Sorki za, nie zaglądanie, ale będę coraz rzadziej po pracy mam "drugą pracę" i małą (ale dorosłą) tymczasowiczkę, która, jest przekochana, milutka, wpatrzona w człowieka jak w obrazek, taka do schrupania ;) I gdybym tylko mogła zostawiłabym ją u siebie na stałe. Ale wiadomo trzeba mierzyć siły na zamiary ( czy jakoś podobnie) Pewnie tak samo z Fortuną - jest Super Sunią - ale.......