Jump to content
Dogomania

cisowianka

Members
  • Posts

    10587
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by cisowianka

  1. [quote name='Evelin']kiedy bedą fotki cukiereczka :)[/QUOTE] Pierwsze 3 fotki są w poście 133, sama mam problemy ze wstawianem i przesyłam Randzie, dzisiaj zrobiłam kilka, wybiorę najlepsze i znowu poproszę Rande :oops:
  2. Ale super wieści :multi: ( czytałam wcześniej ale przez "kochane dogo" nie mogłam w pełni korzystać z konta)
  3. [quote name='psi']do czasu .....zdziwi się :razz:[/QUOTE] No jeszcze się troszkę mu się odwlecze, najpierw uszy, potem badanie krwi, potem odrobaczanie, szczepienia (wirusówki, wścieklizna) i na końcu ciach..... i chłopak jak ta lala ;) przygotowany do adopcji.
  4. Jestem na zaproszenie od bakusiowej (na razie bez kasy), dopiero teraz bo przez 2 dni byłam bez dostępu do konta dogo.
  5. [quote name='Randa']Cukiereczek:loveu:[/QUOTE] no cukiereczek, ale swoje w życiu przeszedł, ubytki w uzębieniu, chore uszy, fizycznie to jest już dziaduniem, dobrze że nie ma zjechanej psychiki (no może troche hormony mu buzują :razz:)
  6. Najdł się i leży na łóżku na kocyku (chrapie ;) )
  7. [quote name='malagos']Pchełka jest w Białymstoku?....... Najlepiej, jakby w dt nie było psów, albo jakiś spokojny rezydent.[/QUOTE] Chyba ciężko o takie domki.....u mnie się udało (choć wiadomo też miałam obawy) , moja Blue strachliwa i schodzi z drogi nawet mniejszym psiakom, a Norek on chyba z racji wieku chce mieć święty spokój , choć pełna miska to już jego własność której broni - warczy na Tuptusia. A ja nie miałam dostępu do swojego konta na dogo 2 dni :angryy: wrrrr.
  8. Na mnie szczekał (poszczekiwał jak bym była intruzem)do momentu wyjścia wolontariszki ;) Pati-c. Potem już było cichutko, spacerek po pomieszczeniach, chłopak się szybko przystosowuje. ;)
  9. No niestety przerwy w dostawie prądu, dwie ulice dalej chyba jakiś pożar niestety , ale łuny nie było widać no i już są wszystkie fazy. Jak widać na zdjęciach (Randa dziękuję )u nas jest śnieg, na szczęście już nie pada ;) Tuptuś wychodzi na chwilkę siusiu lub kupka i marsz do domu. Pastwi się nad moim Norkiemdo tego stopnia że się meczy i dyszy, potem śpi, czasami coś przegryzie, dzisiaj był makaron z marchewką i kawałkiem piersi z kurczaka (rozdrobnione oczywiście)do tego dolałam odrobinę oleju i siemienia lnianego. Codzienne są oczywiście zastrzyki i krople do uszu i oczu.
  10. [quote name='Mageda']Pipi zdrowia i siły życzymy !![/QUOTE] Właśnie Pipi dużoooooo zdrówka. Masz pozdrowienia od swojego krajana Tuptusia ;)
  11. [quote name='mestudio']Ale dajecie sobie radę?[/QUOTE] No tak, nie ma innej opcji. Może pisząc dramatyzuje - cierpi, popiskuje w momencie zakraplania do uszu, no i wetka się nie patyczkuje. Ale jak wiadomo są psiaki dzielne i histeryki, Tuptuś plasuje się tak pomiędzy :lol:, moja sunia znosi wszelkie zabiegi ale ich nie lubi (np.krople do uszu)natomiast Norek - to już histeryk.
  12. [quote name='Ellig']Witaj Tuptusiu u Cisowianki:)[/QUOTE] :roll: Tuptuś kontynuuje leczenie, oczka i uszy - te są w najgorszym stanie, zastrzyk zniósł dzielnie beż żadnego mruczenia, natomiast czyszczenie uszu - masakra (to u wetki), w domu krople, chłopak cierpi, ale głaskanie i ciepłe podusie uspokajają go.
  13. Odwiedzam ;)
  14. Wczoraj przyjechal do mnie mój pierwszy tymczasowicz Tuptuś z tego wątku [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/237660-Eksmisja-ludzi-i-zwierzaki-na-bruk-od-21-12-12-!!!-Pomóżcie[/url]!!! , i mam prośbę o zmniejszenie mojej składki z 20 zł. na 10 zł.
  15. Tuptuś to cicha woda narzuca się mojej Blue a ona onieśmielona ma już go dość. Tuptuś się ośmielił i nie szczeka już na mnie od momentu kiedy dałam mu sygnał "hop", pokazując wersalkę na której leżałam(ok. godz. 21) Byliśmy już na spacerku bo się tego domagał no i było siuuuuuusianie.Tak Pipi on jest fajny, malutki do schrupania ale z charakterkiem ;)
  16. Jeszcze nie dojechali i już są po godz. 18. a Pati-c już pojechała w drogę powrotną po 19. Zapoznanie przeszło bezboleśnie, najbardziej zestresowany oczywiście Tuptuś (poszczekuje dość donośnie jak na swoje wymiary ;), potem Blue- cały czas go obserwuje, a Norek najpierw zdziwiony, potem obwąchał gościa a teraz interesuje go tylko papu. Tuptuś skorzystał z miseczki z wodą ale jedzenia nie ruszył.
  17. [quote name='mestudio']A będziesz jeszcze miała wolną chwilę? Czy też poświęcisz się już tylko Tuptusiowi? :-) (w podtekście - pozbierałbym trochę szkliwa do pomalowania i jakoś się rozliczymy za Twój 'dryg') TZmestudio[/QUOTE] Tak oczywiście nie ma sprawy, tylko uprzedzam że jestem powolniakiem. :lol:
  18. [quote name='Olusia88']Pewno od niej bo [B]Cisowianka [/B]ma ' dryg ' w rekach i przepiekne rzeczy robi [B]Cisowianka[/B] to ty widzę kolejną bidę przygarniasz , to ja jak już się Tuptuś u Ciebie umości chcialam odwiedzić Ciebie i chłopaka[/QUOTE] Zapraszam bardzo bardzo na rewizytę ;) ale to moja pierwsza "bida", pewnie myślałaś o Blue, ale ona to była wypatrzona i już moja na zawsze ;). ups się rozpędziłam, miast ściągnąć dwa cytaty w jednym poście.
  19. [quote name='mestudio']Cisowianka, a czy to nie od Ciebie zabierałem takie piękne pomalowane kieliszki i nie tylko?? TZmestudio[/QUOTE] Nio, tak sobie w wolnych chwilach, wycinam, wyklejam i maluje ;)
  20. A tyle atrakcji i stresu jeszcze przed nim ;)
  21. [quote name='Evelin']Tak,z tego. Cisowianka a kilku kotecków nie ckcesz? Też moga przyjechać :megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin:[/QUOTE] O boziu - nie dało by rady nawet jednego, dzisiaj siostra się oficjalnie dowiedziała że to już i miałam akcje (choć ze mną w jednym domu nie mieszka) typu "odwołaj akcje" - spokojnie ja niczego nie odwołuje, siostra ma koteczka i starszą sunie chorą na cukrzyce stąd jej obawy, miałam już dzwonić do Randy ( na jej życzenie) i potwierdzać że Tuptuś żył z kotami. Odesłałam ją tutaj, więc może przeczyta. Obawia się że Tuptuś może jakimiś "zarazkami" zarazić jej zwierzyniec, obniżyć odporność i takie tam.
×
×
  • Create New...