-
Posts
10073 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
9
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Hope2
-
Czaruję...ino mi ten Hopiak co i rusz coś nowego wymyśla wrrr durne to takie! i zauważyłyście? jam Królowa, a moim następcą-Książę-przypadek? hihihihi oj knujem ja knujem... dzisiaj namówiłam Księcia i Dziadka na wyścigi-kto więcej i częściej siooo zrobi :) remis był...no i wiecie co? w nocy zachodzem do nich, a Książę mi mówi-sioo! nie oddam! Hopiak MÓJ! się zobaczy jeszcze cwaniaczku jeden... Ciocia...znasz mnie...to co się pytasz jak ja latam? Ten Na Górze już dawno mi skrzydałka buchnął! mówi,że oddam jak mu coś tam truć przestanę... Zoś bez skrzydełkowa
-
Widzisz Ciociu...Hopiak tez mówi "Bulbo, byle do wiosny!",że wtedy będzie mi lepiej, nie będzie błotka, zimna i mrozów...bo...ja ich nie lubię :( lubię słonko i ciepły wiaterek...i bardzo ludzi lubię...i jeszcze Hopiak mówi,że jestem kradziej serc i że płakusiać będzie jak do SWOJEGO DOMKU kiedyś pojadę...i opowiada mi o tym DOMKU,że będzie super,że będą mnie kochali, karmili, głaskali, bawili się ze mną...tylko...tylko najpierm muszą mnie znaleźć, bo jeszcze o mnie nie wiedzą...
-
Celinko, ZŁY pójdzie w diabły, zobaczysz :) Dumiś jest silną kobietką, pogoni go :) Wiem, miałam dzwonić...ale nowy tymczasowicz przewraca dobę do góry nogami-i dobrze! w końcu pozbyłam się bezsenności (oby na zawsze) Kciuki, łapki zaciskamy A Bilbo-chłopak jamniczy uwielbia gapić się w monitor na Twoją Dumiś (zakochał sie, czy jak?)
-
Właśnie, miałam napisac i nie napisałam-doopa ze mnie :D Sebek czytał, spiekła raczka "ja przeciez nic takiego...to normalne...chyba?" i nawiał do swojego pokoju, a później czmychnął z Bulbem na dwór... Bo widzicie...dla niego nie ma różnicy między człowiekiem a psem, kocha bezwarunkowo...i już... ale kazał podziękować, Babci życzeniami się pochwalił i tacie pokazał :) i pochwalę się-TZ mi kompa naprawił, a ja myśłałam ze tym razem już całkiem padł (komp, nie TZ ma się rozumieć ;) ), więc jednak facet w domu CZASEM się przydaje ;)
-
Cioteczki żarełko dostałem :D pysznego żarełka duuuużooo :D tak dużo,że kurier się zasapał na schodach, a TZ aż sapnął jak paczuszkę podniósł! Ślicznie dziękuję Dobremu Aniołkowi, który prosi o anonimowość-szanujemy to i dziękujemy za dar serca for me. Później Hopiak fotkę zrobi i żarełka i jak jej się uda, to pokaże jak jem?
-
Tolo już w DS na zawsze-dziękuje wszystkim pomagającym!
Hope2 replied to Lu_Gosiak's topic in Już w nowym domu
Nowy kolega :D -
Tolo już w DS na zawsze-dziękuje wszystkim pomagającym!
Hope2 replied to Lu_Gosiak's topic in Już w nowym domu
-
DZISIAJ BYŁEM PIERWSZY RAZ SAM W DOMU (ZNACZY SIĘ Z PIESAMI, ALE SAM W POKOJU SEBKA). NIE PODOBAŁO MI SIĘ Emotikon frown NIE LUBIĘ BYĆ SAM...I NIE LUBIĘ, JAK CZŁOWIEKI WYCHODZĄ-BO CO JAK NIE WRÓCA? TOLEK TEZ NIE LUBI...ON NAJIERW KRZYCZY, PÓŹNIEJ IDZIE SIĘ POŁOŻYĆ, TROCHĘ POPŁACZE I ZASYPIA. JA TEŻ PŁAKAŁEM, A PÓŹNIEJ NA PODŁODZE ZROBIŁEM SOBIE LEGOWISKO Z KOŁDRY, PODUSZKI, PIŻAMY, KAPCI I CO TAM JESZCZE UDAŁO MI SIE ŚCIĄGNĄĆ...I SPAŁEM. A JAK WRÓCILI, TO SIĘ WSZYSCY WITALI, A JA STRZELIŁEM TRADYCYJNEGO PIĘKNEGO FOCHA-POŁOŻYŁEM SIĘ W POKOJU HOPIAKA NA MOJEJ KOŁDERCE ODWRÓCONY OGONKIEM DO WSZYSTKICH-NIECH SE NIE MYŚLĄ,ŻE MNIE TAK ŁATWO PRZEBŁAGAJĄ! ALE DZISIAJ TŁUSTY CZWARTEK I TAK PACHNIAŁO...ŻE SIĘ ODFOCHAŁEM I POLAZŁEM ŻEBRAĆ O PĄCZUSIA Emotikon tongue CAŁEGO NIE DALI, TYLKO TAKI TYCI-TYCI KAWAŁECZEK...CHCIAŁBYM WIĘCEJ-ALE JAK SIĘ DOMYŚLACIE "NIE WOLNO!!!" ECH... I JESZCZE WAM POWIEM,ŻE SEBEK JEST SUPER GOŚĆ-JAK TYLKO PRZYJDZIE ZE SZKOŁY, ODKŁADA PLECAK, BIERZE MOJĄ SMYCZ, SZALICZEK, PIŁKĘ-I IDZIEMY NA PODWÓRKO GRAĆ Emotikon grin KSIĄŻE BĘDĄCY GRZECZNYM JAK SAM W DOMU
-
Co mówi Bulbo-tylko sie domyślam, ogólnie, jego zdaniem jestem zapewne za wolna, bo marudzi, jak za długo się ubieram (no po co mi kurtka, szalik, czapka i buty?no po co?), za wolno nasypuję karmy (nie dość,że wolno, to jeszcze mało!), za mało czasu spędzam leząc na podłodze i pozwalając się tratować, za mało się z nim bawię, a za dużo czasu poświęcam innym piesełom (a on tylko tak zupełnie niechcąco trąca mnie zabawką, albo z zabawką w paszczy krzyczy na mnie ;) ), zła jestem, bo nie pozwalam się szczypać, każę chodzić, nie pozwalam kotów udusić (z miłości pewnie)...no i ogólnie...łajza jestem :D Aniu, wiesz doskonale,że co dwie głowy to nie jedna-im nas więcej, tym lepiej :) każda ma jakieś swoje doświadczenia, spostrzeżenia i jestem ogromnie wdzięczna za każdą radę :)
-
No i powolutku się ze soba oswajamy :) Książę już prawie zaakceptował stadko-Tolusiowi mordeńkę szorował rano aż miło (Tolo się nie broni, miał czas przywyknac do zabiegów pielęgnacyjnych przez 3 lata u nas-naczelnym higienistą-Hades :) ) Na Blackiego właściwie nie patrzy...a Dziadek dostał ode mnie w ucho, jak go przyłapałam na podgryzaniu Księcia (wygląda to tak-Dziadek szczypie, Bulbo odwraca głowę, a Dziadek w krzyk-"zabił mnie!!") No i Księciuniu się rozkręcił :) gadatliwy z niego jegomość ;) Ps. co ja znów namieszałam,że mam takie małe literki? :(