Jump to content
Dogomania

Moli@

Members
  • Posts

    14649
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    44

Everything posted by Moli@

  1. [quote name='kerad'] Sam wchodzi na fotel czy ktoś mu pomaga?![/QUOTE] Sam, sam, rano zastałam go śpiącego na fotelu, psiak słabo słyszy - można było uchwycić moment na zdjęciu. Zadamawia się..., po zabiegu czuje się świetnie - obrzęk minimalny + mały siniak
  2. [quote name='doris66']Wiarus jest juz chyba większy od Rudki i od Agusi? Chyba na dużego psa wyrosnie. A Rudka jest urocza, bardzo.[/QUOTE] Jasne, że tak, wyższy, masywniejszy, silniejszy a czy będzie duży trudno powiedzieć, do kolana chyba tak Zaspana, godz ok 4:30 rano, Wiarus obudził nas na siusianko
  3. [quote name='asika5']a chociaż zgodna piątka? Bo u mnie koty tymczasy walczą np. o moje kolana, a potem okazują sobie czułość wylizując się[/QUOTE] Prawie..., bo Kubuś bawi się jedynie z Łatką, to jego miłość od pierwszego spojrzenia, inne psy toleruje, ale nawet nie próbuje nawiązywać kontaktu
  4. Już widać, że Wiarus wyrośnie na ładnego psa, ładnie umaszczony, zbudowany, przy tym odważny – nie ucieka spokojnie z zainteresowaniem obserwuje. Nie szczeka z byle powodu, nie biega przy ogrodzeniu obszczekując. Nie szczeka/nie wyje w domu. Do obcych z dystansem. To wesoły, pogodny ciekawski psiak z tendencją do dominacji w kontaktach z psami. Cieszy się na widok opiekuna, ładnie się wita. Można go swobodnie zostawić na podwórku, nie kopie, nie usiłuje wydostać się poza ogrodzenie – czeka.
  5. Witamy Ja zawsze mówię, że nie ma zdrowych grzecznych dzieci, nie ma zdrowych grzecznych szczeniaków, to taki okres, okres poznawczy, rozrabiają i już. Biorąc Wiarusa byłam świadoma, że piesek będzie wymagał więcej uwagi – socjalizacji, że będzie musiał uczyć się od podstaw życia/kontaktów z człowiekiem, mieszkania/przebywania w domu. Piszę o jego zachowaniu nie po to, że chcę pozbyć się kłopotu…, gdyby tak było mogłabym trzymać małego na podwórku, w drewutni a nie bawić się z nim w domu! Mogłam nic nie mówić, nauczyć jedynie przychodzenia do ręki i mieć święty spokój. Napisałam z dwóch powodów: - w przyszłości trzeba pamiętać, że szczeniak/dziki/starszy potrzebuje więcej czasu na socjalizację i dom, do którego trafi na stałe musi być tego świadomy, jednocześnie wskazane jest, aby trafił do domu stałego najszybciej jak się da! - Wiarusek potrzebuje domu który będzie z nim pracował, ma warunki aby w razie potrzeby małego „izolować”, Wiarusek pozostawiony sam w mieszkaniu na wiele godzin może nieźle narozrabiać, przyszły dom musi mieć tego świadomość! Wiem, szczeniaki są pomysłowe, ale powtórzę kolejny raz Wiarus to bardzo aktywny psiak!! Mały zmienia się z dnia na dzień, wczoraj szalał, rozrabiał, kombinował – ręce opadały…, a w nocy był spokojny, spał obudził mnie ok. 4 – przybiegł na górę, piszczał – chciał wyjść. Zmienia się, dorasta, ale nadal potrzebuje wzmożonej uwagi. Trzeba być tego świadomym!!
  6. [quote name='kerad']:) ja liczyłem ile ich tam dwa razy...fajna fotka ;)[/QUOTE] Piątka urwisów :evil_lol: przed Kerusiem - ogon Stefci obok Kerusia - Łatka za Kerusiem - Kubek przed Łatką - Wiarusek
  7. Tak jak rozmawiałyśmy, Wiarusek wymaga bardzo dużo uwagi, pracy, szczeniak ponad 3 miesiące wychowywał się w jednostce - ma swoje nawyki, przyzwyczajenia. Psiak nadal największą aktywność przejawia nocą, w dzień trzeba go zmęczyć na maksa aby potem spał. Zabawki interesują go przez kilka minut, sam sobie wynajduje przedmioty do zabawy - czyli niszczy. Przecież on nie miał piłeczek, gryzaków itp. Pomału robi postępy, ale daleka droga przed nim. Mówię o tym aby nie było zdziwienia... To inteligentny piesek, nie chce aby miał kłopoty w nowym domu... ja jestem przyzwyczajona, wiem co może zrobić szczeniak, ale ludzie reagują różnie te psiaki na ulicy to co...
  8. [quote name='jumanjiana']Basza jako szczeniak też taki był - wszyscy mówili, że dominujący, ale wg mnie raczej dzieciak z charakterem. Większość szczeniaków szuka sobie rozrywek gryząc coś i niszcząc, Baszka dodatkowo był jeszcze takim buntownikiem - choć wyglądał jak słodka maskotka nie zawsze dawał się przytulić, był bardzo uparty. U Wiaruska to się chyba potęguje, bo nie jest jeszcze tak do końca zsocjalizowany, to wciąż mały dzikus. Postaram się by trafił do domu świadomego tego, że nie jest tylko słodkim szczeniakiem i trzeba z nim jeszcze dużo pracować, sam się nie wychowa.[/QUOTE] Masz rację sam nie, potrzebny bardzo cierpliwy opiekun. Wiarusa samego w domu nie można zostawić, chyba, że w betonowym, pustym pomieszczeniu!!
  9. [quote name='yup']"To'' pod łapka Nelusi to kotek:) Nela jest bardzo terytorialna, każdego kto wejdzie do domu bardzo pilnuje, chodzi za nim i szczeka. Czasami aż się boję, że może dziabnąć kogoś, dlatego jak przychodzi listonosz, hydraulik itp. to zamykam ją w pokoju niestety. Ale jeśli chodzi o współżycie kot-pies, to chyba kot jest na górze. Moli@ a dlaczego twierdzisz, że Nela dominuje? Chodzi, że łapę ma położoną na kotku? Zawsze myślałam, że to kot w naszym domu rządzi. co do imion-Major super,ale chyba Mamuśka trochę za długie. Zresztą, mama nadzieję, że już więcej mamuśką nie będzie![/QUOTE] Ale numer, faktycznie kocie łapki..., patrzyłam na sunię...
  10. [quote name='yup']A tak wygląda Nelusia ściskającą przyjaciółkę: [IMG]http://i43.tinypic.com/34fzhxt.jpg[/IMG][/QUOTE] Ładne te psiaki z jednostki, Nela na zdjęciu dominuje to dominująca sunia? Pytam bo Wiarusek ma zadatki przywódcze - odważny, uparty, urwis, wszystkimi by dyrygował... Piesek do domu z ogrodem. Zamknięty w domu może sprawiać problemy...
  11. Dzień mija spokojnie, mały wesoły, wychodzi do ogrodu, obiadek zjadł z apetytem całą porcję... nie podawałam zastrzyku przeciwbólowego
  12. Będzie dobrze, wszyscy znudzeni, aby te mrozy poszły sobie, a sio... energię wyładować muszą
  13. Z kawałkiem kabelka radośnie merdając ogonkiem przybiegła do mnie..., ona lubi ten sport, kapcie też mi odrobinkę "poprawiła", złapałam już nie bierze;) Spokojnie oduczymy Stefcia i Wiarusek mają takie zamiłowanie, tak się bawiły..., ale szybko się uczą, wiedzą, że nie wolno...pracujemy
  14. [quote name='Patmol']może dostała za mało pączków i sie zdenerwowała [URL="http://smajliki.ru/smilie-582205863.html"][IMG]http://s7.rimg.info/b88b25a0bd8c02f84976c46a088b44d6.gif[/IMG][/URL][/QUOTE] Może mało ;) Zbuntowała się, rano pojechałam z Keruskiem...przyjechaliśmy ja ponownie zniknęłam z domu... Porozmawiałyśmy w cztery oczy, gazeta pod ręką, na razie spokój. W nocy grzecznie spała, rano śliczne witanko...Mała potrzebuje czasu, ale mimo wszystko jest cudna, kochana a jakie miny robi - trzeba się starać zachować powagę, "groźną" minę
  15. Witam Kerusek, odpukać, czuje się dobrze całą noc przespał, rano dziarsko na podwórko. Rana czysta, lekko podpuchnięta, mniej niż zapowiadano. Mogą być wybroczyny, krwiak - na ten moment nie ma. Robiłam zimne okłady - uzgodnione z Panią doktor, chyba zmniejszają wystąpienie objawów ubocznych. Kerusek od początku wychodzi na siusianko, też oziębia - pogoda sprzyja małemu. Aby tak dalej.
  16. Tak wyglądamy 4 godziny po zabiegu, niesamowity piesek..., już przy miseczkach waruje:evil_lol: Paczki będą ale po kolacji, ze względu na małego mamy małe przesunięcie w jedzonku
  17. Na to wygląda, dlatego był pod lasem, na odludziu :razz:
  18. Keruś po zabiegu kastracji, jadra były ok. Dostał kroplówkę – podczas wybudzania, antybiotyk. Do domu dostaliśmy antybiotyk i przeciwbólowy. Szew mały, cięcie przez mosznę – minimalne prawdopodobieństwo krwotoku podczas zabiegu. Kersuś czuje się świetnie, chodzi, prosi o śniadanko – czekamy z przykrością do obiadu. Keruś nabiera ciała, waży o 1,60 kg więcej (zapisane). Kastracja kosztowała 150zł. Drodzy Państwo, Keruś świetnie chodzi na smyczy, w kagańcu!! Nie boi się miasta!! Umie jeździć samochodem, spokojny, nie wymiotuje. Do lecznicy „wjeżdża”, ale postawiony na stole – grzeczny, pozwala zrobić przy sobie wszystko.
  19. [quote name='zachary']Stefcia z kociową przytulanką....A tak na poważnie, to parę lat temu na codziennych spacerach z psami nad Białką, jeszcze gdy mieszkałam w centrum miasta, spotykałam starszą panią z sunią taką jak Stefcia, tylko brązową. Pewnego dnia pani wyszła sama....Podeszła i powiedziała,że z jej winy odeszła za TM jej ukochana sunieczka. Zapytałam co takiego zrobiła ze swoim pieskiem? Nakarmiła ją czekoladkami z gorzkiej czekolady z rodzynkami, orzeszkami ziemnymi i czymś jeszcze. Wet powiedział, że czasami pies może tak właśnie zareagować na gorzką czekoladę, rodzynki!!!. Zareagować śmiercią....[/QUOTE] Słowo nikt/ja nie szaleje ze słodyczami, od czasu do czasu kawałeczek… Lekarze na Wesołej, gdzie leczone są nasze psiaki od początku powstanie lecznicy, przeszłyśmy za panią doktor…, mówią, że mamy szczęście/pecha – psy w dobrej kondycji, układ pokarmowy, naczyniowy/serce zdrowe i w przypadku nowotworu nieoperacyjnego jest „problem”. Tak było z naszą jamnisią - Judi- 16 lat, teraz Kleks – prawie 16 letni basset – pozostały już tylko środki przeciwbólowe…
  20. [quote name='Lolalola']paczusia dla Kerusia prosimy jutro:)[/QUOTE] Pączusie obowiązkowo dla wszystkich :evil_lol: :eviltong: ;) dla większości naszych psiaków słodkie bułki, pączki to smak młodości...;), dokarmiane na ulicy...
  21. [quote name='azalia']Moli@,co to za karma z UM,jeśli można spytać,40 kg za 100zł? Czy kastracja Kerusia jest konieczna? Martwię się,jak on zniesie ten zabieg i narkozę.[/QUOTE] Witamy Karma na fakturkę z Michałowa – Orlando kupiona w Lidlu Takie były ustalenia, takie były sugestie Urzędu… My mamy Boscha i dodajemy w rozsądnych proporcjach. Teraz Keruś dostaje swoją, super karmę od dogomaniaczki z dodatkiem Bosch, bo jak „rozpuszczę” to będę miała potem problem… Czy będzie kastracja zobaczymy, lekarze podejmą decyzję, będą badania Kerusek pozdrawia, wesoło merdając ogonkiem
  22. [quote name='zachary']Moli@, czy Ty nie przesadzasz?:mad:;):evil_lol: Jakie cukierki?:crazyeye::evil_lol:[/QUOTE] Czasami odrobinkę..., raz na jakiś czas po kawałeczku, przyznaję się, dostają. No sami wiecie jak smakuje zakazany owoc.
  23. Psiaki jadły cukierki, Stefcia powąchała, rozejrzała się, popatrzyła na inne, delikatnie samymi ząbkami, aby broń boże nie dotknąć do łypek wzięła, pocmokała i błyskawicznie zjadła…, potem pańcia daj jeszcze… :evil_lol: Fajne miny robią jak poznają nowe smaki
  24. [quote name='Patmol']bardzo dziękujemy [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/846/dscf9234d.jpg/"][IMG]http://img846.imageshack.us/img846/3995/dscf9234d.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Mamciu ale rozkoszniak, cudny...fajne zdjęcie :lol:
  25. Witamy, czas na kolejne szczepienie, junanjiana na kogo urwisek zapisany - podaj na pv, żeby potem nie szukać. Wiarus rośnie w górę, coraz ładniejszy chłopczyk :lol:
×
×
  • Create New...