Jump to content
Dogomania

kiyoshi

Members
  • Posts

    23497
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    42

Everything posted by kiyoshi

  1. Wszyscy tak piszą :) ale prawda jest taka że olxy wiszą sporo jest wyróżnionych na przeróżne miasta itd a nikt nie dzwoni, nie ma w ogóle zainteresowania
  2. Witaj. DZIĘKUJĘ! Naprawdę każda złotówka się liczy Pati rozpisala transport na 5go.marca i mam nadzieję że wtedy rudasek wyjedzie
  3. O kurcze. Straszne że nikt nie mógł pomóc :((( tak się martwie żeby on doczekał tego wyjazdu. To jeszcze tydzień. Już zaczyna mi się w snach odbijać--że dzwonią z Radys :((( Dziękuję :))))) Dostałam też na priv wiadomość od miryca że wpłaci 100 zl Dziękuję :))
  4. witaj Małgosiu :) dziękuje slicznie :) jesteś pierwsza <3 oby nie ostatnia, wierze że sie uda tak...coraz mniej ludzi na dogo...:( na fb też jakos nie umiem tych zbiórek...eh...chyba przyjdzie niedługo pomaganie innym bardziej ogarniętym ...taka kolej rzeczy :) ale tego rudaska nie odpuszcze
  5. Aktualizacja: WIOSNA - opuścila schronisko
  6. Aktualizacja: KRZYŚ - opuścił schronisko
  7. rozi, ale o co chodzi....?? czy nie da się tego wyjaśnić? już i tak jest nas tak mało na dogo :( :( NIE ODCHODŹ
  8. dziękuje że jesteś :) oby wyjechał szczęsliwie a reszta się pewnie jakoś ułozy Spróbuje powysyłać trochę zaproszeń, bo kasa też wazna....
  9. pewnie, próbujcie, każde ogłoszenie to szansa.... ps. znalazłam na olx że ma juz dwa ogłoszenia: https://www.olx.pl/oferta/abel-poczciwy-bezradny-pies-radysy-CID103-IDDMzig.html#0cfd613e09 https://www.olx.pl/oferta/abel-poczciwy-bezradny-pies-radysy-CID103-IDDMzdT.html#0cfd613e09
  10. też mi go bardzo żal..nie widziałam na fb żeby ktoś o nim myślał...może tutaj się uda...kto może pomóc pieskowi i rozi???
  11. Na prośbę Anecik wstawiam zdjęcia LILU :)... od Pani z Pyskowic ...
  12. DEKLARACJE: 10 zł / m-c- mdk8 10 zl/ m-c Tianku 20 zł / m-c zachary 10 zł/ m-c sybil 20 zł/ m-c bakusiowa 20 zl/ m-c Filipki 10 zł / m-c Livka jednorazowe: 30 zł Patrycja96 100 zl miryca WPŁATY: 10 zł od Tianku (1.03) 20 zł od sybil (2.03) 20 zł d Ainana (2.03) 30 zł od Patrycja96 (2.03) 50 zł od markofix1 (2.03) 100 zl od Kamila (fb) (6.03) 100 zł od Monika F. (fb) (6.03) 300 zł od Elżbieta K. (fb) (6.03) 20 zł od Nesiowata (6.03) 50 zł od bakusiowa (stała + bonus) (6.03) 120 zł od zachary (stała + bbonus) (8.03) 50 zł od Filipki (9.03) 50 zł od Kasia (fb) (9.03) 20 zł od Pani Irenki (9.03) 150 zł od Paula K. (fb) (14.03) 10 zł od Livka (15.03) 10 zł od mdk8 (27.03) 30 zł od bakusiowa (30.03) 10 zł od Tianku (4.04) 20 zł od zachary (7.04) 60 zł z bazarku agat21 (9.04) WYDATKI: 320 zł transport (5.03) 403 zł hotelik marzec + wet (odrobaczenie, odpchlenie, ksiązeczka) (29.03) 84 zł hotelik kwiecień (8.04) SUMA: 1230 zł - 804 zł = 433 zł na dzien 9.04
  13. WItajcie, Zakładam kolejny watek dla pieska który juz pół roku wegetuje w strasznym miejscu.- w Radysach. Tym razem jednak historia jest inna i przeszłość psiaczka jest ZNANA. Na grupie facebookowej "Psy z Radys i gminy" zauważyłam to smutne zdjęcie...i błagalny apel diewczyny o pomoc... Jak się okazało ten piesek zostałodłowiony w czerwcu w gminie Jabłonna, woj. lubelskie, oddalonej o 339 km od Radys... oddano go dopiekła za jednorazową opata 1000 zł.. Zobaczcie jak wygldał przed odłowieniem... Jak udało mi się ustalić historia pieska jest bardzo smutna...jego pierwsza Pani zmarła, wtedy "opieke" nad nim przejęła rodzina w której przelewał się...alkohol :( piesek włóćzył się po wsi lubiany przez ludzi...był bardzo towarzyski, łagodny, ale komuś wyjątkowo przeszkadzał i zgłoszono go do odłowienia :( Ma ok. 3 lat, jest mały, jego numer to: 12800, czip 616093900896996, odłowiony został 2019-06-04 Osoba z facebooka obiecała pokryć koszt transportu, ja zarezerwowałam dla niego miejsce u Anecik za co jej BARDDZO dziękuje <3 Potrzebne oczywiście deklaracje stałe i jednorazowe. Planowany wyjazd pieska za ok. tydzień, więc kciuki też potrzebne bo w tym miejscu...róznie bywało i bywa... ZAPRASZAM WSZYSTKICH
  14. Masz rację Patmol tylko dobry słuchacz już przez telefon wylapie takie "kwiatki" intuicja cos tam podpowiada i wtedy trzeba te wizyty robić ale właśnie musi je przeprowadzać ktoś kompetentny Wierz mi że ten dom który kontrolowalam był zły od pierwszej sekundy to widać od razu co jest nie tak. Nie pojmuje jak wcześniejszą wizytatora mogła rekomendowac takie warunki w dodatku dla 2 psow Od jakiegoś czasu nie robię wizyt w blokach. Wypytuje telefonicznie ile mogę, sprawdzam ludzi na fb i w googlu i słucham intuicji. W domach z ogrodem sprawdzam
  15. Jeśli to dom z ogrodem to mozna ale tylko pod kątem ogrodzenia (równie dg obrze można poprosić o zdjęcia) Jeśli blok to uważam że można zrobić spokojnie poadopcyjna za jakiś czas PS. Powiem Wam że ostatnio robiłam kontrolna wizytę poadopcyjna. Dom przeszedł pozytywnie wizytę przedadopcyjna rok wcześniej i dostał dwa psy ale narastalo sporo wątpliwości. Powiem tak- gdybym ja robiła przedadopcyjna nigdy nie wydalabym pozytywnej opini, dlaczego- zostawię sobie, w każdym bądź razie to przeżycie bardzo mnie dotknelo Wizyty maja sens ale kluczowe jest KTO je robi. Czasem może to być strata czasu.
  16. Google podaję :) że ten pierwszy podwyższony może wskazywać na niedobory witamin a ten drugi podwyższony może wskazywać na nadmiar zelaza Przy normalnej dobrej diecie szybko się to unormuje moim zdamiem
  17. tak...jakbym nie znała hoteliku to nie wiem co bym myślała...a znam od dawna i tak mnie to zabolało, bo to naprawde była manipulacja i cios poniżej pasa :( no nic...na pewno się dziewczyny pozbierają i zbytnio im to nie zaszkodzi A o Korcia cisza. Nie ma ani telefonów ani maili. Sądze, że on zostanie u Moniki na bardzo długo, może na zawsze...po prostu nie ma nigdzie lidzi dla niego...ja tak to widze...ale źle mu tam nie jest przeciez
  18. Dla Korcia wpłynęlo 20 zł od Zorki- DZIĘKUJE <3 Widziałam / czytałam na facebooku, że w związku z przyjęciem tej ciężko chorej bernardynki...Moniki z hoteliku została potężnie obrzucona błotem...ktoś wyciął zdjęcie tzn przyciął i jeszcze wyrwał z kontekstu i zrobiła się afera, że w hoteliku są złe warunki i zła opieka.. Chciąłam jakoś się odnieść, ale zrobie to tylko tutaj....Z tym hotelikiem współpracuje mi się bardzo dobrze. Może czasem jest kłopot żeby się dodzwonić, ale Monika oddzwania w przeciągu kilku godzin. Kori jest zaopiekowany. Monika baaarrdzo pomaga przy adopcjach. Zna się na psach, na tym co robi... Chciałam tylko to napisać, gdyby ktos czytał te smutne komentraze na fb...
  19. Nie wiem Agatka może masz rację ale jakoś o serwer uje psiaki w kojcach i takie mocne spanie maja tylko chore psy albo wycienczone.
  20. Kurcze to jest mega mega dziwne że on tak twardo spał tyle godzin w miejscu gdzie jest pierwszy raz Tak śpią tylko psy które nie mogły spokojnie odpocząć wczesniej Coraz bardziej mi się nie podoba tamten hotelik. Jak dobrze że Piegusek jest bezpieczny. Taki mądry z niego piesek
  21. Malagosku na spokojnie. Suni się wielką krzywda w gminnym kojcu nie dzieje. Ogarnijcie ja weterynaryjnie. Zrobi się ogłoszenia i dobre domy będą się o nią bily Trzeba też sprawdzić czy ktoś jej nie szuka Jak mowia: co nagle to po diable
  22. pamiętajmy też, że każde miejsce było kiedyś nieznane...że tak powiem...warto było zaryzykować.i dzięki temu ruchowi Piegusek jest wolny :)
  23. Czy wiadomo już coś o przeprowadzce Marty?? Jaaga/ dziewczyny- na kogo podmienić wyrózniony olx Marty?? jest ważny jeszcze ok. 1 miesiąc więc warto
×
×
  • Create New...