Jump to content
Dogomania

Malgoska

Members
  • Posts

    20780
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Malgoska

  1. [quote name='halcia']Mój mały szaleniec,moja duma...jest bardzo kreatywna.Poniewaz rano ignorowałam szczekanie,znalazła skarpetki i pchała je nosem po parkiecie,a potem po prostu zaczęła tą szczerbatą paszczą :)sciągać ze mnie kołdre,co chwile sprawdzajac jak jej idzie :)Kołdra lekka udało sie 2/3,potem ja nie wytrzymałam i zaczęłam sie śmiac.Ona b.aktywna jest po przebudzeniu,od popołudnia to w zasadzie siesta :)TZ ignoruje dalej i to sie chyba nie zmieni. Dzis na szczęście pobudka po 7...[/QUOTE] Fajnie masz :) Szelcia rano też mi wskakuje na twarz i nie ma wyjścia ....
  2. [quote name='margoth137']Roman jest świetny:) idziemy rano na spacer, przechodzimy koło przychodni, koło niej dziadek je drożdżówę, Romuś bacznie go obserwuje i zaczyna prosić kawałek:) ktoś jeszcze pomyśli że głodzimy psiaka:( jak nie zacznie padać to Romi uda się dziś do SPA, które ma obiecane z okazji dnia dziecka:)[/QUOTE] wow...........................
  3. [quote name='BORYSboxer']Ojoj...zaglądam a tu Bart moze do domku sie szykuje...ja tak sobie mysle,że dobrze by było żeby najpierw pani przyjechała poznać Barta w między czasie Dexterka zobaczyłaby czy ta pani w ogóle nadaje się na opiekuna Barcika bo to,że ją jego ucieczki nie przerażają to jak dla mnie znaczy,że może nie wiedzieć z czym ma do czynienia...druga sprawa to fajnie byłoby wiedzieć gdzie Bart z panią będzie przebywał,czytam o koniach więc czy ogrodzenie w tym miejscu jest na tyle szczelne .Nie wiem,ale tym razem wypadałoby naprawdę zrobić dużo więcej żeb ymieć pewność,że Bart w końcu dobrze trafił.[/QUOTE] też jestem za tym żeby zrobić wizytę, potem Pani niech odwiedzi Barta; jakoś tak ona jest ze wszystkim na tak i niczego się nie boi; a miała kiedykolwiek psa? a po co ona go do tych krów będzie zabierać? wszystko na spokojnie trzeba zrobić.
  4. [quote name='*Gajowa*']Afrunia narozrabiała, oj narozrabiała... Na sąsiedniej posesji od kilku dni gościnnie przebywa mała dziewczynka ok. 2 lat i w te największe upały, w godzinach popołudniowych pluskała się w małym baseniku wydając różne dźwięki, które bardzo pobudzały Afrunię. Za wszelka cenę chciała się przedostać do małej i pewnego razu zrobiła podkop pod siatką i razem z małą Abi przeczołgały się. Na szczęście na wołanie przybiegły obie zdyszane i szczęśliwe.[/QUOTE] myślałam, że wylądowały w basenie razem z dziewczynką
  5. Witaj Bartuś :)
  6. [quote name='mdk8']atakował kota rezydenta i podobno też chciał uzgryźć wnuczka Pani.[/QUOTE] Stivi????????
  7. zdjęcia piękne dlaczego Stivi wrócił?
  8. [quote name='Marta72']dobra wiadomość:)[/QUOTE] trochę nam smutno fajny był tylko 4 dni był ale się przyzwyczailiśmy no ale dobrze, że pofrunął jednak ptak w klatce to okrucieństwo
  9. a nasz ptaszek dziś pofrunął do swoich dzikich towarzyszy odkarmiony, wypoczęty :)
  10. Szelki nie udałoby się namówić na lubienie....kota, chomika czy ptaka Może Bartuś jednak zmieni zdanie i polubi żeby mieć dobry domek.
  11. odwiedzam Bartusia......
  12. [quote name='margoth137']Romuś wczoraj o mało zawału nie dostał przy burzy:( podobnie było przy fajerwerkach na Dni Skawiny, trzeba było kluskę huśtać na rękach jak się przestało -wrzask!!:)[/QUOTE] biedny :(.................
  13. To ładowanie na kolana musi fajnie wyglądać :)
  14. a miałyście albo słyszałyście o jakimkolwiek przypadku udanego takiego zwrotu? lub udanej rozprawy sądowej w takim przypadku?
  15. [quote name='elaja']Owszem , umowy mają moc prawną i poza sytuacjami wyjątkowymi ( ktoś się przeprowadzi , zmieni nr tel i nie ma możliwości nawiązać z nim kontaktu ) można wyegzekwować postanowienia umowne . Inna sprawa - ile osób wydających psy do adopcji sprawdza czy adoptujący dopełnia wszystkich warunków ? Dla pewności , aby udowodnić , że dany pies jest przedmiotem umowy , powinien przed oddaniem do adopcji zostać zaczipowany i zarejestrowany w bazie danych a nr czipa zapisany w umowie . Wydawałam do adopcji sukę husky , dorosłą , bez sterylki , w umowie był zapis o terminie i wyznaczona lecznica . Schody się zaczęły gdy zbliżał się termin sterylki , nowy właściciel nawet próbował się podpierać opinią niezależnego ( wg. niego ) lekarz wet. o przeciwskazaniach do zabiegu. Zgodnie z umową zażądałam albo doprowadzenia suki na zabieg albo natychmiastowego wydania przedmiotu umowy ;) .......... i suka bardzo szybko znalazła się na stole operacyjnym. Więc można , jak się chce . Owszem , można poczekać aż szczeniaki będą na tyle duże aby zabieg został przeprowadzony i potem można im szukać domu ...........ale . Nie od dziś wiadomo , za najszybciej znajdują domy małe , około 2 miesięczne szczeniak , podrostki znajdują albo i nie :shake: . 8 tygodniowe szczeniaki są gotowe na rozpoczęcie samodzielnego życia w nowych rodzinach , po co obu stronom odbierać szansę :shake: Sama bez większych problemów znalazłam nowe domy dla starszych , często kilkuletnich psów a na 1,5 roku utknęła u mnie suka zabrana ze schroniska jako taki własnie podrostek , udało się ją wysterylizować przed pierwszą cieczką ale domu znaleźć już nie .... Jest ładna , mała/ średnia , ruda nie czarna , kosmata w dodatku i w niczym jej to nie pomaga . Nadal tkwi w dt .....[/QUOTE] a mnie się wydaje, że jakbys chciała takiego psa odebrać to właściciel wcale nie musi Ci go wydać. Jest właścicielem. Psu dobrze, ma dobre warunki a to, że nie chce sterylki zrobić...na siłę zabierzesz psa? oczywiście wiadomo, że najlepiej adoptować małego psa bez czekania na sterylkę ale ciekawa jestem kto tych sterylek pilnuje...
  16. [quote name='MALWA']Wi tam z rana! Na początku zeszłego roku robiłam wizytę PA w Poznaniu. Pani wzięła sunię ze schroniska w Łowiczu. Sunia miała kilka miesięcy, w umowie było zapisane, ze ma ją wysterylizować po pierwszej cieczce, i do dzisiaj suczka nie jest wysterylizowana. Pani twierdzi, ze lekarz odradza, a ona nie będzie męczyć psa, a poza tym, ona jej pilnuje, chodzi na smyczy i nic jej nie grozi. Nic kobiecie nie można zrobić, ona jest juz starsza, niereformowalna, i owszem jest zapisane w umowie, ze ma sunia zostanie jej odebrana w przypadku nie spełnienia umowy, ale przecież nikt psa nie weźmie, bo gdzie z powrotem do schronu ? I dlatego uważam, ze lepiej wydać psiaka po sterylce/kastracji.[/QUOTE] [quote name='Ada-jeje']Masz racje, ze lepiej wydawac psy po zabiegach, nie mniej uwazam ze 4 miesieczne szczeniaki to troche za mlode, w Ameryce tez juz od kilku lat odeszli od tak wczesnych sterylek. Pamietam dokladnie swoja piatke, ile musialam wykonac telefonow, zeby sterylki doszly do skutku, choc byly darmowe, (na koszt gminy). Moze zacheci ich doplata 50% do zabiegu.[/QUOTE] niestety ale te umowy nie mają żadnych skutków prawnych między kim będą podpisywane? wolontariusz a przyszły właściciel? Moja też była 'adoptowana' bez sterylki, wysterylizowałam ją po 1 cieczce; umowa została u wolontariuszki bo nie miała jak skopiować.....a myślicie, że ktoś zapytał czy dopełniłam jej warunków. niestety skoro Pnaiusia uważa, że nie ma potrzeby to nie ma świadomości zagrożeń i tego nikt nie zmieni.
  17. [quote name='barb']Etka na stronie schroniska :lol: [URL]http://www.schroniskoorzechowce.pl/[/URL] niestety okularki słabo widać :cool1:[/QUOTE] dobrze widać :)
  18. odwiedzam wieczorkiem Bartusia
  19. [quote name='devoner']wszystkich fejsbukowiczów zapraszam na bazarek dla Karo [URL]https://www.facebook.com/events/844618432233837/?notif_t=plan_edited[/URL][/QUOTE] czy wszyscy obecni tutaj odwiedzili już bazarek? zapraszamy do dodawania fantów!
×
×
  • Create New...