Moli@
Members-
Posts
14649 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
44
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Moli@
-
Dziś spacerk przed spankiem bez smyczy, obie panienki Figa i Mela bardzo grzeczne, po nocy straszno i lepiej pilnować starej. Na podwórko weszły bez zastanowienia, były smakołyki, buziaki........uczymy się ;)
-
"Za super domek" dla Figi, aby taki się znalazł, trzyma kciuki Figunia :lol:
-
06-02-2014, 12:45 [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/189887-Skinni-powr%C3%B3t-z-adopcji-%21%21%21%21Komplentny-brak-kasy-%21%21?p=21851145#post21851145"]#1024[/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/83905-yumanji"][B]yumanji[/B][/URL] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/statusicon/user-offline.png[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/ranks/6stdogomaster.gif[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/reputation/reputation_pos.png[/IMG] DołączyłNov 2008Przeglądaokolice warszawyPosty3,572 [h=2][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/icons/icon1.png[/IMG][/h] [INDENT] [B]Rozmawialam kilka dni temu z dziewczynami z Fundacji,ktore z powodu przejsciowego braku plynnosci finansowej,byly zmuszone zaproponowac ,ze wezma Skinniego do siebie,bo maja dla niego wolne miejsce.Poniewaz uwazam,ze Skinni wymaga szczegolnej troski,no i dlatego,ze siedzi u mnie prawie 3 lata,ze powinien ode mnie bezposrednio trafic juz tylko do DS,po konsultacji z behawiorystka,ktora zajmowala sie kiedys Skinnim osobiscie,zaproponowalam,zeby dla dobra psa zostawic go u mnie w dalszym ciagu.[/B] Ustalilysmy,ze oprocz wplat Vasco i Asiaf1,ktore dalej podtrzymuja chec pomocy,fundacja doplacac bedzie co miesiac 140 zl,a pozostale zadluzenie zostanie uregulowane w ratach w miare mozliwosci fundacji.Tak mamy sie rozliczac juz od dnia 1 lutego. Oczywiscie,inni deklarowicze i sponsorzy nadal mile widziani:lol:tym b ,ze teraz wszystkie psy trzeba odrobaczyc. Caly czas pozostaje kwota uzbierana na behawioryste.Wizyta sie nie odbyla z powodu malych tzresien ziemi w moim zyciu,ale wychodzimy na prosta,i mam nadzieje,ze zalatwimy to niebawem.Behawiorysta jest gotow mimo sporej odleglosci od Wwy. Jesli o czyms zapomnialam,to prosze Fundacje o uzupelnienie:lol:Poza tym z przyjemnoscia pisze,ze "rozmowy uplynely w milej i przyjaznej atmosferze"..serio,serio. [/INDENT] Ta cytat chyba wyjaśnia wiele....
-
Figunia czuje się dobrze, szew suchy :lol:
-
Jula - ile jeszcze będzie czekać na dom?? Ptyś, Henio z Melą w ds
Moli@ replied to dreag's topic in Psy do adopcji
Od wczoraj na jeden spacer Mela chodzi sama.....przy Fidze czuje się pewniej.......Wczoraj pierwszy raz "rozmawiała" z obcą osobą, w pierwszym momencie dzika panika potem ciekawość wzięła górę, stanęła, patrzyła, słuchała. Znajoma psiara mówiąc podeszła i kucnęła przy małej. Mela usiadła cały czas unikając kontaktu wzrokowego. Słowa klucze zadziałały - piękna/śliczna - pozwoliła pogłaskać się pod bródką, po głowie......spojrzała w oczy ale szybko uciekła wzrokiem. Przeżycie straszne ;-). Do domu gnała/ciągnęła jakby stado wilków ją goniło, na podwórku nawet Saba nie była straszna ;-). Dziś przechodzi obok Sabinki....... -
Jula - ile jeszcze będzie czekać na dom?? Ptyś, Henio z Melą w ds
Moli@ replied to dreag's topic in Psy do adopcji
[quote name='doris66']Przez płot uciekłą.......?A to spryciara.[/QUOTE] Nie......cichutko za mną wyszła i szła obok....ja zaspana.....pilnując Figuni zgapiłam;) Tak skoczna nie jest, nigdy nawet nie usiłowała pokonać ogrodzenie/za wysokie na nią ;) i nie ma takiego odruchu -
[quote name='doris66']A to mądralińska panienka. W takich warunkach jak u Moili@ rozbisurmani się nam migiem. Noszenie na rączkach , głaskanie na życzenie, jedzonko jak najlepsze.........Cieszę się, ze wszystko dobrze.[/QUOTE] Figunia żyje w przeświadczeniu że tak ma być dla niej to norma, zachowuje się jak 100% jamniczka ;) tym bardziej smuci że ktoś tak wychował, rozpieścił sunię a potem ulica....:cool3: Szczerze to ona wie co robi, używa rozumku, komunikatywna panienka zajmowanie się nią to pryszcz :lol:
-
Jula - ile jeszcze będzie czekać na dom?? Ptyś, Henio z Melą w ds
Moli@ replied to dreag's topic in Psy do adopcji
Mela dzielnie zniosła kilkugodzinne rozstanie z Figą, została w domu z pozostałymi psiakami......były grzeczne:lol:.......bardzo ucieszyła się z naszego powrotu, skakała, szczekała.....oczywiście obowiązkowe przytulanko/to już rytuał ;).......Dziś na poranny spacerek miała iść sama, pierwsza Figa......cała uwaga skupiona na małej.......patrzę a obok idzie Mela/bez smyczy, potem grzecznie do domu, zrobiła mnie w pióro ;) -
Figa to mała pieszczocha, kazała się głaskać, utulić do snu/oczywiście wpakowała się do łóżka i spała spokojnie do rana. Obowiązkowy poranny spacerek na siusianko. Po schodach jeździ windą, wczoraj nosiłam a dziś sama poprosiła znieś mnie......mądra dziewczynka. W nocy zejście na schody było zablokowane ;) Teraz leży na fotelu i jeszcze podsypia/sama nie wskakuje, prosi :lol: Zjadła małe śniadanko.....a teraz leży i powarkuje na urwisy jak za bardzo się zbliżą ;)
-
Pancia jestem bardzo głodna.......szatan nie dziewczyna......odczekam..... Kolejna aktywistka :evil_lol: tą też trzeba będzie stopować...... Po zabiegu wybudziła się szybko, dostała kroplówkę w celu wypłukania leków usypiających, antybiotyk i lek przeciwbólowy. Dostaliśmy antybiotyk na kolejne dni. Panienka miała wsparcie drugiej połowy jacerka, joi i moje...... W samochodzie leżała na przednim siedzeniu, na tylnej kanapie popiskiwała i pchała się do przodu.....czy na pewno obie dłonie są niezbędne do prowadzenia samochodu? ;) Kazała się głaskać.... Dziękujemy cioci dreag za wypożyczenie ubranka :lol: Koszt zabiegu 200zł (zapłacono gotówką - paragon) - [I]post rozliczeniowy nr 45 [/I]Waży10,40kg
-
Już w domku :lol: wszystko OK......lecimy siusiu.....galopem......
-
Figunia żyje w błogiej nieświadomości co ją dziś czeka.....wesoła jak zawsze pląsa z psiakami, w ogrodzie mokro to "demolują" mieszkanie ;)
-
Łezka - czekała cztery lata....nareszcie ma dom.
Moli@ replied to doris66's topic in Już w nowym domu
OOOO jaka ładna z niej teraz panna. Łezka jest w typie naszego Kubalonka a ten czort podoba się..... wierzę że Łezka znajdzie swój domek i kochającego człowieka:lol: -
Jula - ile jeszcze będzie czekać na dom?? Ptyś, Henio z Melą w ds
Moli@ replied to dreag's topic in Psy do adopcji
Mela bardzo polubiła spacerki z Figą, sama podstawia łepek, podskakuje zadowolona na komendę siada (przypinanie smyczy).....już nie reaguje na sąsiadów/można zatrzymać się porozmawiać.......domaga się głasków, sama przychodzi prosi weź mnie na kolona :lol: -
Niewidomy 1,5 roczny Alfik w typie Shih-TZ już w DS.Widzi!
Moli@ replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Biedny chłopczyk......mogę wesprzeć finansowo leczenie.......porozmawiam też z naszą panią doktor/okulistką o kosztach zabiegu, był wykonany zabieg ratujący gałkę oczną/uszkodzona mechanicznie rogówka, źrenica, oko płynęło i zabieg/leczenie zakończyło się pomyślnie. Amstawka Viva nie widzi na nie ale nie straszy zszytym oczodołem i pysio wygląda dobrze......Sunia już w DS :lol: Koszt zabiegu z lekami ok., 700zł (wszystko na dogo) -
Niewidomy 1,5 roczny Alfik w typie Shih-TZ już w DS.Widzi!
Moli@ replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Dziękuję za zaproszenie.......zacznę od zapoznania się z pieskiem (poczytam) :lol: -
[quote name='memory']Nie wiedziałam, że tam stoi kolejka po te psy. Nie wiem tez, jakie i w jakiej formie propozycje otrzymała. [URL="https://www.facebook.com/OjGry?fref=nf"] [/URL]Działają i działać będą, zgodnie z prawem. Być może nawet kiedyś doprowadzą do odebrania psów. Póki co - nie mogą. Teren jest prywatny, psy są prywatne, ale już nie u p.Katarzyny. [B]Czy obie fundacje otrzymały i przedstawiły gdzieś wyniki kontroli z policji i weterynarii?[/B][/QUOTE] [B]To dokarmiamy a opiekunka niech zbiera następne? [/B]Fundacja była po psy.....a forma chyba adekwatna do sytuacji.......bukietów kwiatów raczej nie było
-
[quote name='memory'] Proszę mnie dobrze zrozumieć. Nie akceptuję tego, że psy pozostawały długi czas zamknięte na głucho w brudnych kojcach, bez ruchu, bez karmy i wody. Ale nie akceptuję też rozpętanej nagonki na kogokolwiek bez prawa do obrony i obiektywnego obrazu sytuacji.[/QUOTE] Ile i jak.....na kolanach? trzeba prosić Panią/Opiekunkę psów o informacje......o ilość psów, co zamierza z nimi zrobić......dlaczego tak broni się przed oddaniem przynajmniej części, skoro nie posiada funduszy na ich utrzymanie/zabezpieczenie podstawowych potrzeb. A psy w chwili obecnej mieszkają na tej samej posesji co opiekunka......czy opiekunka dojeżdża......bo na ten temat cisza?
-
[quote name='Ciucik']Ale "przytulić" 450zł za hotelowanie tegoż psa miała i serce i czas. Samarytanka po prostu.....[/QUOTE] [B]450zł[/B] :crazyeye: za psa w takich warunkach? Pies odebrany w takim stanie i nic....:shake: dalej psy hotelowane? Teraz nie dziwią mnie teksty o "majówce" i braku zainteresowania......szok
-
[quote name='memory']Nie wiem, Martuś :( To zależy od nas samych. Myślę, że wiele osób mogłoby je okazać, coś zrobić, jeśli nie dla yumanji, to dla psiaków. Z tego, co yumanji napisała, wynika, że psy zostały przeniesione na nowe miejsce, że powstają nowe kojce. Czyli wydatki, a na karmę w wystarczającej ilości pewnie nadal nie ma. Z wpisów na wątku wnioskuję, że dużo osób ma do yumanji żal, że przepelnia ich gniew, że uważają, iż nie należy pomagać, ale psy tu nie zawiniły i potrzebują jedzenia, przeszły juz wiele zlego, mają umierać z głodu dla przykladu? Wiem, że kilka osób chce pomóc karmą, chętnie się przyłączę. Ze swej strony już kupuję kilka pakietów ogłoszeń dla tych pieskow, które ich nie mają. Teksty i fotki są na wątkach, nr telefonu kontaktowego też jest. Może któremuś udałoby się znaleźć dom? Wydaje mi się, że yumanji też ma żal i też uzasadniony, pewnie stąd taki ton :([/QUOTE] Ma uzasadniony żal? Trzeba powiedzieć to psom od 3 lat siedzącym w betonowych kojcach, na betonowej podłodze, widzących człowiek w przelocie......tym psom które spedziły tam kilka zim, tym szczeniakom/podrostkom czepiającym się krat z żałością w oczach....... Ale to wszystko dla ich dobra........jedna osoba opiekuje się ok., 30 psami dla ich dobra?........gdzie tu dobro psów? Czy o dobro psów tu chodzi? Trzymanie kurczowo tych psów to dla ich dobra? Brak zgody na wydanie psów fundacji, to dla ich dobra? A teraz potrzebna karma, środki na pchły i kleszcze?
-
Kora rekonwalescentka,ale już we własnym domku :)
Moli@ replied to takasobieagatka's topic in Już w nowym domu
Śliczna sunia, widać że czuje się pewnie.......i to spojrzenie Pana ;)......pełne zadowolenie