-
Posts
23497 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kiyoshi
-
Dobra wiadomość jest taka, że Muszka miała dzisiaj odwiedziny tej drugiej rodziny, nastawionej TYLKO na NIĄ :) no i Pani od razu po spotkaniu zadzwoniła, że TAK, że chca ją :) Kasia przeprowadziła dokładny wywiad i sądze, że wizyta PA już nie będzie potrzebna. Państwo maja wszystkie zwierzaki z odzysku- koty z adopcji, psy brata Pani (którymi obecnie jeszcze kilka dni się opiekują) też są z adopcji...ogólnie to bardzo zwierzolubna rodzina. Muszka będzie tam kochana. Państwo zrobia za ok. miesiąc sterylizacje we własnym zakresie. Za kilka dni (gdy tylko brat Pani wyzdrowieje i odbierze swoje psy) - Muszka zamieszka z nimi w Bielsko-Biała :) na chwile obecna ma status zarezerwowanej :) Ta pierwsza rodzina się nie odezwała... za to dzwoniła dziś jeszcze trzecia rodzina o Muszke spod Warszawy- podziekowałam im, za daleko i za dużo już chętnych. W związku z tym że Muszka będzie miała dom...a jest trasport z podlasia na śląsk...czy zgodzicie się, żebym dobrała nową sunie do tego wątku??? jesli ktoś się nie zgadza to nie musi nic mówić- może wstrzymac deklaracje w kazdej chwili....:) jestem wdzięczna za każda pomoc i wsparcie :)
-
Dzieki za kciuki :) Szkoda, że żaden z tych domów nie weźmie Kropci. Pierwszy- bo Kropcia dopiero sterroryzowałaby staruszka, a drugi jest nastawiony tylko na Muszke. Zresztą, tej drugiej Pani bardzo zalezy, pewnie jakby nie psy brata to już by byli u Muszki- jutro będzie dzwonić do Kasi..może to jest własnie TEN dom? hmm...ciekawe że obie rodziny chętne na Muszke mieszkają w tej samej dzielnicy Bielska :) No nic- dam znać jak coś będzie wiadomo.
-
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
kiyoshi replied to agat21's topic in Już w nowym domu
o rany :( :( cały dzień zaglądam na watek czy są juz wyniki...myśle o tym biednym piesku...Taki ujmujący, a taki chory :( -
spokojnie, nie ma żadnego problemu :) O Muszke były dziś AŻ dwa telefony. Jeden od tej Pani która rano napisała. To młode małżeństwo, mają mieszkanie własnościowe, Pani pracuje zdalnie, są dośc aktywni, sunia byłaby ich wspólnym pierwszym psem ale u teściów tez jest kundelek 11 letni i sunia fajnie jakby się z nim dogadała bo u teściów spędzają ok. 2 dni w tygodniu...No i tu pojawił się mały problem, bo Kasia mi powiedziała, że Muszka niekoniecznie się dogada tak łatwo z uległym staruszkiem- może nim rządzić :( dałam Pani numer do Kasi... zobaczą na żywo, może wybiorą inną sunie. Druga rodzina też dostała numer do Kasi. to dom z ogrodem i rodzina 2 + 2 dzieci (15 i 10 lat) plus 2 koty, szczurek i rybki. Tutaj nie jestem pewna jak Muszka do zwierzyńca....Generalnie ten dom jest nastawiony TYLKO na Muszke. Obecnie Pani opiekuje się dwoma psami brata, ale podałam numer do Kasi z nadzieją, że pojadą na zapoznanie, a potem zobaczymy. Ciekawe czy któraś z tych rodzin będzie ta dla Muszki?? a może jeszcze jakaś psinka odnajdzie szczęscie? Kciuki nie zaszkodzą :D
-
Jasne kochana, nie ma żadnego problemu... Ale jak ja to zrobiłam że takie piękne zdjęcia Kropeczki przegapiłem??? Kasia- mistrzostwo fotografii no i oczywiście Joel super psi trener :))) cudnie- teraz domek powinien się pojawić. Wieczorem podmienić w ogloszeniach Wieczorem jestem umówiona natomiast na rozmowę w sprawie Muszki. Zobaczymy.
-
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
kiyoshi replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Dr Aleksandra Marcinkowska ONKOLVET Domanskiego 16, Opole. To osoba bardzo polecana na grupach onkologicznych psów i kotów. Numer znajdziecie w googlu. Sądzę że przy tylu chorobach dobrze by właśnie onkolog poprowadzil diagnostykę... Póki co brzmi to wszystko nie najlepiej dlatego moim zdaniem dobrze by było zdiagnozować jednoznacznie te guzy... Jaki to stopień złośliwości, jakie rokowania... -
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
kiyoshi replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Agat a może pojechać do onkologia z psiakiem?? Gdzieś pod Opole jest jakaś bardzo dobra psia onkolog... -
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
kiyoshi replied to agat21's topic in Już w nowym domu
O matko :(((((( piesku :((( -
Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc. Żegnaj Cudny....
kiyoshi replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Ale kochany. Wcześniej chyba mnie ominął ten wątek.... A tu taki dziadus cudowny :) ciekawe co u weta? Oby wszystko ok -
Dziękuję Anulko ale już są dwie takie same dg iagnozy od dr Niedzielskiego i Wasiatycza. Obaj powiedzieli to samo zaproponowali tylko minimalnie różniące sie od siebie metody operacji. Obie tak samo dobre. Teraz tylko kwestia wybory Ewy czy woli by operowal N. czy W..... Nie ma sensu konsultiwac u kolejnego bo nic innego nie powie jeśli jest kompetentny... Trzeba po prostu operowac
-
Znaczy na tym 1szym spotkaniu naprawdę dobrze wszystko szło. Miała też konkretne co do niego plany. Miałysmy ogromne nadzieję. Potem gdy zadzwoniłam potwierdzić tylko godzinę kolejnego spotkania (które było umówione na kolejną sobotę i tylko godzina miała być do potwierdzenia) to powiedziała że nie ma żadnych wolnych teinow dla Czokusia... Wszystko zajęte... Zaczęłam prosić że inny dzień, tydzien, że obojętne a ona cały czas że nie ma po prostu terminów... Ostatecznie powiedziała że to nie jest szkolenie dla psa se schroniska który po zajęciach wraca do kojca gdzie nie wiadomo co się z nim dzieje... I że się nie podejmie :((((((
-
Hehe. Nie przejmuj się. Taki czas. Jak będzie ładnie to poproszę Ewę żeby nagrała moze filmik Kubuś ia w wekend :)) ona biedna też jest w kropce bo jako nauczycielka 1-3 ciągle niewiadomą czy będzie w domu na zdalnym, czy zaraz zmienia....najlepiej żeby umowila operację 1szej łapki na już!! Bardzo się to wszystko ciągnie :( Zła wiadomość druga natomiast jest taka że Czokus znów został na lodzie... Ta Pani szkoleniowiec jednak nam odmówiła... A po tej 1szej godzinie wszystko zapowiadało się tak dobrze..... Strasznie mnie to dobilo :( jednak jak pies bezdomny to nic mu się nie należy.... :((((