"Ach, żeby tak mieć swojego Pana!By otrzeć pysk na jego kolanach,By leżeć przy nim do góry brzuchem,I żeby drapał mnie za uchem.I by dał pić, gdy jestem spragniony,No i odpocząć, gdy jestem zmęczony.I chociaż mam nos owczarka,Z oczu mych szczera wierność wyziera.Weź mnie do siebie mój Panie,Będziesz miał u mnie wdzięczność bez granic."