trzeba byc realistą, ale też przy zwierzakach trochę optymistą ;)
może sunia wcale nie jest dzika, tylko mocno przerażona, wygląda na malizne...trzeba na pewno ustalić plan, ale najpierw musi być ktoś do złapania... Ja pisałam na facebooku do TROPu, miała szybko odpowiedź i pan Tomek był bardzo pomocny...zresztą potem tez kibicował gdy juz sunie ze szczeniakami spod lasu złapaliśmy...dużo jego teoretyczych uwag bardzo pomogło a przede wszystkim wsparcie i wiara.
Będzie dobrze!