Jump to content
Dogomania

Hope2

Members
  • Posts

    10073
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

Everything posted by Hope2

  1. oj dziewczyny-ja BYŁAM ino mnie nie widziałyście...i jasne-turlam się w śniegu aż miło :)Goldena gońcie-niech se nie myśli,że jak duzy to już mu wszystko wolno! ma słuchać! ma uciekać! moje chłopaki uciekały aż się za nimi kurzyło :) i wiecie co? tęsknią za tymi gonitwami! ja też tęskniem...bardzo...aż...boli... Zoś czuwajaca nad Wami wszystkimi
  2. Prawda? czego chcieć więcej? adopcja ze wszech miar udana-pies szaleje za właścicielami, oni za nim...i oby więcej TAKICH domków na świecie było :)
  3. i ja na chwilkę :) Poznajemy się, musimy się siebie nauczyć...obserwujemy się z daleka-ale buziaki i przytulanki są jak najbardziej na TAK ;) mam fotki (mało), jak się wyrobię to jutro wstawię, ulv też ma, ale internet jej padł-pewnie dopiero w poniedziałek naprawią. Bulbo jest...słodki, przytulaśny-ale lekko mnie obwarczał, jak siadłam na JEGO kołderce (hm-psy mogą-ja nie?) na razie odpuściłam-niech się oswaja, nic na siłę. Wiem,że nie powinien-ale wskakuje na fotele, na łóżka (tak suniu-na Seby łóżko też, zostawiłam go tam na chwilę samego-dostał kolację) Do jedzenia na razie będzie separowany, trochę się denerwuje, jak koło niego chodzą, przy jedzeniu może być nie potrzebne nikomu spięcie. Zdecydowanie posikuje-rano myślałąm,że to nie on-w końcu nie jest jedynym, po południu miałam pewność-spał na fotelu, jak zszedł na fotelu została plama (którą Bulbo bardzo się stresował swoją drogą). Będę mu podkładala podkłady-może nie będzie się stresował? a-schody...są lekkim problemem, Bulbo nie jest nimi zbyt zachwycony, podkładam mu szaliczek pod brzuszek i trzymam mocno,żeby się nie przewracał. Więcej jutro, dzisiaj za chwilę idziemy spać (właściwie, to śpią już wszyscy oprócz mnie)
  4. Celinka-Ty się nie spinaj, tylko łap każda chwilę na odpoczynek, sen, relaks :) musisz odreagowywać stres! pewnie,że miło zobaczyć Dumeczkę-ale wydaje mi się,że możemy poczekać trochę :) lecę, bo mam nowego tymczasa i trzeba pilnować zapoznawania
  5. miał robione TK, wątek jest w mojej sygnaturce idę czytać
  6. Nutuś-Bulbo nie wiem ile lat ma-ale chyba stary nie jest...10 m-cy temu był adoptowany ze schronu, ważył wtedy 40 kg-jak wrócił ważył mniej niż 20 :( nie wiem co się z nim działo przez te 10 mc-y :(
  7. Co jest znów z dogo? dubluje posty? ech... Gusia-u Bulba wybadali tę spondylozę-od wczoraj czytam...paskudne cholerstwo :( nie uleczalne :( i przepuklinę? nie muszę chyba mówić,że się boję :(
  8. Pytanie do odwiedzających Zosię-miałyście pod opieka psa ze spondylozą???
  9. a ja coś wiem :) i Wam powiem:D Frodeczek się Z-A-K-O-C-H-A-Ł :D :D :D ciągle próbuje pokazać Rodzince swojej gdzie też jego miłość mieszka :) a że nie kastrowany-to wyobraźcie sobie jak ten mały parowóz ciągnie! Jak zapewne się domyślacie-Rodzinka go uwielbia (się nie dziwię ;) ) i on kocha całym serduszkiem :) Po operacji na futerku śladu nie widać-sierść ładnie odrosła i gołe plecki już nie straszą :) nadal ma ADHD-ciekawe, czy z wiekiem mu minie? Więcej napisze sam-z pomocą Ludzików oczywiście...i może pokaże cudny pycholek?
  10. Zaglądam do Was dzielne Kobiety :) Dumiś-dzisiaj druga tabletka do połknięcia? czy coś pokręciłam? tak czy inaczej-łykaj ładnie,żeby Celinki nie smucić, dobrze Malusia? Buziaczka dla Dumiś w nosek zostawiam, Celinko-Ciebie cmokam w policzek (nie gniewasz się za śmiałość?) Dobrego dnia Wam życzę
  11. właśnie...sybisiu-jak to się stało? coś mi się po głowie tłucze,że gdzieś blisko mieszkasz? mieszkałaś? może...kiedys uda się spotkać? Małpka Malutka...to ne Czarodziejka była, tylko Wiedźma paskudna...przyszła, w głowach, sercach namieszała-i poszła...a właściwie...obudzić się zapomniała... oj...masz rację...My rozmawiamy o Niej...właściwie każdego dnia...Sebek..on ma podobnie jak ja-nie pokazuje,że boli...jak już nie daje rady...bierze Dziadka pod pachę i ucieka do swojego pokoju...co mu szepcze na ucho? nie wiem...ale o ile dla Zoś byłam centrum wszechświata...to Sebek jest dla Dziadeczka... i najtrudniejsze jest chyba...pogodzenie smutku...bo Zoś nie ma...i ech...właściwie...szczęścia...że nie cierpiała...bo jak pogodzić takie dwie skrajności??? tia...a ja ciągle nie wstawiłam Jej ostatnich fotek :( jak Sebek wróci od Babci poproszę go,żeby mi pomógł-mam w swoim telefonie, a z niego nijak nie wstawię...Młody wyśle do siebie i później ze swojego tel najpierw na fb-i tu skopiuję... Alfa...hm...a czy Ty nie miałas przyjechać po kotecka? któremu ja miałam fotkę machnąć...i zapomniałam? ;) A tak poważnie-bardzo, bardzo Wam dziękuję,że byłyście, jesteście i chyba...będziecie u Królewny Zosi I i Jedynej :)
  12. inka33-za co Ci banerki śmignęli???
  13. Oj Ovcik-piwa Ci się zachciewa? a może drożdży byś skubnęła troszkę? ;) podobno...zdrowe...tylko zapomniałam na co..ech...skleroza :(
  14. Oj, Laluniu...wiesz,że to już 5 miesięcy jak Cię nie ma? wiesz ile to dni? nocy bezsennych? Malutka Królewno...życie jest nie sprawiedliwe...i śmierć jest nie sprawiedliwa :( bo, powiedz Maleńka-dlaczego Cię zabrała? brakuje nam Cię bardzo...odkąd odeszłaś...nie było dnia,żebyśmy o Tobie nie rozmawiali...tęsknimy...bardzo... Malusia Wiedźmo...wiedziałaś,że masz tak mało czasu? dlatego byłaś taka zaborcza? taka zachłanna na życie? dlatego z taką radością witałaś każdy dzień, słońce, chmury, deszcz, śnieg, wiatr...i nocne cienie i gwiazdy? dlatego tak ciągle było Ci mało? wiedziałaś i nic nie powiedziałaś? Wiesz Kruszynko jak wiele bym oddała,żeby choć raz jeszcze Cię przytulić? choć raz popatrzeć w Twoje czarne ślepki? zobaczyć jak się śmiejesz...jak się rechoczesz kiedy uderzam się w duży palec u stopy? Pewnie kiedyś się spotkamy...tylko...kiedy?
  15. tia-i ulv mnie zastrzeli-zawsze marudzi,że pasę,że rozpuszczam jak bicze dziadowskie ;) już podsyłam na fb (z Tobą pisałam???) nr tel tak, mejla chyba nie pamięta ;)
  16. hm...Wy sie do mnie dobijacie od wczoraj na komórke? próbowałam oddzwonić na 717-...-..., jeszcze spr później. Już dzwonek pogłośniłam i zacznę zabierać tel na spacery :)
  17. eh...cisza na wątku-ale co pisać? że chłopaki zdrowi są? że grzeczni? że przylepy? że Dziadeczek od czasu do czasu dla sportu goni Hadesa? że na jamnika wołamy "rzeczywistość równoległa"? bo Bilbo taki...gamoń słodki jest-my jemy obiad, trzy potwory odstawiają scenę pt "umierammmm"-a on śpi twardo, nie słyszy nawet wrzasku Dziadka na Hadesa (akurat! nie słyszy!)-ale ja tylko skończymy jeść-Bilbo podnosi wrzask "umarłem! z głodu umarłem! ratuuunkuuuu"...na spacerach-wszyscy po smaczka przychodzą w podskokach-Bilbo sobie łazi to tu to tam...o smaczku przypomina sobie jak już prawie puste kieszenie-i wtedy on skacze, turla się, słupka staje, łapki daje, jak uklękniesz w sekundę masz go na rękach... po prostu ma swój świat, w którym mu widocznie dobrze...do naszego świata przychodzi w odwiedziny (?)
  18. Zaglądam...chyba...nie jest źle? ... kciukam dalej...Dumiś to dzielna i twarda laska jest :) Celinko, przytulam mocno...zadzwonię...ale nie dzisiaj-raz,że późno, dwa, w życiu się nie wyrobię,żeby porozmawiać z Tobą o jakiejś ludzkiej porze :( jutro? tylko...czy nie będę przeszkadzać?
  19. Uf... w końcu znalazłam Pięknego Niedźwiedzia :) Sylwester...oj...dla większości psów to chyba najgorszy dzień w roku :( Cieszę się,że jego nowa Pani o nim pisze do nas :)
  20. Kochani-sprawa pilna i nie cierpiąca zwłoki... Nie wiem, czy znacie Celinkę i jej BDT Jamniczy...jeśli nie-to Wam powiem,że to wspaniała, skromna osoba o ogromnym sercu dla Braci Mniejszych Niskopiennych. Przez jej dom przewinęło się wiele psów-z reguły...starych i chorych...Celinka daje im to, czego czasem przez całe długie życie nie zaznały-ciepło, bezpieczeństwo, troskę, bezwarunkową miłość. Niestety, jej sunia Dumcia zachorowała...bardzo poważnie zachorowała :( miała operację, wycięli jej śledzionę-całą w guzkach :( niestety badanie histopatologiczne wykazało nowotwór złośliwy :( Jednakże diagnoza nie jest wyrokiem-Dumiś może przyjmować chemię...tylko...ehhh...Celinka ma wielkie serce...ale nie jest osobą zamożną... Stąd moja prośba-jeśli chcecie, jeśli możecie-wpłaćcie grosik na leczenie Dumci...każda złotówka na wagę życia...dosłownie... KRS 0000448814 REGON: 146512422 NIP: 527-27-03-913 Konto główne: Fundacja SOS dla Jamników Bank Zachodni WBK S.A 30 1090 1056 0000 0001 2028 6974 Góralska 3/91 ✦ 01-112 Warszawa Karolkowa 80/82/22 ✦ 01-193 Warszawa Konto EURO: 44 1090 1056 0000 0001 2028 7013 Przelewy zagraniczne: IBAN PL 30 1090 1056 0000 0001 2028 6974 SWIFT WBKPPLPP PayPal: [email protected] z dopiskiem DAROWIZNA DUMIŚ
  21. Kochani-sprawa pilna i nie cierpiąca zwłoki... Nie wiem, czy znacie Celinkę i jej BDT Jamniczy...jeśli nie-to Wam powiem,że to wspaniała, skromna osoba o ogromnym sercu dla Braci Mniejszych Niskopiennych. Przez jej dom przewinęło się wiele psów-z reguły...starych i chorych...Celinka daje im to, czego czasem przez całe długie życie nie zaznały-ciepło, bezpieczeństwo, troskę, bezwarunkową miłość. Niestety, jej sunia Dumcia zachorowała...bardzo poważnie zachorowała :( miała operację, wycięli jej śledzionę-całą w guzkach :( niestety badanie histopatologiczne wykazało nowotwór złośliwy :( Jednakże diagnoza nie jest wyrokiem-Dumiś może przyjmować chemię...tylko...ehhh...Celinka ma wielkie serce...ale nie jest osobą zamożną... Stąd moja prośba-jeśli chcecie, jeśli możecie-wpłaćcie grosik na leczenie Dumci...każda złotówka na wagę życia...dosłownie... KRS 0000448814 REGON: 146512422 NIP: 527-27-03-913 Konto główne: Fundacja SOS dla Jamników Bank Zachodni WBK S.A 30 1090 1056 0000 0001 2028 6974 Góralska 3/91 ✦ 01-112 Warszawa Karolkowa 80/82/22 ✦ 01-193 Warszawa Konto EURO: 44 1090 1056 0000 0001 2028 7013 Przelewy zagraniczne: IBAN PL 30 1090 1056 0000 0001 2028 6974 SWIFT WBKPPLPP PayPal: [email protected] z dopiskiem DAROWIZNA DUMIŚ
  22. ekhm...jakby tu...tego...no...Cioteczki...ja żem jest jamnik...chop prosty ze wsi...to w bawełnę owijał nie będę...sprawa jest taka-jest taka jedna laska jamnicza-podoba mi się jak nie wim co! zwie się Dumcia. Koffam ją skrycie odkąd żem ją looknął na fb...i wiecie co? ona operację miała-śledzionę jej ciachnęli...a,że tam guzki jakoweś były, to badanie histo...coś tam zrobili...no i się okazało,że obcy moją ukochaną zżera! ja tego znieść nie mogę! płaczam...choć twardy chop jezdem... Dumiś mieszka w Selinkowie-Raju Jamniczym Na Ziemi...Selin zrobi wszystko co by ją ratować...ale...pieniądzów może nie styknąć :( gdyby ktoś mógł...chciał...pomóc...to ja będem dozgonnie wdzięcznym... Wasz Bilbo drżący o życie ukochanej Dumiś jakby co-to nr konta podam... KRS 0000448814 REGON: 146512422 NIP: 527-27-03-913 Konto główne: Fundacja SOS dla Jamników Bank Zachodni WBK S.A 30 1090 1056 0000 0001 2028 6974 Góralska 3/91 ✦ 01-112 Warszawa Karolkowa 80/82/22 ✦ 01-193 Warszawa Konto EURO: 44 1090 1056 0000 0001 2028 7013 Przelewy zagraniczne: IBAN PL 30 1090 1056 0000 0001 2028 6974 SWIFT WBKPPLPP PayPal: [email protected] z dopiskiem DAROWIZNA DUMIŚ
×
×
  • Create New...