[quote name='mestudio']Nic nie poradzimy w tym natłoku bezdomności psiej.[/QUOTE]
Ewa, ja to wiem , Wasza determinacja w ratowaniu niekochanych, porzuconych Ogonków, ogrom pracy
z nimi, konsekwencje, jakie ponosicie .... a przecież nie dajecie za wygraną, mimo że walicie głową w mur bezduszności ludzkiej i beznadziei bezdomności
Jestem przekonana, że Miluchna zostanie wypatrzona i pokochana, nie ma innej opcji :)