Gabi Kochana, i ja bardzo Cię przytulam, serdeczną myślą wspieram w tych trudnych chwilach ....
Nad ranem ponownie czytałam książkę Czubaszek i pozwolę sobie przytoczyć słowa, które do mnie bardzo przemawiają, tyczą człowieka, jego zmagań z chorobą i starością, ale P. Maria odnosi je i do zwierząt w swej wielkiej do nich miłości
(...) chcę mieć prawo być miłosierną dla siebie, jeśli jestem miłosierna dla zwierząt (...)
(...) oczywiście, że chciałabym być uśpiona jak pies. Gdybym wiedziała, że czeka mnie takie cierpienie, zniedołężnienie, które odbierze mi chęć życia (...) Nie uważam, że cierpienie uszlachetnia - ani człowieka, ani zwierzątka (...)
Gabi, cudów nie ma, Wasz wspólny czas dobiegł końca, a Twoja bezgraniczna miłość i oddanie pomogły Mu bezboleśnie przejść na druga stronę. Pozostań z serdecznym wspomnieniem i wdzięcznością za to że BYŁ