-
Posts
446 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by WiedźmOla
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
WiedźmOla replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Ludziom do łbów nie przychodzi, że ktoś może "aż tak dbać o kundla". Mój też kundel i też zawsze ludzie pytający o rasę robią wielkie gały jak ich uświadamiam, że nie rasowy. A ostatnio w dodatku pewien pan stwierdził: "Nooo, to pewnie długo pani po schrnisku szukała takiego pięknego psa...". Otóż nie, proszę pana, znaleziony i przygarnięty z ulicy. :lol: Zupełnie inaczej wyglądał jak go wzięliśmy, a inaczej wygląda teraz... "No co pani opowiada!" :O A co do tego Ceasarowego "psssssszt": zanim w ogóle wiedziałam kto to jest C.M. dawałam w ten sposób znać mojemu psu, żeby czegoś tam nie robił, np: "psssszt zostaw". To był jedyny dźwięk na jaki moje psicho reagowało :lol: Teraz już jest sama komenda. Wydaje mi się, że taki szumiący dźwięk jest całkiem dobry, bo charakterystyczny. O ile oczywiście nie jest to sytuacja, gdzie po prostu nie słyszy, bo zagłusza to jego jazgot. -
Ja od siebie mogę zasugerować nauczenia komendy 'zostań'. Sama cały czas jestem na etapie 'uniezależniania' mojego psa od siebie. Był czas, że Bestia chodził za mną dosłownie wszędzie. Tylko usłyszał krzesło odsuwające się od biurka to już był na baczność i gotowy do lezienia krok w krok. Także najpierw komenda zostań, stopniowo wydłużając dystans i czas. Za dobre zachowanie nagroda. Z tym, że nauczenie czegoś takiego wymaga dłuższego czasu. Możesz zacząć z nimi naukę i przekazać teściowej o co biega.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
WiedźmOla replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Ten passss to powinien być miliard komentarzy temu. A co do biletów to w Szczecinie podobno komunikacją miejską piesy śmigają za darmo. Jeszcze nie jechałam z moim psiurem autobusem i cały czas to odwlekam :lol: -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
WiedźmOla replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Hahaha padłam :D -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
WiedźmOla replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='Majkowska']Masz gdzieś jego fotkę? Chętnie bym zobacyzła.[/QUOTE] Jasne, tylko gdzie ją wstawić? Bo tutaj nie ma co tematu zaśmiecać :) -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
WiedźmOla replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Kontrastowe to to nie było jak miał swoje kłaki :D Robił wrażenie, a teraz taki chudziutki :oops: No ale... mają być jeszcze gorące dni, dlatego lepiej, żeby mu było chłodniej, niż żeby imię pasowało ;) Mi też bardzo się podoba imię Raszka, jest świetne :D Ja znam psa Alexa, Mańka, Arniego, Ralfa :lol: Ja nie do końca lubię jak pies się nazywa Max/ks. Maksymilian moim zdaniem to bardzo fajne imię dla chłopaka...a tu Maksie obsikują trawniczki, hehe :) -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
WiedźmOla replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Mój pies wabi się Bestia :diabloti: Tylko teraz mi będzie wstyd go po imieniu wołać, bo został ostrzyżony do puszku... i wygląda jak dziewczynka z kiteczkami (bo uszy ma dalej włochate) :cool3: -
[quote name='klaki91']Skupianie na jedzeniu nie jest dobrym pomysłem. Jeśli pies nie potrafi się skupić gdy nie masz w ręce żarcia to znaczy że wcale nie macie opanowanego skupiania na przewodniku. A to bardzo ułatwiająca życie umiejętność. W ogóle dawanie psu żarcia na spacerach powinno być raczej niespodzianką dla psa. Wiadomo, na początkowym etapie żarcie potrafi wiele pomóc i nie trzeba się specjalnie kryć z tym że coś się ma ;) ale później to prosta droga do otrzymania psa ktory będzie robił coś dla żarcia a nie dla Ciebie=będzie miał Cię w d. gdy zauważy że nie masz przy sobie jedzenia. Poza tym- w czym nosisz na spacery smakołyki? Poszukaj szkoleniowca który wyjdzie z Wami na miasto, fajnie by było jakby Cię nauczył pracy z linką treningową ciągnącą się za psam.[/QUOTE] Tak samo można powiedzieć, że jak nie będę miała zabawki to pies będzie miał mnie w d, bo on coś zrobi dla zabawki, a nie dla mnie... A tu chodzi o to, żeby się MNIE słuchał, a nie robił coś dla zabawki/żarcia. Stąd moje gdybanie 'czy do końca życia mam nosić na spacery zabawkę'. Noszę smaki w takiej 'specjalnej' torebeczce przypiętej do paska. Raz ją noszę raz nie. I pies się różnie zachowuje. Wycwanił się i wie, że jak jest torebeczka to coś dostanie jak usłucha... Dodatkowo jak o nic go nie proszę, to sam przystaje i czeka czy przypadkiem nie dostanie czegoś. Sama nie wiem jak z nim 'rozmawiać' :) Na razie na smaki uczę go komendy 'patrz'. Później odstawię, zobaczymy co z tego wyniknie.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
WiedźmOla replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
No, gazem to bym chętniej potraktowała tą kretynkę :mad: -
Niektórzy ludzie myślą, że nikogo nic nie obchodzi. Twój sąsiad jednak zobaczył, że zainteresowałaś się tym co się tam wyrabia, zwróciłaś uwagę (w mistrzowski sposób to rozegrałaś :lol: ) to może coś tam mu się ruszyło w mózgownicy...
-
Jasne, że zmiana karmy. Chappi czy inne Pedigree to jest straszny syf...
-
Na jedzenie też go mogę skupiać, bo to straszny łakomczuch. Muszę rozejrzeć się za jakimś dobrym behawiorystą. :) Chodzimy też czasami na wybieg dla psów (ostatnio mniej, ze względu na upały). Tam siad na doopie, za kilka komend może lecieć się bawić z psami.
-
Ach, rozumiem :) Na dzień dzisiejszy myślę, że będę go usadzać na doopie i musi wytrzymać presję :diabloti: Wczoraj i dzisiaj udało mu się usiedzieć na dupencji, kiedy pies był w miarę blisko. Obracał głową jak sowa, ale usiedział :evil_lol:
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
WiedźmOla replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Wczoraj myślałam że mnie szlag jasny trafi, krew nagła zaleje. :angryy: Idę ze sowim psiurem i widzę, że z daleka leci jakie małe gówienko. Pies siad, bo miałam okazję przećwiczyć jego ekscytację. Podlatywacz okazał się również dziamgotaczem. Mój pies nie wytrzymał, zbyt ekstremalna jeszcze sytuacja i zaczął mnie ciągnąć do tamtego psa. Oczywiście mu nie pozwalam. Widzę, że leci w naszą stronę babsko i nagle z ryjem do mnie "NIECH PANI WEŹMIE SWOJEGO PSA!" Jestem bardzo uczulona na niewychowane dziamgające pieski, które są bez smyczy to mnie ostro szarpnęło i zwyzywałam babę równo. Jej pierdzielutek podleciał do mojego psa, który był na smyczy i to ja mam zabierać psa. Pier **lić logikę :loveu: -
[B]kropi124[/B], on nie chce mordować, tylko się witać. :) Możliwe, że się spinam, próbuję nie, ale czasami nie wychodzi. Wystarczy, że zobaczy patyka w mojej dłoni to się na niego nakręca, bo wie, że zaraz mu rzucę (nie musi być to rzut daleki, mogę go rzucić metr dalej a piecho jest szczęśliwy hehe).
-
[quote name='klaki91']A czego już próbowałaś? ;) czy z kimś konsultowałaś sswój przypadek? czy starałaś się nakręcić psa na zabawki? co robiłaś do tej pory żeby nawiazać z nim dobrą, silną relację?[/QUOTE] Tak naprawdę ja się zajmuję psem, bo TŻ pracuje. Karmię, wyprowadzam, bawię się, pielęgnuję...I tak dalej. Nakręcanie psa na zabawki... On dobrze reaguje na patyki: trzymam patyka to sam nie wie co fajniejsze - ja z patyczkiem czy ten piesek co to idzie niedaleko. A to dylemat... :lol: Tylko co..na każdym spacerze mam mieć tego patyka? Do końca życia go tak nakręcać? Co chwilę bym musiała to robić, bo psów od groma na osiedlu. [B]Kirinna[/B], moje psicho ma około półtora roku. Nie był z nami od szczeniaka. Też spuszczam go tylko i wyłącznie jeśli wiem, że nie ma żadnego psa w pobliżu, a ludzie są daleko. Wtedy może sobie pohasać ze swoją dziewczyną, sunią znajomej :lol: Byłam na paru zajęciach szkoleniowych i tam Bestia zachowywał się prawie idealnie. Nie ciągnął do psów, a jak pociągnął to leciutka korekta słowna i znowu był skupiony. Niestety czekają mnie jeszcze 3 spotkania i przerwa, ze względów finansowych. A na osiedlu hulaj dusza piekła nie ma... :shake: Na kontakty nie pozwalam, oprócz tej jego dziewczyny ;) Raz, że nie mam ochoty się z nim szarpać, dwa ludzie patrzą na niego jakby chciał mordować, a on się chce przywitać... Jest chyba na takie zachowanie nazwa...reaktywny? Łańcuszek...on ma długą sierść, dlatego nie wiem czy łańcuszek to dobry pomysł. Może lepiej właśnie kantar, tak jak pisze [B]kropi124[/B]? Hehe, rozumiem [B]Dave[/B] :) Niestety Bestia miał to zachowanie już 'wyuczone' jak go przygarnęliśmy, dlatego ciężko go tego oduczyć. PS: Dzisiaj usiedział, gdy przechodził pan z blabladorkiem. Odległość jakieś 5-6m. Jak na szpilkach, ale usiedział. :crazyeye:
-
No popatrz, a ja przez kilka miesięcy nie mogę z niego tego zachowania wyplenić :lol: Coś źle robię :razz:
-
To dopiero trzy dni... Wydaje mi się, że każdy musi mieć czas na oswojenie się ze stratą. Daj jej trochę czasu. Nie ma co decydować się na drugiego psa pod wpływem emocji. Poświęćcie jej więcej czasu i jakoś będzie.
-
Problem w tym, że on nie usiedzi na miejscu... Z dalszej odległości owszem, już to ćwiczyłam i jest w miarę, ale z bliska zapomnij. Nie mogę z nim do porozumienia dojść. Jest to dosyć frustrujące. No i... ile czasu zajęło Ci 'dogadanie się' z Twoim psem w tej sprawie?
-
Witam, mam uciążliwy problem z moim psiskiem. Strasznie się ekscytuje na widok psów, jak zobaczy jakiegoś z dużej nawet odległości to bacznie go obserwuje i ciągnie, żeby się zbliżyć (na co nie pozwalam oczywiście i muszę go opierniczać i odciągać). Co mam zrobić, żeby olewał inne psy? Zauważyłam, że dobrze reaguje na komendę zostaw, kiedy znajdzie coś 'smakowitego' na trawniku. Stwierdziłam, że to samo będę mówić, jak zobaczy psa i się zacznie nakręcać. Jak się zapatrzy to sobie mogę równie dobrze do najbliższego drzewka pogadać :roll: Czasami to działa, ale bardzo rzadko. Najczęsciej jest tak, że mówię 'zostaw pieska' (bo jak mówiłam samo 'zostaw' to ludzie się gapili jakbym mówiła do niego 'zostaw to gó**no...) to on odwróci na chwilę głowe, ale zaraz znowu lezie prawie tyłem, a zapasy cierpliwości się kończą i go po prostu odciągam albo opieprzam... Niewątpliwie jestem uznawana na osiedlu za męczycielkę zwierzątek :P Próbowałam też bajeru z "patrz". No patrzy...póki kątem oka nie zauważy psa... [U]Dlatego zależy mi na tym, żeby olewał obecność innych psów[/U], bo tak czy siak musiałby się cały czas na mnie gapić, bo psów na osiedlu od groma... Dużo się tu czyta, że jak pies podlatuje do innych psów to jest niewychowany. Mój jakby był luzem, to by podlatywał do każdego psa, którego by zobaczył... Dlatego proszę o jakieś rady...jak go wychować? :lol:
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
WiedźmOla replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Dzisiaj zaczepił mnie pani strasznie zmartwiona n widok mojego psa: P: Przepraszam... J: Tak? P: Czy pani wie, że są specjalne maszynki dla psów? Ba! Są nawet psi fryzjerzy! Bo wie pani...ten pani sznaucer jest trochę zapuszczony i mi go szkoda... :lol: J: Tylko, że to nie jest sznaucer... to owczarek kataloński, one mają taką sierść. (powiedziałam na odczepnego, że katalon bo podobny) P: Coś mi się nie wydaje... Mój pies to prawdopodobnie mix briarda, albo coś... :lol: I był świeżo po wyczesaniu :cool3: -
Głaski przekazane :D:D Półtora roku ma cholernik. :)
-
Pewnie też, ale dałam więcej warzyw i jest już normalnie :)
-
Byłam u weta po karmę (w końcu doszła! :angryy:) opisałam sprawę i polecił więcej błonnika, czyli warzyw i Silmarol (ostrożnie z tym, żeby nie było odwrotnego efektu). Sama sobie odpisuję :P Ale może komuś się to przyda :)