Wszystkie nasze mordki na czterech czy trzech łapkach są cudowne, brązowy psiak (znajdka - przybłęda) u mnie jest 10 lat, więc spokojnie ma jakieś 12 ;), z Blue od początku się rozumiał a i ona się go nie wystraszyła jak to bywało zazwyczaj ( na początku), bała sie wszelkich psiaków spoza ogrodzenia- wręcz "kamieniała", teraz jest dużo lepiej, wczoraj (i w sobotę) byliśmy na długim spacerze w lesie , puściłam Blue ale na 10 metrowej smyczy - taśmie (kontynuacja nauki przywoływania), do szurania taśmy już się przyzwyczaiła z przywoływaniem jeszcze pracujemy ale reaguje pozywtywnie. Jak tylko zmniejsze zdjęcia dorzucę do linku.
A ciekawa jestem jak pozostałe trójłapki ze schroniska, pamiętam (jest wpis) że mniej więcej w tym samym czasie schron opuściła Muszka, a reszta?