Jump to content
Dogomania

kiyoshi

Members
  • Posts

    23497
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    42

Everything posted by kiyoshi

  1. Efi wczoraj dojechała :) śliczna, zrównowazona pannica. powyginała juz ciało śmiało ;) obserwowana z daleka przez Kropeczke
  2. Efi wyjechała ok 6 rano, a Muszka aż tak daleko się nie przenosi- bo do Bielska- kilkanaście km od Kasi :) akurat na osiedle gdzie Kasia ma znajomych, więc Muszka będzie "na oku" ;))
  3. NOwa sunia przyjedzie jutro. Będzie miała na imie : EFI. Rozmawiałam dziś z rodziną chętną na adopcje Muszki. Pani jutro odwozi psy brata (brat wyleczony :)) i we wtorek pojedzie po swoją Muszke :) także sunie sie wymienia można powiedzieć :)
  4. Operacja będzie jednak u dr Wąsiatycza 30 kwietnia, czyli już za kilka dni....Koszt JEDNEJ lapy wyceniono na 4300 zł... (czyli za obie łapki 8600 zl...) (ja sie chyba potne, już nie wiem skąd ja mam takie pieniądze pozyskiwać .... po prostu nie wiem...)
  5. tak, też z GH- 5 lat, teraz jest pod opieką TOZu, ale trzeba zwonić miejsce na bardziej chore psiaczki i mogłaby wrócić za kraty :( podobno wołaja na nią "Chuda" no ale- zmienimy :D
  6. Widać na wypisie, że nie został usunięty z marginesem zdrowej tkanki (czyli nie został usuniety w całości), więc niestety może odrastać/ dać przerzut...Dobrze by było skonsultować z onkologiem, chyba w takim przypadku zalecana jest radioterapia...
  7. Dojedzie taka sunia...Byla 5 lat w schronisku, została zabrana ponieważ wymagała pilnej operacji przepukliny, obecnie jest po zabiegu, czuje sie dobrze ale nie ma dla niej miejsca. Jest podobno bardzo kochana, ma dobry charakter, mam nadzieje, że szybko znajdzie dom na śląsku.
  8. to prawda. I to właśnie jest największy prolem :( on nie daje po sobie poznać jak mu cięzko..... Ewa jutro ma ustalic termin pierwszej operacji. U dr N. miałaby termin na 5 maj, a u dr W. dowie się jutro.... To sa te obiecane wypisy....
  9. Dobra wiadomość jest taka, że Muszka miała dzisiaj odwiedziny tej drugiej rodziny, nastawionej TYLKO na NIĄ :) no i Pani od razu po spotkaniu zadzwoniła, że TAK, że chca ją :) Kasia przeprowadziła dokładny wywiad i sądze, że wizyta PA już nie będzie potrzebna. Państwo maja wszystkie zwierzaki z odzysku- koty z adopcji, psy brata Pani (którymi obecnie jeszcze kilka dni się opiekują) też są z adopcji...ogólnie to bardzo zwierzolubna rodzina. Muszka będzie tam kochana. Państwo zrobia za ok. miesiąc sterylizacje we własnym zakresie. Za kilka dni (gdy tylko brat Pani wyzdrowieje i odbierze swoje psy) - Muszka zamieszka z nimi w Bielsko-Biała :) na chwile obecna ma status zarezerwowanej :) Ta pierwsza rodzina się nie odezwała... za to dzwoniła dziś jeszcze trzecia rodzina o Muszke spod Warszawy- podziekowałam im, za daleko i za dużo już chętnych. W związku z tym że Muszka będzie miała dom...a jest trasport z podlasia na śląsk...czy zgodzicie się, żebym dobrała nową sunie do tego wątku??? jesli ktoś się nie zgadza to nie musi nic mówić- może wstrzymac deklaracje w kazdej chwili....:) jestem wdzięczna za każda pomoc i wsparcie :)
  10. Zapomniałam znowu o tych wypisać... Ale za to mam fotki pod tytule m: dawaj ta karmę co mi kupiłaś :)))) termin operacji wciąż nieznany...
  11. Dzieki za kciuki :) Szkoda, że żaden z tych domów nie weźmie Kropci. Pierwszy- bo Kropcia dopiero sterroryzowałaby staruszka, a drugi jest nastawiony tylko na Muszke. Zresztą, tej drugiej Pani bardzo zalezy, pewnie jakby nie psy brata to już by byli u Muszki- jutro będzie dzwonić do Kasi..może to jest własnie TEN dom? hmm...ciekawe że obie rodziny chętne na Muszke mieszkają w tej samej dzielnicy Bielska :) No nic- dam znać jak coś będzie wiadomo.
  12. spokojnie, nie ma żadnego problemu :) O Muszke były dziś AŻ dwa telefony. Jeden od tej Pani która rano napisała. To młode małżeństwo, mają mieszkanie własnościowe, Pani pracuje zdalnie, są dośc aktywni, sunia byłaby ich wspólnym pierwszym psem ale u teściów tez jest kundelek 11 letni i sunia fajnie jakby się z nim dogadała bo u teściów spędzają ok. 2 dni w tygodniu...No i tu pojawił się mały problem, bo Kasia mi powiedziała, że Muszka niekoniecznie się dogada tak łatwo z uległym staruszkiem- może nim rządzić :( dałam Pani numer do Kasi... zobaczą na żywo, może wybiorą inną sunie. Druga rodzina też dostała numer do Kasi. to dom z ogrodem i rodzina 2 + 2 dzieci (15 i 10 lat) plus 2 koty, szczurek i rybki. Tutaj nie jestem pewna jak Muszka do zwierzyńca....Generalnie ten dom jest nastawiony TYLKO na Muszke. Obecnie Pani opiekuje się dwoma psami brata, ale podałam numer do Kasi z nadzieją, że pojadą na zapoznanie, a potem zobaczymy. Ciekawe czy któraś z tych rodzin będzie ta dla Muszki?? a może jeszcze jakaś psinka odnajdzie szczęscie? Kciuki nie zaszkodzą :D
  13. Jasne kochana, nie ma żadnego problemu... Ale jak ja to zrobiłam że takie piękne zdjęcia Kropeczki przegapiłem??? Kasia- mistrzostwo fotografii no i oczywiście Joel super psi trener :))) cudnie- teraz domek powinien się pojawić. Wieczorem podmienić w ogloszeniach Wieczorem jestem umówiona natomiast na rozmowę w sprawie Muszki. Zobaczymy.
  14. Dr Aleksandra Marcinkowska ONKOLVET Domanskiego 16, Opole. To osoba bardzo polecana na grupach onkologicznych psów i kotów. Numer znajdziecie w googlu. Sądzę że przy tylu chorobach dobrze by właśnie onkolog poprowadzil diagnostykę... Póki co brzmi to wszystko nie najlepiej dlatego moim zdaniem dobrze by było zdiagnozować jednoznacznie te guzy... Jaki to stopień złośliwości, jakie rokowania...
  15. Sunia wzbogaciły sie o: 50 zł od Kasi (fb) 100 zł od annabarbara 30 zł od bakusiowa BARDZO WAM DZIĘKUJE <3 <3
  16. Dziękuję Anulko ale już są dwie takie same dg iagnozy od dr Niedzielskiego i Wasiatycza. Obaj powiedzieli to samo zaproponowali tylko minimalnie różniące sie od siebie metody operacji. Obie tak samo dobre. Teraz tylko kwestia wybory Ewy czy woli by operowal N. czy W..... Nie ma sensu konsultiwac u kolejnego bo nic innego nie powie jeśli jest kompetentny... Trzeba po prostu operowac
  17. Znaczy na tym 1szym spotkaniu naprawdę dobrze wszystko szło. Miała też konkretne co do niego plany. Miałysmy ogromne nadzieję. Potem gdy zadzwoniłam potwierdzić tylko godzinę kolejnego spotkania (które było umówione na kolejną sobotę i tylko godzina miała być do potwierdzenia) to powiedziała że nie ma żadnych wolnych teinow dla Czokusia... Wszystko zajęte... Zaczęłam prosić że inny dzień, tydzien, że obojętne a ona cały czas że nie ma po prostu terminów... Ostatecznie powiedziała że to nie jest szkolenie dla psa se schroniska który po zajęciach wraca do kojca gdzie nie wiadomo co się z nim dzieje... I że się nie podejmie :((((((
  18. Hehe. Nie przejmuj się. Taki czas. Jak będzie ładnie to poproszę Ewę żeby nagrała moze filmik Kubuś ia w wekend :)) ona biedna też jest w kropce bo jako nauczycielka 1-3 ciągle niewiadomą czy będzie w domu na zdalnym, czy zaraz zmienia....najlepiej żeby umowila operację 1szej łapki na już!! Bardzo się to wszystko ciągnie :( Zła wiadomość druga natomiast jest taka że Czokus znów został na lodzie... Ta Pani szkoleniowiec jednak nam odmówiła... A po tej 1szej godzinie wszystko zapowiadało się tak dobrze..... Strasznie mnie to dobilo :( jednak jak pies bezdomny to nic mu się nie należy.... :((((
×
×
  • Create New...