię ich własnorecznie tez odpadają. a zmieniajac temat-ma ktoś przepis-dobry!-na risotto?
-
[quote name='Okamia']Widzę, że niektórzy intensywnie pracują codziennie :evil_lol:[/QUOTE] wypraszam sobie! :obrazic: ja miewam dni bardzo intensywne, ale moja praca i tak na ogól na kompie, wiec mogę miedzy jednym a drugim raportem posta trzasnąc :diabloti:
-
[quote name='Amber']TŻ szczególnie lubi bakłażana, toteż się na niego uwzięłam ;) Kupiłam też kaszankę i boczki rolowane :)[/QUOTE] kaszanka- blee :evil_lol: tak samo jak golonka flaki i inne typowo polskie jadło :diabloti:
-
[quote name='Amber']A ja dziś kupiłam wszystko do bakłażana... oprócz bakłażana :eviltong: Niestety w Biedro, ani na bazarku nie ma, będę musiała wstąpić do Kerfura ;) ale to dobrze bo przy okazji tacki kupię ;) Btw cześć pracy! :lol:[/QUOTE] :loveu: witamy witamy :loveu: u mnie dzisiaj praca wre :diabloti: w przepis na bakłażana można zrobić tez z cukinią, albo innym kabaczkiem ;)
-
[quote name='sylwias1987']Każdy pies jest inny i na każdego co innego działa. Ja mam zdanie takie ze jak gryzie i podtykam zabawke to nic nie nauczy, a wręcz zaszkodzi. To taka nagroda:P Ugryzę, dadzą zabawkę i się bawimy więc zrobie to kolejny raz :) Natomiast piśnięcie i przerwanie zabawy: pies "przemyśli" że mu się to nie opłaca. Trzeba być w tym cierpliwym bo troszkę to zajmie ale efekty na pewno będą.[/QUOTE] Pies nie "przemyśli" złego zachowania. Bo pies nie myśli abstrakcyjnie. I gdybyś czytała uważnie, to doczytałabyś, że ma nastapić przerwanie zabawy, piśniecie, cokolwiek co informuje, że to złe zachowanie i potem przekierowanie tego gryzienia na zabawkę. Ergo połaczenie tego co Ty mowisz, z przekierowaniem zachowania. Psu trzeba pokazać, jakie zachowanie nam się podoba i co akceptujemy. Z resztą polecam poczytam co wkleiłam w linku. Tam jest to bardziej szczegółowo opisane. To nie może byc na zasadzie pies mnie grizie, to na chama pakuje psy misia. Nie, to musi byc cały proces. ugryzłas mnie w twarz-koniec zabawy-masz tu misia-gryziesz misia-super dobrze, grzeczny pies-zabawa trwa. To jest warunkowanie dobrego zachowania. Samo przerwanie dla szczeniaka jest mało czytelne, bo w zasadzie bawi się tak jakby robił to z rodzeństwem. i trzeba mu pokazać jaka zabawe MY akceptujemy. To najłatwiejszy sposób. :)
-
okej, wszystko pięknie, ale pokazałas jej jak ma się zachować zamiast gryzienia? Dla szczeniaka to forma zabawy, i jednoczesnie uzyskania Twojego zainteresowani ( stad to gryzienie za nogawkę). Baw się z psiakiem jak do tej pory, jeżeli ugryzię w twarz, przerwij zabawę piskiem, albo głośnym NIE/FE -ważne, żeby ZAWSZE to było to samo "słowo". i przekieruj jej zapędy na zabawkę/gryzak. Fajnym sposobem na nauczenie psa szacunku do ręki. twarzy jest "wspólne" obgryzanie kości. Czyli kostka cieleca, która mieści się w ręce. i dajesz psiakowi bo memlania, jak się zapędzi, zahaczy rękę, cofasz dłoń, odchodzić-przerywasz, po chwili znowu dojesz kostkę i tak w kółko, dopóki sunia nie nauczy się, że trzeba to robić delikatnie i powoli. Bardziej szczegółowo masz opisane wychowanie szczeniaka od A do Z na blogu Zofii Mrzewińskiej. Dzień do dniu, jak się obchodzić, z małuchem. [url]http://www.owczarek.pl/szczeniak_w_domu/[/url] Polecam czytać tez komentarze do wpisów, sporo ciekawych informacji można tam znaleźć. ;)
-
[quote name='Rinuś']Jesteś niedobrom kobietom :-( jak tak można takiego joreczka :shake:[/QUOTE] :diabloti: nawet sobie nie zdajesz sprawy ile satysfakcji mi to sprawiło :evil_lol: ]tych wiekszych się juz tak fajnie nie kopie, mniej spektakularne efekty są :shake: jakby tu jakas dogociotka zajrzała i poczytała sobie nasze wpisy, to ban na wieczność murowany :razz:
-
[quote name='Rinuś']RocheBy :diabloti: " ale boję się psa" :evil_lol::evil_lol: KTOŚ się boi Brutusa :evil_lol:[/QUOTE] dobra tam, roszery roszeby jeden pies :evil_lol: a dziwisz się, że się boją Brutusa? W końcu teraz laby mają tak nawalone w łowach, że ja tez bym sie bała komuś do mieszkania z labem wleźć :diabloti: albo zeżre i sponiewiera, albo ubrudzi i obślini :evil_lol:
-
[quote name='Amber']Ja nie powiem, bardzo miło się z wami pracuje :lol:[/QUOTE] Mam nadzieje, że dzisiaj bedzie powtóreczka z rozrywki :diabloti: [quote name='Rinuś']to już by musiało nie być, a jesteś :diabloti: nieeeee ten tydzień do 16 i potem tydzień wolnego :multi: Żeby praca zawsze taka była...[/QUOTE] o to, to, mogłabym codziennie zarabiac siedząc na dogo-nie wiecie gdzie się mozna zatrudnić jako spamerka? :evil_lol: [quote name='Amber']Bo ja tak mam, że jak już mam wychodzić to nagle się zbiera mi robota ;)[/QUOTE] dlatego jak wybija 15, to ja juz nic nie słysze, nic nie wiem, w ogole to już jestem w połowie drogi do domu ;)
-
[quote name='Rinuś']4:50 :-o [URL]https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=6J0orC2QECc[/URL] nie wiedziałam, że konie tak mogą :razz:[/QUOTE] tylko trzeba wziąc poprawke, że z tego co mi się wydaje to appaloossa albo inny AQH i one są po tym względem wybitnie hm, sprawne, w końcu krzyżowane pod westernową jazdę. W zasadzie każdego konia mozna nauczyć wszystkiego, tylko jedne mają wieksze inne mniejsze predyspozycje. Dokładnie tak jak z psami, każdy w zasadzie bedzie aportował, ale nie każdy bedzie to robił tak jak typowe aportery. [quote name='omry']Ja próbowałam. Nieraz. 1,5 kg nawet kawałek leci :razz: Nie, żeby specjalnie.[/QUOTE] a ja specjalnie zasadziłam kopa jorko-pinczero-czemuś co mi wiecznie wyskakiwało na Rota, miliard razy prosiłam o zabranie psa, a to małe cholerstwo chyba miało jakiś autoalarm z gps-em ustawiony na nas, bo ZAWSZE potrafiło dorwać nas na spacerze :shake: W końcu nie wytrzymałam i dostał z kopa. Poskutkowało, potem pyszczył się już tylko z daleka :evilbat:
-
[quote name='zaba14']Dokładnie to samo pomyślałam ... :) lab ma być kwadratowy, nie grubas, ale nie wyżył.... :/ ciekawe czemu zawsze przesadza się albo w jedną albo w drugą stronę :D[/QUOTE] bo to pisałam ja, a mi się laby jako takie ogólnie nie podobają :diabloti: JA lubię psy własnie takie wyżyłowane, umięsnione, z wycięciem. Taka moja spaczona natura już :roll: A te całe rochery tez zacne, jak na laby :evil_lol:
-
tak jak już wspomniałam, posty xxxilesta pomiń, bo bardzo bardzo rzadko pisze coś sensownego. Z dwojga złego, jeżeli musisz wybierac, lepsza była by piwnica. Postaw psu miski, zrób porzadne legowisko i usuń wszystko co mogło by psu zrobić krzywde, czyli wszelakie chemikalia, sprzetu, które moze pogryźć/przewrócić. Weź pod uwage, że psia kreatywność w tym względzie jest ogromna i naprawde musisz byc 2 kroki przed psem. Na dłuższą metę i tak musisz pomysleć nad innym rozwiązaniem. Łańcuch odpada. Bo pies na łańcuchu może sobie zrobić sporą krzywdę, postaw PORZĄDNY kojec, z którego się pies nie podkopie i nie wylezie górą. I to na pewno bedzie dużo droższe niż łańcuch, ale lepsze dla psiej psychiki. Do tego spacery, dużo wysiłku fizycznego i zabawy na myślenie dla psa. Rad dostałes mnóstwo. Skorzystaj. Wiem, jak się żyje z psem, który zaznał życia na wolności i wiem, że cięzko jest go tego oduczyć. Natomiast, jeżeli się zdecydowałes nim zajać to Twoim obowiązkiem jest tak zabezpieczyć teren, żeby pies nie mógł samodzielnie go opuszczać. Za to są mandaty, bo o tym, że psu może się stać krzywda chyba sam wiesz. Szczególnie jak pies jest duży, może sięto komuś nie spodobać i w najlepszym razie pies wyladuje w schronisku. Koniecznie tez pilnuj, żeby pies miał ZAWSZE na sobie obroze z adresówką, jeżeli już mu się uda zwiać, ułatwi to jego powrót do Ciebie. No i jak wspomniałam, kojec, spacery, zabawy na myslenie, zmęczenie psa. W innym wypadku zawsze bedzie uciekał.
-
[quote name='Rinuś']:multi: ee ja kończę o 16 i jadę na obiadek do mamusi i z Brutim też nad wisełkę,potem za kupy do galerii :evil_lol: i będę pewnie po 20 :diabloti:[/QUOTE] łe tam, myślałam, ze Ty znowu do 22 kwitniesz :shake: a tak to hef a najs dej :evil_lol:
-
[quote name='Amber']Ja to nawet nie wiem jak tak można... przyjść do pracy i siedzieć na dogo :shake: Dekadencja![/QUOTE] apokalipsa! :diabloti:
-
[quote name='Amber']Nie za dobrze ci? Po [B]cienżkiej[/B] pracy się jeziorka zachciewa? :evil_lol:[/QUOTE] oj tam oj tam, jakoś człowiek sięmusi zrelaksować, w koncu taki nawał obowiązków dzisiaj, że heej :diabloti: a poza tym jakoś czeba te gnojki zmeczyć bo mi znowu chałupę zaczną przemeblowywać :shake:
-
[quote name='Amber']I dobrze! Do roboty się bierz, a nie głupoty czytasz! Bierz przykład ze mnie, jak się pracuje! :evil_lol:[/QUOTE] o to to! a nie obiboctwo się szerzy :shake: a potem, że emerytury małe, że praca dupowata, ciągle nienarzekania, a robić nie ma komu! :mad:
-
[quote name='Rinuś']I kto ze mną zostanie? :-([/QUOTE] wrócę nic się nie bój :cool3: koło 18, albo później bo pewnie się kopsniemy nad jeziorko z futrami :diabloti:
-
[quote name='Amber']Czeba jakoś z tym żyć :evil_lol:[/QUOTE] no paczaj jaka cfana...widac, że warszafka :shake: :diabloti: za 10 min koniec z robotą :loveu:
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
asiak_kasia replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Rinuś']mam nadzieję, że nie...a jak tak? :eek2: jakoś postaram sie z tym żyć.... wczoraj przyszła Foresto,nawet dodatkowo są do niej takie odblaski na klips :eviltong: nie śmierdzi, Zobaczymy jak ze skutecznością.[/QUOTE] my tez inwestujemy w preventica, czasami w advantix'a czy inne badziew, jak nam się zapomni kupić :roll: A kleszczy u nas póki co niet-i mam nadzieje, że tak zostanie. Ogólnie tutaj jakoś wybitnie mało tego dziadostwa, ale za to mamy zawsze dostatek komarów. I to w takich ilościach, że mozna tylko zrobić tak: :mdleje: -
[quote name='Rinuś']hahaha a żby pogłaskać to już w ogóle, bo smaka zawsze możesz rzucić, ale ręką nie zarzucisz żeby pogłaskać :evil_lol:[/QUOTE] do głaskania to sam by musiał wleźć na coś, bo inaczej to bym nie głaskała :diabloti: [quote name='Amber']Ale lepiej się kopy sprzedaje, bo tak fajnie latają w powietrzu :loveu: (nie żebym próbowała :shake: :eviltong:)[/QUOTE] nie no cos Ty, żadna z nas nigdy nie próbowała :evilbat: