Jump to content
Dogomania

kiyoshi

Members
  • Posts

    23499
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    42

Everything posted by kiyoshi

  1. U nas ostatnio pojawiły się nietoperze z wścieklizną, więc trzeba uważać:( a za Maniusia cały czas trzymam kciuki...
  2. Ładnie to napisałaś.... Coś wszystkie nasze 3 Radysiaczki muszą poczekać- cisza i u Lenki, Lusi i u Strusia... Ludzie się nie znają;)
  3. Agat21-bardzo dziękuje dziś wpłynęła stała deklarcaja od Ciebie- 20 zł :) <3 Co do Pana to oczywiście bez wizyty nie wiem na ile jest fajny, ale po rozmowie brzmiał bardzo dobrze, tylko sądze, że ma ok. 60 lat (może ciut więcej), więc nie wiem za bardzo jakiego pieska mu polecić zamiast Rudaska:( U lenki bez zmian- telefon milczy;)
  4. Z całego serduszka zapraszam na przepiękny bazarek z fantami idealnymi na świateczne prezenty:) Piękna biżuteria Ręcznie Robiona z koralików, Kryształków Svarovskiego, perełek, srebra plus kosmetyki:) ZAPRASZAM DO 17 Grudnia!
  5. Zapraszam na bazarek, z którego 50% dochodu będzie przeznaczone dla Devonka:)
  6. Zapraszam serdecznie na kolejny bazarek dla Lenki
  7. Pewnie ze 4 kilogramy zrzuci po jakimś miesiącu biegania:)
  8. tak będzie jeszcze jakiś czas:( Może w poprzednim zyciu był podwórkowym psem, a może cieszy się, że po 2 latach jest WOLNY i boi się że znów ktoś go gdzieś zamknie:( dlatego woli nie wchodzić:( Musi zaufać...jeszcze nie ma mrozów, więc nie jest źle;)
  9. ...wysłałam priorytetem poleconym....długo idzie:( ah ta poczta przed świetami:( Dobrze, że Devonek robi postępy:) mam nadzieje, że Pani Beatka wkrótce naszykuje kilka zdjęć:)
  10. Mialam dzis kolejny telefon:) Ale nie o Lenke Mialam telefon o RUDASKA! Tego malutkiego pieska ktory sie do mnie przyblakal w lecie i mieszka juz od dawna u Pani Grazynki Pan niesamowicie sympatyczny zobaczyl NIEAKTUALNE juz ogloszenie Rudaska i postanowil ze musi zadzwonic bo mial identycznego pieska ktory zyl z nimi 17 lat Opowiedzialam Panu wszystko jak Rudasek teraz zyje i Pan bardzo sie ucieszyl ze ma dobrze:) Pomyslalam tez ze bardzo podobny do Rydasja tylko czekoladowy jest NIKUS ale Pan mieszka pod Gorzowem Wlkp wiec do Wroclawia daleko:( Takie chwile- niezwykle- gdy tyle serdecznosci i troski slychac w glosie drugiego, nieznajomego czlowieka- Bezcenne! Az mi sie lezka zakrecila:)
  11. Aniu to ja nie doczytalam- myslalam ze Tango jedzie w inne miejsce ale tez pod Krakow W takim razie trzymam kciuki za jego aklimatyzacje pod Warszawa i w tazie czego prosze o trzymanie miejsca 'dla mnie' na styczen:)
  12. Kochane ja juz tez nie czekam na telefony Dziekuje wszelkiej bylejakosci
  13. Madre slowa dziewczynki Ja niestety tez naleze do tej grupy osob ktore zbyt mocno wszystko przezywaja Zawsze sie martwie Lenka jest mi jakos szczegolnie bliska i wciaz nie wiem do konca jaki ma byc ten jej dom:( nie wiem tez czy gdzie bedzie jej lepiej jak u Kasi- z Milusia w jednym lozeczku:) Od kilku dni marze by znalesc im wspolny dom Dziekuje ze zagladacie Ze madrze piszecie:) Aniu jutro szczesliwej drogi Ci zycze :)
  14. Napisze do niej priv - postaram sie za niedlugo A moze tez do Janka@ napisac Musi sie dobrze przygotowac na to Super :)
  15. Poker napisz do Kasi sms i bedzie od razu wiadomo Cos mi sie kojarzy ze ma ok 6ciu
  16. Wszystko cudownie...tylko Rudy do kojca:( to mnie martwi.....Murko kochana, mogłabyś napisac ile razy dziennie wychodzisz na spacery z tymi kojcowymi psiakami? jak wygląda ich codzienność? Ciesze się ogromnie, że Tinka pojedzie razem z liskiem do szafirki:) :) Trzymam kciuki za akcje i naprawde Was podziwiam! Pamiętasz Tyś (pewnie nie) moją pierwszą wiadomość jaką do Ciebie wysłałam na priv...pisałam Ci wtedy, że miałam sen o dzikuskach:) Teraz się psełnia:)
  17. wow...szok:) jednak dogomaniaczka... To Ty kochana tak dzielne te pieski ogłaszasz... Czekamy na wieści o Orinku, z całych sił zaciskając kciuki za szybką aklimatyzacje:) :)
  18. Nie wiem Gosiu....ale jak powstało wydarzenie o Wojtyszakach na fb to byłam pełna radosći...najpierw chciałam jedną sunię zabrać do hoteliku, potem drugą.. Poznałam wiele osób, wielu rzeczy się dowiedziałam....zaczęłam nawet intensywnie ogłaszać pieski stamtąd...ale gdy potem wyszło jak schronisko podchodzi do adopcji... Wierz mi, że był też pomysł by przez gminy... Nie mogę pisać nawet tutaj więcej. Ale gdyby ktoś pojechał osobiście nawet po 5 psów i uparł się, że chce agresywne ( w W. wszystkie sa agresywne wg. właściciela), bo np. mają bronić terenu itd itd, to wydadzą:)
  19. tak gosiu:) i takie były próby...gminy nie wiele mogą w tym temacie
  20. Dlatego trzeba dzwonić z tydzień wcześniej... Psa odszuka, ale dowiesz się, że jest- chory, agresywny, brzydki, stary, kaleki, nie nadający sie do domu i sto innych powód dla których na pewno nie powinnaś go zabrać. Aha- i jeszcze trzeba sie nastawić, że zanim go znajdą trzeba będzie z 5 razy dzwonić i upominać sie Ostatnio pośrednio brałam udziała w adopcji dwóch suń z Wojtyszek, obie były tam ponad 7 lat!
  21. Możesz zabrać więcej psów, tylko problem polega na tym, że oni psów nie chcą wydawać, ale.....gdyby ktoś chciała pomóc w Wojtyszkach tzn. zabrać z tamtąd jakieś pieski to prosze na priv. Uda sie, tylko warunkiem jest rzeczywiście, że trzeba osobiście przyjechać.
  22. Janka@ a czy to nie przypadkiem z Tobą korespondowałam przez olxx? Pisałam m.in o SUNI AMELCE. To byłaś Ty?
  23. Kasia tu zaglądnie pewnie wieczorkiem:) Rozmawiałyśmy chwile i Kasia też uważa, że idealnie pasowałaby do tego domu Milusia, a troszkę mniej Lenka... Ale poczekajmy jeszcze trochę na nią. Nie za dużo tez wiem o domu- czy ta młoda Pani byłaby w stanie 3 razy dziennie wyspacerowac pieska? ile godzin pracuje? Czy ta starsza Pani też będzie zabierać pieska na spacer? jak to wygląda? Możesz Poker troszkę więcej napisac, plis
×
×
  • Create New...