-
Posts
10073 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
9
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Hope2
-
Rufusik....martwiliśmy się o Ciebie chopie baardzo...a człowieki coś z tymi niedźwiedziami maja-u nas Tolo jest niedźwiadkiem ;) My dzisiaj też chrapiemy-na dworze deszcz, wiatr-bleee Za to powiem Ci,że dzisiaj Hopiak dzwoniła do tych od prądu, bo jej rachunek Hades zjadł i ona zawsze czeka na monit...a w tym miesiącu się nie doczekała-no to dzwoni i mówi jak na spowiedzi...a Pan Konsultant, to chyba monitor ze śmiechu zapluł... Bilbo zmarzlaczek chrapiący ps. Ciocia ulv ostatnio słyszała jak śpiewam :D
-
Widzisz...a u mnie prawie same wariaty, co to im się zimnica podoba...Bilbo nie lubi jak deszcz pada-wtedy trzeba go na rączkach wynosić, stawiać daleko od domu na ziemi-i wtedy on pędzi do domu...tylko,że nie ma czasu zrobić co trzeba :mdleje: Blacky nawet jak ziąb to wiedzący po co się z domu wychodzi
-
Oj laseczki-czarujem jak mogem, pełne łapki roboty mam...i czasem turlam się ze śmiechu ;) Widziałyście banerek Hopiakowy-w końcu udało się jej podlinkować...ale wielgachny jakiś taki :megagrin: bo Hopiak to goopek jest jakich mało-myśli,że każdy dobry-wrr i nie da się jej wytłumaczyć, no nie da się :nonono2: a piesy...weźmie, pewnie,że weźmie-ino za free-bo jakby inaczej? Cioteczko-Jasia to chopaków rwie,że hej! tu oczko puści, tam ogonkiem machnie...i razem knujemy jakby tu wrócić...a-i Taksę masz od nas cmoknąc w nosek i podrapać za uszkiem-bo już ją oglądałyśmy...i gupoty jej na uszko podsuwamy-a szczylek ku naszej uciesze rozkazy wykonuje :megagrin: Zoś nadal się turlająca
-
chiba tak jest...my od rana słyszymy dobre wiadomości-że pies co to od chyba pół roku biega wkoło wsi został przygarnięty, przez Pana, co to piesów...za bardzo nie lubi :D Pan mów-goniłem dziada-a on wracał...nie było go dzień, dwa-i wracał...to co miałem robić?miałem jednego psa-mam dwa...i też dobrze jest :) Chłopaki na śnieg czekają...jamnicze tarza się w oszronionej trawie-a ja szczękam ząbkami i na lato czekam Blacky zmarzluch
-
Cioteczki kochane-zdradzem Wam po cichutku,że za sprawą pewnych osób, Hopiak ma "kolejke oczekujących na miejsce"-na BDT i takich, co nawet ku zgrozie Hopiaka chcom jej płacić! I piszą do nej, co by pomogła wydarzenie na fb założyć-bo ktoś nie umie...dziękuję Dobrym Duszkom za reklamę w banerku i na Czarnych Kwiatkach :iloveyou: bo okazało się, kto przyjaciel...i są tacy co piszą NIE WIERZYMY! Dziękujem-bo dzięki reklamie do Hopiaka trafią te, co nikt na nie za bardzo spojrzeć nie chce-kofffam Was Zoś siedząca na chmurce i po cichutku śmiejąca się w kułak
-
Sybi-o nas mówią,że dopiero w dwóch dajemy radę jak pół Zosi :hmmmm: emotki-my z przeglądarki google chrom korzystamy-i są, jak sie wciśnie tę zółtą uśmiechniętą buzię, widać je pod pisanym tekstem...ino nam czasem wyskakuje,że przekroczyliśmy dozwoloną ilość emotek Blacky mądrujący się troszkę
-
Kresia-my to się staramy dorównać Hadesowi-łun to się świeci jak nie powiem co ;) A co do mnie...to właśnie z tym ma Hopiak problem chyba największy-bo zadbany jestem, błyszczący,ząbki bieluśkie...kazała mnie odchudzić-odchudzili, kazała z ucholami porządek zrobić-zrobili, nakazała obrożę-dali (do Hopiaka przypędziłem bez...ale na szyjce ślad od obroży był)...nic złego mi nie robią, dbają jak mogą najlepiej...ino ja im czmycham jak tylko się odwrócą... Bilbo zadziwiający?
-
.....
-
czyli...pikne są :D
-
idę sobie
-
dość tego dobrego...
-
i my-dwóch szefów:)
-
Witanko :) piekny jestem co?
-
TADAMMM
-
Muszę Dziadeczka pomierzyć...yorki to takie raczej...małe są... :)
-
Filuś-my to kociastych z daleka omijamy-i trochę się z nich podśmiechujemy...bo one na korytarzu albo w piwnicy mieszkają...ale trochę się też ich bojamy-bo jak takie czerne stwory wylądują nie wiadomo śkąd na naszych główkach..to ...zawału można dostać-no! U nas to śmieci same z kosza wyłaża-i podstępne som jak nie wiem co-jak człowieki w domu..to one se grzecznie w koszu po cichutku siedzą...a jak tylko człowieki wyjdą-to te paskudy my myk-i już po całym mieszkaniu biegają! no wiesz jaka niesprawiedliwość? NIKT nam nie wierzy,że nie mamy z nimi NIC wspólnego! A teraz to mamy ubaw po pachy-bo my siedzimy i pozujemy-a Hopiak aparatu nie umi naprawić-coś TZ namieszał...oj dostanie mu sie po uszach :lmaa: bo jak już naprawi, to nam się pozować odechce aa-zapomniał bym sie pochwalić! dzisiaj spaliśmy wszyscy czterej na łóżku Hopiakowym-faaaajnie było...tylko Hopiak się nie zmiesciła-i spała se na fotelu :laugh2_2: ale niech nie marudzi-ja tam na fotelu spałem nie raz-i wiem,że śpi się tam fajowo-jak się przykryje kocykiem Blacky pieluszkowy gaduła
-
no coś Ty Krasia! Ty moich człowieków o dumanie posądzasz???? dumają to ci od Hopiaka...a ja z miłości chodzem i ich podgryzam :evil_lol: A Hopiak to w głowe zachodzi co ją podkusiło,żeby mianować mnie Bilbem...toż wszyscy przeca wiedzą,że on odbywał podróże Tam I Z Powrotem :roflt: Bilbo szczęśliwy cały
-
Hej Kreśka :) u Hopiaka w zeszłym roku dostępu do choinki broniła Zoś...w tym roku może być...ciekawie? chociaz coś przebąkuję,ze można taka tyci postawić na parapecie...albo zrezygnować całkiem z :tree1: ale jak uchronić stół przed naszą 4? :megagrin: Bilbo bredzi coś o jakichś głosach, co to mu żyć nie dają, tylko przypędzaja do nas :stupid: może by mu wydarzenie zrobić?on całkiem całkiem jest...pewnie ktoś by go zechciał...tylko Hopiak boi się,że dziad wróci jak bumerang...na razie jeszcze myślą-a jamnikowaty się podlizuje jak goopek jakiś i wiesz co Kreśka...niskopodwoziowy własnie powrócił do nas po raz trzeci-ale ciiii...niech człowieki dumają dalej... Blacky...donosiciel?
-
26.11 Jest źle. Kora mimo leczenia nadal ma łyse placki, świąd, jest nieszczęśliwa Do tej pory zastosowane leki, albo gucio pomogły, albo ich efekty uboczne były nie do zniesienia dla psa...... W tej chwili Korulka chodzi do lekarza, jeszcze kombinujemy.. 29.11 Kora dostała od Neko worek karmy Fitmin na bazie ryby i ziemniaków. Ślicznie dziękujemy!!!!!! Nadal jednak potrzebujemy pomocy finansowej - dług za leczenie to już ok 500 zł
-
no właśnie-tym bardziej,że my dwaj to jak pół Zoś-on goni dużych, ja pycholka wydzieram (kolęd sie ucze jakby co ;) ) a Hopiak ma zagwozdkę-gdzie postawić choinkę, co byśmy jej nie przewrócili :) a Blacky dzisiaj bedzie miał kuper prany-bo jednak pod pamporkiem z lekka zalatuje :siara:
-
Taksa - chwila jamniczej radości :D - jak dobrze że jesteś :)
Hope2 replied to anica's topic in Już w nowym domu
melduję sie u Pięknej Panienki :iloveyou: będę po cichutku podczytywać...a TZ należy sie wieeelki buziak ;) -
Tia...i tylko Hopiak wierzyła,że mnie upilnują 0X ale wiecie...ona WIERZY człowiekom :shake: i coś mi się zdaje Ciociu,że Ty to się jednak z mojego powrotu cieszysz ;)
-
Czee Filuś :) u nas kotów w domu niet, ale na kolana dostać się i tak trudno-w kolejce trza stać...i pilnować, co by z kolejki nie wygonili... A Hopiak to czasu ciagle nie ma-to se sami relacje zdajemy :) zaglądaj do nas...i podrzuć link do Ciebie, ok? Ciooocia- czy ja na goopka wyglądam, czy co? Jak mnie zabrali, to zimno było, deszcz padał, wichura była mroźna...wczoraj ciepluśko-to se przybiegłem-nie będę się w podróż wybierał jak pi... zimno znaczy jest ;) No i gdzie miałem na Mikołaja czekać? Tu był-ciacha nam zostawił i po puszeczce mięska :facelick: a TZ to ciągle mnie pyta "GDZIEŚ TY TYLE CZASU BYŁ???"-no, to już se zostanem...bo co bendem tak łaził i łaził-łapencje trza oszczędzać ;) Bilbo piszący spod kołderki