Piękna jest. Gdybym była trochę młodsza to bym wystartowała w wyścigu po nią. Niestety mam 63 lata i sunia może żyć dłużej niż ja i co z takim psiakiem potem? Te oczy powalają.
Tak sobie przemyślałam temat i sądzę, że póki sprawa Maksia definitywnie nie będzie zakończona, to niech pieniądze leżą u anica. Potem można je rozdysponować na inne bidy.