Ja już się łapię na tym, że boję się logować na dogo, bo codziennie nowy psi dramat:-( i nie da się przejść obojętnie, a przecież nie da się pomóc wszystkim:-( (mimo najszczerszych chęci) i każdy portfel ma swoje dno, niestety. I tylko sobie marzę o takim dniu, w którym wszystkie te bidy znajdą swoje domy. Wiem, wiem, to nierealne:-(