Jump to content
Dogomania

Hope2

Members
  • Posts

    10073
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

Everything posted by Hope2

  1. ulv-Dziadek jest grzeczny-jak jest sam w pokoju ;) a za ubranka-dziękuję :) Nutusiu, u mnie z wodą chyba coś nie tak-Zoś jak przyjechała, to jakby jej nie było-cichutko, nie patrz na mnie, mnie tu nie ma...Blacky...no też jakoś w pierwszy dzień ok...Tolo-no on z adopcji wracał jako "agresor"...i ten najgroźniejszy czmycha przed małymi...eh... A gniewają się na mnie wszyscy-tu akurat panuje pełna zgoda ;)
  2. na nowo zapisuję i pozdrawiam Podróżnika i Jego Rodzinkę
  3. Ufff...już myślałam,ze nie znajdę-Binguś, ależ Ty przystojny jesteś :iloveyou:
  4. Dzisiaj (wczoraj ;) ) mieliśmy małą chwile grozy-na spacerze Dziadek szarpnął smyczą w pogoni za Hadesem...i smycz nawaliła-Dziadek na ogonie Hadesa, Hades w popłochu na pole...na szczęście Hades nawet ciężko przerażony słucha i przybiegł do mnie-a Blacky-za nim. Smycz naprawiona...ale wystraszyłam się chyba bardziej niż Hades... Tolo nadal jest prześladowany przez Dziadka...za nic nie da się wytłumaczyć zakapiorowi,że chłopaki, to jego koledzy...chwila spokoju i awantura-i tak całymi dniami... Kaszel...jakby się wyciszał, już jest go mniej...ale nadal męczy :( Sikanie...hm...rano pieluszka właściwie sucha-ale w ciągu dnia Dziadek się chowa i sika w pamporka...i ze zdziwieniem ogląda podłogę-no bo kałuża gdzie? Zdjęcia nadal w planie-doba jest dla mnie jakoś za krótka :(
  5. Przed snem zdradzę Wam małą tajemnicę-w dzień gonię Tolusia...ale w nocy...fajnie sie do grubego przytulić ;) tylko najpierw muszę poczekać,aż Tolo zacznie chrapać-inaczej ucieka z łóżka i chowa się po kątach ;) Blacky...terrorysta?
  6. Dzień dobry :) Wczoraj trochę nabroiłem-prawie ugryzłem Sebka w nos...a on? on mi tylko palcem pogroził...i ciacho dał :D i powiedział,że wie,że ja nie specjalnie,że się wystraszyłem, bo tak nagle mi się jego nos ukazał :) i chodzimy na średnio długie spacery-duzi kopia w ziemi, chyba coś zgubili? jak oni kopią, to ja korzystam z okazji i włażę człowiekom na ręce-niech mnie głaskają, no nie? No i rozwaliłem śmieci-ale ja ich nie chciałem, ja chciałem tylko worek-bo worek tak fajnie szeleści pod łapkami...dzisiaj dostałem już taki tylko dla mnie i sobie po nim chodzę jak chcę i kiedy chcę :) I Hopiak coś mówiła,że pójdziemy do lasu za grzybami szukać :) ją chyba lubię najbardziej-zawsze ma jakieś ciacho w kieszeni i jak się ładnie poprosi-to da...a nie daje ciacha jak gonię dużych...chyba się postaram powstrzymywać-przynajmniej przy niej ;) I ładna pogoda jest u nas-cieplutko i słonko świeci-ja codziennie rano patrzę przez okno i obczajam, czy warto wychodzić...Hopiak coś mówiła,że lada moment będę musiał chodzić w ubranku-że chudzina jestem (korzystam z tego :) ) i nie chce,żeby mi kosteczki marzły. Ciocia ulv marudzi trochę,że za dużo jedzenia dostaję-no ale jeszcze mi kosteczki sterczą...a jak się schowają, to będę jadł mniej-no nie? A-i Hopiak kazała przekazać,że ubranko Zosi przymierzała na Hadesa-i mówi,że nie uwierzycie-ale na szerokość jest takie samo dla Hadesa-tylko kończy się...w połowie Hadesa ;) i że jak mi się kostki schowają, to będzie dla mnie (na teraz mam od cioci ulv wypożyczoną kurteczkę i polarek...i szeleczki i smyczkę-dziękuję cioteczce <3 ) Blacky idący na zmianę pieluszki i wybierający się na obchód mieszkania
  7. Figuniu, może jednak zadzwoń do Any? w nowym dogo trzeba na nowo ustawiać powiadomienia...może zgubiła wątek? A pogoda-naprawdę cudna :D
  8. Kiedy tak obserwuję Dziadeczka przypomina mi się piosenka "Wesołe jest życie staruszka" :) Dziadek chodzi cały dzień z uśmiechniętym pycholem, zawsze gotowy żeby iść na spacer-albo żeby chodzić za człowiekiem krok w krok (na nic prośby-"Blacki połóż się, odpocznij, nie idź za mną do kuchni, bo tam teraz niebezpiecznie-możesz się oparzyć"). Apetyt mu dopisuje-je mało kilka razy dziennie (włam na worek z karmą to jego specjalność, trzeba było schować karmę i jego i chłopaków do szafy). Już wie,że pieluszkę zakłada się po powrocie ze spaceru i wie,że jak pieluszka wilgotna, to trzeba ją zmienić. Lubi się przytulać-i jest małym zazdrośnikiem-terrorystą-krzyczy jak jego zdaniem jest czas na przytulanki i nikt go nie głaska, przegania chłopaków (biedny Toluś ostatnio ewakuując się zrzucił tel stacjonarny z niziutkiego stołka...no bo Toluś nie jest psem w skali mikro...a Dziadka się boi...) Cóż może za jakiś czas Blacky dojdzie do wniosku,że bić się nie trzeba, że chłopaki, to jednak jego koledzy, którzy nie chcą mu nic zrobić (może jak się spotkamy z obcymi psami?) Hades...stara się nie dotykać podłogi...Chłopaki nie zapomnieli zaleceń Zosi-podłoga była jej i tylko jej...a Blacky jest zdecydowanie bardziej mobilny od Zosi...i jest szybki-na dworze dorównuje kroku Hadesowi (Tolusia ślimaki wyprzedzają-on woli spokojne tuptanie, chociaż czasem, zwłaszcza jak dochodzi do wniosku,że jednak jest szczeniaczkiem, a nie dorosłym psem, to i pobrykuje sobie). Dzisiaj Dziadek spał z Sebkiem-na początku się awanturował, ale Sebek ma swoje sposoby na przekonywanie psów do swojego pokoju-rano Dziadek nie chciał wychodzić (ach, te smaczki ;) ) Po południu postaram się zrobić Dziadkowi zdjęcia nowe (po powrocie Sebka ze szkoły, bo 3 psy+aparat-to dla mnie ciut za dużo ;) )
  9. Mnie raz od Blackiego wywala, raz wpuszcza...z bazarkiem to samo. Boję się chyba o bazarek najbardziej-w końcu trzeba go prowadzić...może jak strona przeskoczy będzie normalnie? tyle,że rozliczenie jest na pierwszej stronie...
  10. wątek Blackiego http://www.dogomania.com/forum/topic/142787-blacky-potrzebuje-wsparcia-i-domku-bilbo-wr%C3%B3ci%C5%82-do-swojego-domku/
  11. a mnie raz wywala, raz wpuszcza...koszmar jakiś :( za chwilę wrzucę link do wątku, na którym jeszcze w schronie był Blacky :D nie wiedziałam,że jest-dopiero dzisiaj Ciocia mi g podesłała EDIT znalazłam wątek http://www.dogomania.com/forum/topic/138293-zwyk%C5%82e-czarne-stare-czy-dlatego-maj%C4%85-umrze%C4%87-w-samotno%C5%9Bci/
  12. Zwariuję dzisiaj chyba :( bazarek ma ciągle błąd zabezpieczeń :madgo:
  13. wywala mnie z trzeciej strony wątku-spróbuję ja przepchnąć nieistotnymi wpisami ;)
  14. Witam :) Blacky jest u mnie na DT (jutro minie tydzień) Chodzi w pampersie-bo lejek z niego straszny. Goni moje psy, nie boi się nikogo-jest w stanie chcieć się bić z dwoma na raz-i nie ważne,że każdy z nich jest 10 razy większy od niego. Chodzi po stole (wskakuje na krzesło i później na stół),śpi ze mną w łóżku, łakomczuch jakich mało-ale do karmy daję mu kropelkę mleka (nie lubi hepatica?) jak mi się watek naprawi, to wstawię link-niestety nie wpuszcza mnie na 3 stronę-1 i 2 ok. A póki co-zapraszam na bazarek dziadka-zbieramy na badania http://www.dogomania.com/forum/topic/142902-pieluszkowo-zaprasza-do-300914-godz-2000/
  15. nie wiecie co się dzieje? nie mogę wejść na bazarek Blackiego, nie moge wysłac pw-a nie mam zawalonej skrzynki...wrrrrrrrrrrrrrrr
  16. Dzisiaj wpadłam przypadkiem na Panią Pana Psa-ja latałam po urzędach jak goopia, a Pani...chyba na zakupach była ;) Przekazałam dokładne zalecenia weta-dotyczące ucholi-tragedii nie ma, ale wyczyścić trzeba porządnie-co by nie trzeba było później leczyć. Dowiedziałam się,że Babcia i dziecko Pani oszaleli ze szczęścia, bo się bali,że ktoś Pana Psa przejechał...albo,że trafił na złych ludzi, którzy pomogli mu pobiec za TM. No i Pan Pies zmylił wetkę, która oceniła go na 3-4 lata-a ma 7, a właściwie prawie 8 (co robi zadbanie o psa :) ). No i jadąc autem widziałam mordeczkę malutką na jego podwórku-siedział i patrzył na ulicę (płot zabezpieczony, więc pewnie osiołek knuje jakby tu nawiać-bo on często udaje się na wędrówki) Paraliż mordki jest efektem jednej z wędrówek-nie wiadomo, czy potrąciło go auto, czy wpadł pod durnego ludzia...znaleźli go wtedy w rowie, ledwo dychającego-odratowali... Jeszcze wpadnę go odwiedzić (Babcia kazała przekazać,że zawsze mogę wpadać na kawę i domowe ciacho, za przygarnięcie Pana Psa). Co jeszcze? w urzędzie powiedzieli,że piesek,ze którym się rozglądałam już nie potrzebuje pomocy-spóźniłam się-auto :( Ale jest jeszcze sunia-jak ją wytropią, to dadzą znać i albo ją przywiozą, albo sama ja odbiorę (z urzędu? od weta?) Kotki będą sterylizowane-wszystkie, które uda mi sie złapać (najpierw te, które podchodzą do mnie, później spróbuję wyłapać te, które mieszkają w lesie) Blacky nie dotarł dzisiaj do weta :( utknęłam w urzędach-nie cierpię tego, ale czasem trzeba
  17. Niedługo mina 3 tygodnie jak Jej nie ma z nami...i ciągle wydaje się,że jest... Bardzo żałuję,że tak krótko z nami była...ciągle mam przed oczami jej uśmiechnięty pychol, łobuzerskie oczka...To był a dzielna mała dziewczynka... teraz czasem zastanawiamy się jak by wyglądało spotkanie Zoś-Blacky...i dochodzimy do wniosku,że było by...głośno ;)
  18. Człowieki-co jest złego w chodzeniu po stole??? no co? że nie wolno? a dlaczego? nie bo nie-odpada. A ja kcem właśnie na stół! już! natychmiast! I dlaczego nie wolno bić Tolka ani Hadesa? to po co na mnie patrzą? i wchodzą pod łapy? no???? I dlaczego nie wolno kociego jedzenia? jak koty nie chcą? że zostawiły na później? to po co zostawiają? Blacky nic nie kumajacy :lookarou:
  19. hm...Blacky....to trochę Zosia-tylko wersja mobilna-goni dużych, chce sie bić z dwoma na raz, ściągam go co chwile ze stołu...a on tylko czeka aż sie odwrócę....
  20. A my dochodzimy do wniosku,że coś z nami nie tak-za szybko się przywiązujemy do zwierząt, później tęsknimy, martwimy się...TZ jadąc do pracy rozgląda się, czy gdzieś mały nie biega...na pewno odwiedzę Pana Psa...upewnić się,że wszystko jest ok
  21. zagladam do Maniusia :) ulv, jak się ogarnę z nowym dogo, to zrobię mu bazarek (na razie straciłam chyba z godzinę na wstawienie zdjęć na cegiełki Blackiego :( ) jutro będę słać zaproszenia...a przy tej pojemności skrzynki...ehhhhh
  22. już wiem :) i zapraszam na bazarek Blackiego http://www.dogomania.com/forum/topic/142902-pieluszkowo-zaprasza-do-300914-godz-2000/
  23. dlaczego tutaj mogę wkleić fotkę a na bazarku nie?
×
×
  • Create New...