Jump to content
Dogomania

Moli@

Members
  • Posts

    14649
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    44

Everything posted by Moli@

  1. [quote name='buniaaga']A tu jest taka słodziutka [IMG]http://tinypic.pl/i/00157/2i2ccaofo879_t.jpg[/IMG][IMG]http://tinypic.pl/i/00160/3oguw3d9vksr_t.jpg[/IMG][IMG]http://tinypic.pl/i/00160/w9u78vcwq4zy_t.jpg[/IMG][IMG]http://tinypic.pl/i/00160/mao6iey7hesl_t.jpg[/IMG][/QUOTE] bo nie przerwałam jej zabawy...:diabloti:
  2. [quote name='jumanjiana']ależ z niego misiak fajny rośnie;) wpraszamy się do Was jutro z Grzesiem na małą sesję zdjęciową - już ja sobie z Wiaruskiem porozmawiam, miał być grzeczny, prosiłam go o to:mad::evil_lol:[/QUOTE] Zapraszamy, zapraszamy, grzeczny hihi za momencik będzie zdjęcie - cudo psiak!...obrobić i do ogłoszeń
  3. Witamy Wiarusek/urwisek wchodzi w wiek młodzieńczy, a dokładnie "buntu"..., łobuzuje, psoty mu w głowie...już nasza Agusia z ADHD przy nim to "siła spokoju" ;). Mały przyzwyczajony do nocnego życia dziś wyrwał mnie z łóżka o 2 w nocy - "kochany urwis" :cool3:
  4. [quote name='doris66']Tez tak mi sie wydaje, ze tamten pies to ojciec Wiarusa.[/QUOTE] Czyli, średni, duży? A mama? Wiaruska zaczyna "gonić", z dnia na dzień wyższy...
  5. Kleks był przywieziony z wypadku i od razu miał zabieg. Nie zakładałyśmy mu kołnierza, na początku trochę lizał, ale "krzyczałyśmy" i przestał. Chłopaka chyba zbytnio nie bolało bo chodził. Trzeba było ograniczać, nie forsować, ale miał chodzić. Masowałyśmy mięśnie - w zabawie, szczotkowanie. Śruby wyjęto po miesiącu, jak już dobrze biegał Wykąpałyśmy bo był cały oblepiony krwią, ciepła woda też sprawiała mu przyjemność - złagodniał w stosunku do nas, a szatan był z niego że hej
  6. Pipi psiak był non stop w tym kołnierzu? Matko kto go wymyślił i po co, w tym przypadku nie powinien go mieć. Psy bardzo sporadycznie majstrują przy szwach, rozumiem na początku ale teraz... Pies sam by sobie masował mięśnie. Powinien chodzić - ćwiczyć, ale jak z takim ustrojstwem. Przerobiłyśmy to z Kleksem, chodził aż miło...
  7. [quote name='Patmol']starkowałam? to znaczy na tarce starłam?[/QUOTE] tak, na dużych oczkach
  8. Wczoraj na giełdzie, na stoisku mięsnym kupiłam „młodą ”wątróbkę 1,70 kg. Okazała się tak „młoda” jak ja :cool3:…, ugotowałam w warzywach, starkowałam i psiaki mają zupę wątrobową… Na śniadanko suchą karmę zalałam…, miseczki odlatywały. Teraz byczą się wszystkie, tak jak Stefcia na zdjęciu.
  9. [quote name='Pipi']Ciezko bedzie ja z powrotem odwezc jak cos. Taka byla jednak umowa, ze do konca mrozow dostala szanse. Trzeba b. intensywnie oglaszac i tekst dobry, taki sercoszczypacielny, zeby skruszyl serce.[/QUOTE] Pipi, możesz spać spokojnie :lol:..., ani Doris66 ani ja nie odwieziemy Stefci, nie zostawimy ją na ulicy. Wspólnie utrzymujemy malutką, tak ustaliłyśmy - [B]Doris dokłada 30 zł miesięcznie[/B]
  10. [quote name='Pipi']Halinko, mi sie wydaje, ze on ma jajeczka takie jak guz u suki na sutkach. Moze sie myle, ale na zdjeciu jakos podejrzanie mi to wyglada. Popatrzysz?[/QUOTE] O boże ustrzeliłaś mnie w locie, pomacałam - nie boli, nie mam porównania, nasze wieki temu kastrowane..., dziś zadzwonię do lecznicy, porozmawiam i tak trzeba kastrować, to coś ustalimy. Wielkie dzięki, że zwracasz uwagę. Rozmawiałam z Panią doktor - czekamy do czwartku - będzie kastracja i jakby co to od reki załatwią. U wiekowego pieska może być powiększony - spokojnie. Koszt zabiegu ok 200zł - robimy na Wesołej Jeszcze raz dziękuję - przyspieszyło umówienie zabiegu kastracji
  11. [quote name='doris66']Ślicznotka. Moli@ mówi , że Stefcia jak się bawi to szczypie. Ale nie mogę sobie wyobrazic jak szczypie. Moli@ napisz.[/QUOTE] Stefcia jest boska…, aż trudno uwierzyć, że wychowała ją ulica. To bardzo młoda sunia, uwielbia się bawić, ale nie niszczy. Lubi zabawy z człowiekiem, przewracamy się na dywanie, gonimy po ogrodzie. Delikatnie podgryza, czasami iska dłoń, palce u stóp. Jest zazdrosna/zaborcza, ale nie gryzie innych psiaków, jedynie wpycha się, musi być pierwsza, jak najbliżej. W nocy śpi przy łóżku, czasami sprawdza czy śpię i wpycha mi nochal w oko – i już mam pobudkę. Fajna jest!
  12. Wiaruska ciągnie w górę, łapy mu rosną, ale nadal ma grube. Wapno jednak było potrzebne, przyswaja, a zgrubienia zmalały - teraz jest ok. Rozrabiaka straszny, na szczęście są chętne do zabawy...
  13. [quote name='monia3a']Dalej mały odsypia całe dnie czy już jest bardziej aktywny ??[/QUOTE] Aktywność Keruska wzrasta, chłopczyk częściej wychodzi, spaceruje…. Chodzi pewniej, nabiera sił, tylne nogi są sprawniejsze, nie chwieje się, nie przewraca. Zaczynają interesować go psie zabawy, nieśmiało w nich uczestniczy. Uczestniczy w pracach domowych, przychodzi na głaskano. Siada, przekrzywia łepek i wsłuchuje się w odgłosy domu. W nocy śpi jak „zabity”, pochrapuje. Łupież znika, był bardzo duży, martwy naskórek odpadał płatami – profilaktycznie jeszcze przez kilka dni będę wcierać/wczesywać preparat. Stan Keruska poprawia się z dnia na dzień. Żebra, kręgosłup już nie „sterczą”, można małego pogłaskać.
  14. [quote name='asika5']i co????????????????? żadnych fotek nie będzie?????????????????//[/QUOTE] Zdjęć na naszych wątkach jest naprawdę dużo, z wczoraj brak, ale wstawimy z 7.02...;) Przy nowych biedach jest co robić..., np teraz musiałam wstać i wyprowadzić na siusianko - było podanie Dziwne, post pisałam o 4:23, a zmienia sam godziny? Po zalogowaniu mam prawidłowy, np edytowane o 04:57, gdy się wyloguje jest zmiana
  15. [quote name='buniaaga']Pozdrawiam Stefcię:) Moli@ może uda Ci się zrobić jakieś fajne fotki to zaczniemy ogłaszać dziewczynkę. To jest ładne i żeby tak jeszcze ją tylko na łapki postawić :lol: [IMG]http://tinypic.pl/cgi-bin/dl.cgi/hymajoyos52hhzeomfjdwrecrfnkevxfp4phczreca/r%C3%B3%C5%BCne%20821.jpg[/IMG][/QUOTE] Witam To taka wiercipięta, że strach..., w sobotę mamy miłych gości, zaplanowana jest sesja zdjęciowa psiaków do ogłoszeń
  16. [quote name='mari23']skarb prawdziwy Ci się trafił - oby tak dalej! ;) moje nie są takie "bezproblemowe" jak dobrze, że tylu dobrych ludzi spotkał na swej drodze - miał ogromne szczęście w nieszczęściu...[/QUOTE] Młody, zdrowy 13/14 tygodniowy szczeniak - to jest wyzwanie..., Keruskowi instynkt, chęć życia podpowiada co robić. Psisko zapewne całymi dniami biegało po okolicy, przyzwyczajony do ludzi... To wesoły psiak. Fajnie dogaduje się z innymi zwierzętami, wie kiedy ustąpić a kiedy zawalczyć o swoje. Zaczyna nabierać ciała, on szybko odzyska formę.
  17. [B]Bardzo, bardzo proszę o spokojne wyważone wpisy. Wszyscy robią co mogą, na ile warunki, środki i prawo pozwala. [/B]
  18. Kerusek przespał spokojnie noc, nie załatwił się w domu, nie oznaczył - sprawdzałam bardzo dokładnie!. Rano wypuszczałam psiaki, mały razem z innymi dziarsko ruszył do drzwi - sam wychodzi! Spacerował, załatwił potrzeby i zameldował się pod drzwiami. Grzeczny, spokojny chłopak. Jak cieszy się - merda radośnie ogonem, biegnie w kierunku głosu. Teraz ułożył się pod kominkiem, spokojnie czeka na śniadanko.
  19. [quote name='Gosiapk']Odezwali się po 2 dniach? Może liczyli, że już zamarzł i problem się 'sam' rozwiązał. :/[/QUOTE] Witam Proszę Państwa, rozmawiałam, na spokojnie, z Panią sekretarz. To nie jest tak, że gmina nie robi nic, robi tylko potrzeby są ogromne a budżet mizerny, a nie tylko zwierzęta potrzebują pomocy. Wszyscy wiemy, jakie jest nastawienie ludzi do zwierzą, a do psów/kotów szczególnie. [B]Gmina prawie w całości pokrywała w ubiegłym roku koszt sterylizacji psów/kotów. Jeździli z lekarzem, wszystko było pod „nos” podstawione/załatwione.[/B] Pamiętajmy, że mówię o zwierzętach właścicielskich! Myślicie, że było duże zainteresowanie? Od lat panuje postawa roszczeniowa, od siebie nic! Kerusek przecież miał właściciela w tamtej okolicy, interesował się nim? [B]Dlatego bardzo proszę, nie krytykujmy! Gmina pomaga w miarę swoich możliwości, współpracuje z ludźmi[/B] z wirtualnego świata, z ulicy…
  20. Kerusek to prosty chłopak, z niejednego pieca chleb jadł, zahartowany, przyzwyczajony do ekstremalnych warunków. W domu, w cieple systematycznie karmiony + witaminy, leki szybko nabiera sił. Chłopak jest przeraźliwie chudy, można się na nim uczyć budowy szkieletu. Podczas szczotkowania trzeba uważać, aby nie wpadać między żebra. Niesamowite wrażenie. Do ludzi nastawiony przyjacielsko, przychodzi, przytula się. Wiekowy psiak, pewnych zmian nie cofniemy, ale odchuchać go można.
  21. Kerusek w coraz lepszej formie, już amory mu w głowie :crazyeye:..., zainteresował się Stefcią - chyba jeszcze wydziela zapach... natura. Umówię zabieg kastracji
  22. No tak, Stefcia miała obróżkę..., Wiarusek to mały urwis ściągnął i pogryzł ją :diabloti:..., załatwił mi kabel od myszki :diabloti:- a sama mówiłam, pochować wszystkie kable :cool3:..., oj życie. Dobrze, że w domu są dodatkowe ;).
  23. Dobra wiadomość, po wydzielinie z cewki moczowej ani śladu - jeszcze przez dwa dni dostanie Furagin
  24. [quote name='kerad']"Człowiek" mu w życiu wyrządził wiele krzywd...chociaż kogoś takiego trudno nazwać człowiekiem!!! Moli@ jestem Ci b. wdzięczny - dziękuję i będę to często powtarzał!!![/QUOTE] Dziękuję, ale bez przesady z podziękowaniami..., sama bez wsparcia nic bym nie zdziałała..., powiedzenie "w grupie siła" jak widać sprawdza się w 100% :lol:
  25. [quote name='kerad']"Człowiek" mu w życiu wyrządził wiele krzywd...chociaż kogoś takiego trudno nazwać człowiekiem!!! Moli@ jestem Ci b. wdzięczny - dziękuję i będę to często powtarzał!!![/QUOTE] Dziękuję, ale bez przesady z podziękowaniami..., sama bez wsparcia nic bym nie zdziałała..., powiedzenie "w grupie siła" jak widać sprawdza się w 100%
×
×
  • Create New...