Moli@
Members-
Posts
14649 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
44
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Moli@
-
[quote name='eliza71']na stronie schroniska jest takie ogłoszenie i piesek też ma klapnięte uszka i mordeczka też jakby podobna? Zaginął piesek rasy York Terrier. Na imię ma Bleki. Zaginął w sobotę (14 stycznia) około godziny 19 w okolicach ulicy Wyszyńskiego na osiedlu Przydworcowym. Znalazcę bardzo prosimy o jak najszybszy kontakt pod numerami telefonów : 504675050 lub 503608 [URL]http://www.schronisko.bialystok.pl/galeria?func=detail&id=3031[/URL][/QUOTE] Dzwoniłam, ta historia zakończyła się pomyślnie po 6 dniach od ukazania się ogłoszenia ktoś znalazł pieska/zadzwonił - piesek już w domu w objęciach dziewczynki...
-
Ptyś nadal kupkę robi tylko na spacerkach, prosi - przychodzi piszczy i prowadzi do drzwi. Dziś rozmawiał z mix pudelkiem -Ptyś przyjaźnie nastawiony, wesoło merdał ogonkiem...panowie obwąchali się... było ok.
-
Wołam na niego Ptyś ;), zaczyna reagować
-
Na 27 Lipca nic nie wiedzą, zostawiłam namiary. Na Wesołej sprawdzono - czipa brak, piesek waży ok 5 - 6 kg - piesek drżał, nie można było dokładnie sprawdzić. Został odrobaczony. Opina na temat rasy - york który za bardzo urósł. Piesek zabespieczony od kleszczy i pcheł. Ma już swoją obrożę - kupiłam dziś fajną, miękką, czerwoną chyba całkiem solidną za 4 zł w Gródku
-
[quote name='dreag']Właśnie przed chwilą rozmawiałam z Panią, która ma psiaka, znalazłam ogło na BO. I pomyślałam, że może bbgm coś wie, ale jak widzę już tu jest;). Pamiętacie tego Dyzia, którego szukali długo z nagrodą na BO? Może ktoś znajdzie to ogłoszenie, a nuż... I jeszcze bodajże drugi york był poszukiwany. edit: Najpierw napisałam, a teraz dopiero doszłam do założycielki wątku i zobaczyłam kto go założył, czyli pewnie rozmawiałam z m@li:).[/QUOTE] Tak :lol:... , za chwilę jadę z małym do Białego, sprawdzę czy ktoś nie szukał w lecznicy przy 27 Lipca. Też mam wrażenie, że widziałam dość dawno ogłoszenie ze zdjęciem podobnego pieska..., może ktoś znalazł, przetrzymał i on zwiał
-
[quote name='bbgm']W niedalekim sąsiedztwie od miejsca znalezienia jest pseudo z yorkami i biewerami,więc może pies jest stamtąd? Ludzie mają około 30 psów,trzymają je w domu,część jest z rodowodami,mają chipy.Jakiej wagi jest pies? Tam były takie większe okazy,tylko już teraz nie były rozmnażane,bo miniaturki lepiej się sprzedają.Pan wykupuje psy z hodowli nie tylko w Polsce,takie które już "zrobiły swoje" i sprzedawane są za małe pieniądze.[/QUOTE] Dziś będę w lecznicy z małym, sprawdzę wagę, muszę go odrobaczyć. Wczoraj w kontakcie z prawdziwą yoreczką był bardzo podniecony, na bank miał kontakty z tą rasą
-
[FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Chyba piesek blokowy – sam nie wychodzi z mieszkania – tylko na smyczy, załatwia się na spacerach – bardzo ładnie prosi. Podczas zabiegów pielęgnacyjnych – kąpiel, szczotkowanie nie ma najmniejszych problemów. Po kąpieli leży grzecznie zawinięty w kocyk. [/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[quote name='kaszanka']dopiero po obstrzyżeniu wygląda jorkowato :D[/QUOTE] [FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Z yorka ma całkiem sporo… między innymi budowę, rodzaj włosa… Woziłam go dziś na konsultację do fachowca, niestety wskazane było cięcie/golenie…, wyczesać już się nie dało[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]Na łebku miał już powycinane włoski[/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[quote name='elinaa']Kiedy ktoś do mnie dzwonił w sprawie Luny jedno z moich pierwszych pytań dotyczyło ilości i jakości spacerów.Ona jest psem bardzo ruchliwym i nie wybiegana nudzi się,robi się uciążliwa i niszczy.Więc bałam się z takiego powodu zwrotu z adopcji. Moli@,u ciebie i Pipi są jednak inne warunki niż 4 piętro w bloku.Myślę,że ci ludzie powinni poszukać jednak pieska,któremu wystarczy mniejsza porcja ruchu.[/QUOTE] [FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#000000]No tak, w bloku a na wyższych piętrach to już na bank po 50 tylko rybki w akwarium:placz:… a poważnie to szkoda mi psiaka, tak zwyczajnie po ludzku szkoda… Te smutne oczy…[/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
[quote name='Bakteria']To w takim razie oddać do pierwszego domu który się trafi..?[/QUOTE] Oddać do domu, który chce mieć psa, który chce się psem opiekować, który chce z psem być..., argument, że po 50 że Pan otyły, że 4 piętro to śmieszne. Argument, że pies żywy, a jaki ma być, każdy jest żywy chyba, że chory lub stary i brak sił. Terier to on nie jest...
-
[quote name='kaszanka']ponad 50 lat, ponad 500 km. - uważam że dycja trafnie podjęta.[/QUOTE] Hmm ani ja, joi, Pipi i myślę, że jeszcze wiele osób z DOGO nie powinny mieć w takim razie psa, o kilku już nie wspomnę... Psiak prawie rok siedzi w kojcu, nie jest psem wielkiej urody, chętnych brak...
-
Niewidomy, zmarznięty, bezpanski piesek pilnie potrzebuje pomocy!!!
Moli@ replied to kerad's topic in Już w nowym domu
[quote name='Wiedźma']Dobrze, że nie wcięło Kerusiowego wątku po ostatnich "ulepszeniach". Zastanawiam się, co zrobić, żeby tyle naszej pracy nie poszło na marne.[/QUOTE] Może utracoene wznowić, każdy kto zakładał wątek raczej go śledził, w paru zdaniach opisać co się wydarzyło, może osoby biorące udział też dopiszą istotne sprawy? -
Dyzio - 6tygodniowy szczeniaczek szuka kochającego domku
Moli@ replied to Mageda's topic in Już w nowym domu
[quote name='Pipi']Dyziulku, trafil ci sie piesku wspanialy dt. Masz cudowne dziecinstwo i az strach ciebie wydawac gdziekolwiek. Jestes taki szczesliwy. Musisz jednak szybciutko zmienic opiekunow, bo jestes jeszcze malutki i szybciej pogodzisz sie ze zmiana otoczenia.[/QUOTE] Święte słowa Pipi, aby wszyscy pamiętali, szczeniak to nie zabawka mechaniczna, szczeniak czuje, myśli, przywiązuje się kocha... Im młodszy tym szybciej zapomni... Większy, kilkumiesięczny nie zrozumie dlaczego zostanie oddany, co złego zrobił... No cóż niektórzy wiedzą lepiej... -
Niewidomy, zmarznięty, bezpanski piesek pilnie potrzebuje pomocy!!!
Moli@ replied to kerad's topic in Już w nowym domu
[quote name='doris66']Ujawniłą się kolejna dobra cecha Stefanii. Opiekuńczość w stosunku do starszych i słabszych. Fajna jest i kochana.[/QUOTE] Mówiłam, mówiłam... potrzebuje czasu dziewczynka, ja w nią wierzę... cudna jest :loveu: Aktywowałam -
Niewidomy, zmarznięty, bezpanski piesek pilnie potrzebuje pomocy!!!
Moli@ replied to kerad's topic in Już w nowym domu
[quote name='doris66']Halinko ogromna prośba. Aktywuj niektóre ogłoszenia Keruska ( linki masz na meilu ). Na najwazniejszych stronkach niestety trzeba ogłoszenia aktywować.[/QUOTE] Oj..., już się robi :oops: -
Niewidomy, zmarznięty, bezpanski piesek pilnie potrzebuje pomocy!!!
Moli@ replied to kerad's topic in Już w nowym domu
Witam To fakt, „śleputki” są bardzo sympatycznymi psiakami, jeżeli zasłuży się na ich zaufanie to pokochają całym sercem… Kerusek zadamawia się na dobre widać, że czuje się pewnie, zaprzyjaźnił się z psami, poznał teren…, uczestniczył w grupowym kopaniu – tylko ogony powiewały w górze, (poprawiły po mnie) a jaki dumny był z siebie… :evil_lol: Fajnie bawi się z Agusią i Stefcią, ta trójka bardzo się lubi, trzyma się razem. Stefcia to wręcz „matkuje” Kerusowi, w stosunku do niego jest bardzo opiekuńcza, delikatna, wręcz czuła, aż trudno uwierzyć, że to nasza Stefania. Ach te zwierzaki, człowiek powinien się od nich uczyć… Moim zdaniem Kerus osiągnął odpowiednią wagę, teraz tylko pilnować, aby nie utył lubi zjeść… ;) -
Niewidomy, zmarznięty, bezpanski piesek pilnie potrzebuje pomocy!!!
Moli@ replied to kerad's topic in Już w nowym domu
[quote name='doris66']No to w takim razie smacznego dla wszystkich psiaków. I pozdrawiam Gosię.... choć się nie znamy. A tak na marginesie, Czy Stefania też pozwala do swojej miseczki zaglądać?[/QUOTE] Psiaki sprawdzają/zaglądają do pustych celowo im na to pozwalam... Stefcia nie pozwala innym psiakom nawet podchodzić do siebie jak je, ostrzegawczo pomrukuje. Pilnuję aby nikt nikomu nie przeszkadzał podczas posiłków. Dziękuję za ogłoszenia -
Niewidomy, zmarznięty, bezpanski piesek pilnie potrzebuje pomocy!!!
Moli@ replied to kerad's topic in Już w nowym domu
[quote name='kerad']:) żeby nie było niejasności - Gosia dała mi do zrozumienia, że karma jest powiedzmy na "adres Keruska" ale dla wszystkich psów Moli@; więc dla Stefci również, dla tych grzecznych, mniej-grzecznych i wcale-niegrzecznych też :eviltong: :lol: Więc smacznego wszystkim... Fajna jest - prawda?! :fadein: ;)[/QUOTE] Prawda, prawda, jeszcze raz dziękuję... :lol: Szczerze mówiąc we wszystkich miseczkach musi być przynajmniej odrobinka tej samej karmy, łajdusy biegają po miseczkach i sprawdzają co kto jadł... a nie daj boże dostał coś smaczniejszego... Równość musi być, aby wszyscy żyli w zgodzie...;) -
Stefcia mała suczka z Podlasia chce kochać ludzi i być kochana....
Moli@ replied to doris66's topic in Psy do adopcji
[quote name='Pipi']Prosze odpowiedziec, czy ksiazeczka zdrowia Stefci z wpisem o szczepieniu od wscieklizny, nie jest potrzebna? Prosilam o podanie na pw adresu, chce ja wyslac. Mam jeszcze ksiazeczke Agusi i Rudki. A moze podrzucic osobiscie? prosze o odpowiedz.[/QUOTE] Dziękuję za odesłanie książeczek zdrowia piesków: Stefci, Agusi i Rudki -
Niewidomy, zmarznięty, bezpanski piesek pilnie potrzebuje pomocy!!!
Moli@ replied to kerad's topic in Już w nowym domu
Witamy, witamy Kerusek przesyła ukłony wesoło merdając ogonkiem… bardzo dziękujemy anonimowej dogomaniaczce za dwa 15 kg worki pysznego jedzonka. -
Niewidomy, zmarznięty, bezpanski piesek pilnie potrzebuje pomocy!!!
Moli@ replied to kerad's topic in Już w nowym domu
[quote name='kerad']Jak już żyję sporo na tym świecie i psy towarzyszyły mi i mojej rodzinie "od zawsze" to doświadczenie z psami niewidomymi mam zerowe, stąd też moje pytanie o tym wskakiwaniu. Kerus z tego co piszesz rzeczywiście jest inteligentny...również dobry pedagog mu się trafił tak swoją drogą ;)[/QUOTE] Mam doświadczenie z niewidomymi pieskami..., jeszcze w ogólniaku miałam niewidomego pekińczyka, który miał trafić do schroniska, ale mama przyniosła do domu - ktoś z pracy chciał się pozbyć kłopotu... -
Niewidomy, zmarznięty, bezpanski piesek pilnie potrzebuje pomocy!!!
Moli@ replied to kerad's topic in Już w nowym domu
Ze słońcem coś chyba jest na rzeczy, w sobotę był bardzo ładny słoneczny dzień. Wszystkie psiaki i oczywiście Kerus asystowały przy wymianie ogrodzenia. Siedziałam na tle słońca i w pewnym momencie kolega zauważył, że chłopak biegnie do mnie wesoło merda ogonem a ja siedziałam cichutko. Mały biegł z daleka i bez problemu pokonał przeszkodę i „zaparkował” przy moich kolanach. Był bardzo dumny z siebie. Tak mu przyszło do głowy, że może w pełnym słońcu widzi cień przedmiotów, sylwetki… -
Niewidomy, zmarznięty, bezpanski piesek pilnie potrzebuje pomocy!!!
Moli@ replied to kerad's topic in Już w nowym domu
Witaj Kerus to sprytny, inteligentny piesek, szybko zapamiętał ustawienie mebli, zmiany/przestawienia pokazuję mu, czyli wołam i uderzam dłonią np. w fotel, chłopczyk podchodzi dotyka pyszczkiem/zapamiętuje i wskakuje na niego. Następnym razem już wie gdzie stoi i sam wchodzi, kiedy chce. Ze wskakiwaniem do samochodu podobnie, uderzam w siedzenie, mówię wskakuj – podchodzi, sprawdza, co to jest, jaką ma wysokość i wskakuje. Oczywiście mówię dość głośno. Kerus jest bardzo ufny w stosunku do człowieka/opiekuna. W podobny sposób pokazywałam mu dom, ogród – spacerowaliśmy bardzo wolno i cały czas mówiłam, aby słyszał głos, za którym szedł i wąchał teren. Obecnie Kerus porusza się po terenie bez problemu, dziś nawet biegał truchtem za psami, sprawdzał, co robię – podchodził, nasłuchiwał, dotykał, wąchał… a potem wesoło merdał ogonem. Chłopak lubi chodzić na smyczy, czuje się pewnie mając człowieka na drugim końcu… Reaguje na każde napięcie, najmniejszy ruch ręki – łatwo nim kierować/zmieniać kierunek marszu. Słucha – na komendę stój - reaguje błyskawicznie, „uważaj” – zwalnia nosek do ziemi i delikatnie sprawdza, co jest przed nim np. krawężnik. -
Stefcia mała suczka z Podlasia chce kochać ludzi i być kochana....
Moli@ replied to doris66's topic in Psy do adopcji
Witam Jeżeli musi coś pogryźć, to niech to będzie butelka… Jak się okazało nie ma lepszej zabawki do ogrodu, szarpakiem bawią się w domu, no cóż nie będę się z nimi spierać, może jak będzie ciepło coś się zmieni. Dziewczynka nadal unika kontaktu z obcymi, na smakołyk też nie da się przywołać. Obserwuje, ale nie podchodzi. Podczas wymiany ogrodzenia weszła na moment na sąsiednią, pustą działkę, sprawdziła, co tam jest i sama wróciła. Cały dzień grzecznie, z pozostałymi psiakami asystowała przy pracy. [FONT="]Stefcia z Sabinką pilnują posesji. Saba podwórka a Stefania domku - nikogo obcego do środka nie wpuści – zajadle szczeka i groźnie warczy. Jak jestem i wprowadzam gościa to zachowuje spokój. Widok jej uzębienia zniechęca do wejścia. Za obcymi nie biega, nie atakuje jedynie wchodzących na podwórko ostrzegawczo oszczeka i obserwuje. Mądra dziewczynka[/FONT] -
Niewidomy, zmarznięty, bezpanski piesek pilnie potrzebuje pomocy!!!
Moli@ replied to kerad's topic in Już w nowym domu
Witam Dziś Kerusek był na wycieczce w Białym - szczepienie. Chłopczyk sam wskoczył do samochodu, rozłożył się na tylnej kanapie… widać, że jeździł i sprawia mu to przyjemność. W lecznicy Pani doktor Teresa, która badała go pierwszego dnia, gdy trafił do mnie, dziś była zachwycona stanem i wyglądem Kerusa, „ trudno uwierzyć, że to ten sam piesek”. Waży 14,60 kg. Kerusek pozwolił się wygłaskać, wytarmosić, obejrzeć. Był bardzo grzeczny, spokojny, nie uciekał…, to opanowany, odważny psiak. Został zaszczepiony i zaopatrzony od pcheł i kleszczy Fiprexem. Ma obrożę, ale potrafi wejść w krzaki i wolę go dodatkowo zabezpieczyć. Dziś pochodziliśmy po mieście – zdecydowanie to miejski piesek, zna doskonale odgłosy miasta, ładnie spaceruje, zero strachu.