-
Posts
23497 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kiyoshi
-
U Żabki wszystko dobrze. Pan dziś napisał, że kupił jej karme z Brit Care (taką radziłam) i jeszcze Josere w kolejce na próbe co jej lepiej posmakuje :) jeśli chodzi o alergie to jedyny objaw to swędzenie rąk po dłuższym kontakcie, więc nie jest źle. Pan chce też Żabke porządnie wykąpać wyczesac itd ale postanowili (i mądrze) że zabiora się za to po ok. 2 tygodniach żeby już Żabcia była ich pewna i nie miała stresu. Poza tym Pan jest nia po prostu zachwycony- to sunia ideał :)
-
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
kiyoshi replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Ok. Zapytam zaraz Kasi.. Ale szanse są małe :( a gdzie jadą inne?, może np do Szafirki? -
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
kiyoshi replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
hmmm.... ja bym bardzo chciała, ale musze zapytać Kasi czy by przyjęła...nie wiem czy zwolniło jej się miejsce...Żabka była i tak nadprogramowa :( rozumiem że te szczeniaki mają szczepienia na wirusówki? tak czy inaczej...jeśli jednak nie damy rady zabrać to wspomoge finansowo częścią spadku po Jaśminku....strasznie żal tych piesków. A jakbym się zdecydowała np na ta sunie, to kiedy by przyjechała i jaki byłby koszt transportu? -
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
kiyoshi replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Kochani czy któryś z tych piesków jest najbardziej potrzebujący finansowo? Tzn zupełnie się pogubiłem ile ich ma ostatecznie przyjechać i do kogo a chciałabym coś grosza przekazać na nie w spadku po Jaśminku jeśli wplacajacy się zgodzą.... PS a lista wyjeżdżających jest już zamknięta? -
Ona ma psa kupionego z hodowli, od szczeniaka szkolnego i jest bardzo dobrze ułożony. Ona naprawdę dobrze radzi sobie z psami agresywnymi i wycofanymi. Myślę że jest dobra w tym co robi bo to też jej pasja a ten przypadek z nauką chodzenia na smyczy jest sprzed chyba 2 lat :) ale tak mi się po prostu przypomniało odnośnie tego jak śmiało Wiosna postępuje z Marcelkiem :)))
-
A no właśnie. A nasza trenera kiedyś uczyła psa chodzić na smyczy miesiąc! Kazała tylko zakładać mu w kojcu szelki i ściągać i uchylac kojec i zamykać. Pies się męczył przez miesiąc bo taka miała wizje. Jest to osoba po wielu szkoleniach i z dyplomem więc się sluchalysmy chociaż serce pekalo. A pies nie był dziki- bardzo miły, tylko po prostu bal się smyczy bo nie znal... Teraz pomaga nam wyłącznie z psami agresywnym tymi swoimi powolnym metodami, no ale tutaj nie dyskutujemy bo to dla psa jedyny ratunek
-
Wow! Wiosna- każdy ma jakąś swoją metodę. Ja też nie koniecznie przepadam za metodami jakie podpowiada nam Pani szkoleniowiec np uczenie psa chodzenia na smyczy przez miesiąc (wolę to zalatwic w kilka dni o ile się da bo pies nie ma czasu ani chęci siedzieć w klatce). Każdy pies jest inny i klucz powinien być dobrany do psa. Ja z wielką ciekawością będę obserwować Wasze postępy. Marcelek faktycznie zaciekawiony. Bardzo mnie Twoje metody inspirują. Podziwiam, trzymam mocno kciuki
-
Mam nowy filmik Jaśminka :) Pani dziś się do mnie odezwała, więc podpytałam..niestety nadal raz na czas zrobi ta kupe w domu, Pani napisała że sami będą to rozwiązywac. Poza tym jest przekochany, radosny, lubi być blisko ludzi ale ostatnio tez zdarza mu sie, że potrafi w dzień spokojnie przy swoich ludziach zasnąc :) Pani prosiła by rejestrować chip :)
-
W pełni się z Tobą zgadzam. Mimo calego mojego żalu przyjmuje rzeczywistość z pełną świadomością tego jaka jest. W rozmowie z Fundacja powiedziano mi że Joshi będzie miał wizytę u neurologa po ok 2 tygodniach od początku podawania leków, bo wtedy się robi ten poziom wysycenia leku we krwi. Nie wiem dokładnie gdzie oni go leczą ale na pewno w Warszawie, więc sądzę że mają dobrych specjalistów. Trudno się z tym wszystkim pogodzić ale muszę przyjąć rzeczywistość jaka jest. Mam też swoją naturalna tendencje do narzekania--chciałabym żeby Fundacja mi więcej przekazywał a jednocześnie WIEM że oni po prostu nie mają na to czasu... Jedynie co mogę zrobić to pojechać do Joshi za jakiś czas i pomoc w zbiórce pieniędzy gdyby wymagał dalszej diagnostyki czy operacji. Ta Pani z Fundacji mówiła mi że oni mają duże doświadczenie w opiece nad zwierzętami z epilepsja.
-
Wiem kochane że łatwo się pisze na dogo a w praktyce będzie bardzo ciężko i znalesc miejsce i utrzymać Joshi. W hotelikach też jest po kilkanaście czy kilkadziesiąt psów i zwykle jedne ręce do obrobienia. Brak spacerow itd a koszty ogromne. To nie będą warunki znacznie różniące sie od Fundacji. Fundacja natomiast ma duuuze możliwości pozyskania środków na jego leczenie plus możliwość leczenia u najlepszych specjalistów. Nie jest to wszystko tak proste jak mogloby się wydawac. Mimo to dziękuję Wam bardzo za wsparcie...
-
Limonko... U nas nie mógłby zostać. Nie byłby bezpieczny w kojcu i tak musiałabym umieścić go w zaufany hoteliku o ile ktokolwiek zgodziłby się go przyjąć....dlatego sytuacja jest tak trudna. W kojcu byłby sam ok. 22 h na dobe. U nas chyba czuł się mimo wszystko dobrze bo to wies, spokój, znane miejsca i ludzie i tylko jeden pies w boksie obok - Czokus z którym się przyjaznil. W Fundacji jest chyba ponad 100 psów (z tego co wyczytałam) więc i sporo ludzi którzy się często zmieniają.... To mu nie pomaga ale jaka ja mogę zapewnić mu alternatywę żeby miała sens? Trudno z tą Fundacja się porozumieć, na wiadomości nie odpisują, telefon odbierają raz na czas. Nie mam żadnego zdjęcia, niczego co by uspokoił mnie ze jest tam... Ze ma takie czy takie warunki. Strasznie mnie to męczy.
-
Tak. Coś w tym.jest...u nas nie był agresywny nawet do.pijaczkow spod sklepu, w ogóle uwazalysmy go za jednego z najłagodniejszych psów! Dodam tylko że byłam tak zaskoczona ta informacja o agresji że kilka razy dopytywalam i ostatecznie stanęło na tym że jest agresywny głównie wieczorem Nicz tego nie pojmuje. Niby ataków padaczki już nie ma. A było. Ich tak dużo... I najniższa dawka Lumimolu je zakończyła... Czy to.mozliwe? Czy lek może powód owac skutki uboczne w postaci agresji???