[quote name='paula_t']Ciotka, to do łóżka ze swoimi sierściuchami, niech Cię tam ogrzeją i się kuruj, bo nie ma co grypy lekceważyć:calus: A TŻ-ta pogoń, żeby Ci ciepłej herbatki robił ;)
Wszystkim niestety się Panno Marple nie da pomóc, za dużo tego nieszczęścia, a Ty i tak zawsze jesteś tam, gdzie pomoc najbardziej potrzebna.
Powinnyśmy wszystkie w totka wygrać:D[/QUOTE] Co do mojego TŻ-a... Wyprowadza sierściuchy, bo ja umieram po prostu no i wraca dziś ze spacerku i z mojej strony pada fundamentalne pytanie: kupa była? Nie-odpowiada TŻ. Dlaczego?-pytam ja niezwykle inteligentnie. Bo im się nie chciało-mówi rozsądnie TŻ. Na co ja-to dziwne, że jak ze mną wychodzą, to zawsze im się chce...Odpowiedź TŻ-a-bo ty im się z kupą kojarzysz...