Jump to content
Dogomania

inka33

Members
  • Posts

    17196
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by inka33

  1. [quote name='cisowianka']Wow!!!!!! Ale wiadomość! ( dopiero przed chwilą tu zerknęłam i wow!)[/QUOTE] A ja jeszcze później, bo teraz... :oops: Szu....! :klacz:
  2. Mazowszanko, z datą 13.01 doleciało do mnie Fionkowe 32zł. :) Ale dziś nie policzę... psieplasiam... :oops:
  3. [quote name='Mazowszanka2']No, mojego ![/QUOTE] Myślałam, że może tak po sąsiedzku, tego na T. z K. :evil_lol:
  4. [quote name='malagos']Kurcze, inka, wal śmiało, bo nie kumam - czy mam pojechać do Sulejówka?........[/QUOTE] Możesz pojechać, czemu nie - może coś zaradzisz...? :hmmmm: [URL]http://www.gumtree.pl/cp-zgubiono-lub-znaleziono/sulejowek/bezdomny-szczeniak-557429205[/URL] [quote name='Mazowszanka2']Zaraz, zaraz, może już niedługo będziesz wolna :evil_lol:[/QUOTE] Ale i tak mi przez ok. m-c nie wolno... :shake: I okres reklamacyjny, i bunt córy...
  5. [quote name='edek']Oglądanie fotek z Tusią nigdy mi się nie znudzi :loveu:[/QUOTE] I mi, i mi! :) No, chyba, że zaprzęgniętej do sań... :evil_lol:
  6. [quote name='Mazowszanka2']To jeszcze ja o jajkach, aby zamknąć temat. Moich gości na wsi zapraszam przy śniadaniu do jedzenia pysznych jajek sołtysa. Jak do tej pory nikt nie odmówił.[/QUOTE] Dlaczego chcesz nam zamknąć usta jajami sołtysa?! :mad: I którego sołtysa...? [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/diablotin.gif[/IMG]
  7. Już sobie zapisałam, a teraz wpisuję się. :p Ciekawe, jak to się wszystko ułoży - oby przynajmniej nie gorzej... :kciuki:
  8. [quote name='Nutusia']Ja miałam podobne "wejście smoka"... W naszym wiejskim sklepie nijaki pan Darek sprzedawał jaja - duże, każde miało po 2 żółtka, świeże, pachnące, pycha! Stoję kiedyś w kolejce za pewną panią, która mówi "o, jakie ładne jajka, może wezmę z 10", na co ja: "pewnie, niech pani bierze - takich jajek jak p. Darek nie ma nikt"!!!!! I wcale nie od razu się zorientowałam, co palnęłam, bo myślałam, co myślałam. A pani myślała co innego (i p. Darek chyba też), ale to już chyba... ich problem :) Aha, przestaliśmy bywać w sklepie u p. Darka, ale dopiero wtedy, gdy owe jajka zaczął sprzedawać po złotówce! ;) A za kosmiczną ceną jajek, poszły kosmiczne ceny i innych towarów :([/QUOTE] No to ja kiedyś wyszłam z supermarketu po zakupach i się zorientowałam, że nie kupiłam jajek, a wracać mi się już nie chciało. Tuż obok zawsze stoi stragan z warzywami i owocami. Kolejka nie była długa, ale ja obładowana i czekać potencjalnie po rpóżnicy było mi nie w smak. Pan obsługiwał klientkę i akurat cos wtykał do reklamówki, więc sądząc, że w tym momencie nie przeszkodzę zbytnio wypaliłam: - Jajek to pan nie ma...? Facet po dłuższej chwili konsternacji spokojnie odpowiedział: - A nie, są w sprzedaży. Więc zaczekałam i kupiłam :p
  9. [quote name='Nutusia']Coś Ty tam znowu wynalazła?...[/QUOTE] Nawet mu imię w myślach nadałam... :oops: Małe, rude, puchate...
  10. [quote name='mestudio']W Wesołej wesoło :-), no to myślę. A owca leży mi tu pod nogami i się leni jak zawsze.[/QUOTE] Podeślesz mi jeszcze ten link do swojego albumu na fb...?
  11. [quote name='malagos']Jejku, nie bywam w Sulejówku, a moze powinnam? :eviltong: z frontu białej nie mam wieści, Tereska i jej sąsiadka, które prosiłam o pomoc nie odezwały się. Mają numer mojego telefonu, ale pewnie sytuacja bez zmian. Gorzej, bo od niedzieli mnie tu na wsi nie będzie, ale dobre to, ze Tomek zostaje i pilotuje sprawę.[/QUOTE] Widziałam pewne ogłoszenie... Nie mogę przestać o nim myśleć... ale nie wymyśliłam nic mądrego... :( Może już nawet znalazł się ktoś, zaopiekował... :kciuki: Nie wiem, nie miałam odwagi zadzwonić, nie mając nic właściwie do zaproponowania... :oops:
  12. [quote name='Nutusia']Tak, Eloise marzyła o Hrabim (jakby to nie zabrzmiało ;))[/QUOTE] Przypomniało mi się, jak moja wychowawczyni z liceum wpadła po przerwie do sali i od drzwi gromko wypaliła: - Potrzebuję na gwałt policjanta! Po rżeniu całej klasy, nawet nie dyskretnym(!), zorientowała się, co powiedziała do młodzieży i szybko wyjaśniła, dlaczego... :D
  13. Ewo, pomyśl, proszę, ciepło o pewnym domku w Wesołej - może zadzwoni... :kciuki: Polecałam serdecznie owieczkę - nic więcej nie mogę... :oops:
  14. [quote name='Marycha35']W czoło Kajtkowe bucham delikatnie buziakiem:):):)[/QUOTE] Albo odwzajemni, albo dziabnie Cię w nos. :evil_lol:
  15. [quote name='Mazowszanka2']Postawię nie postawię ? Oto jest pytanie![/QUOTE] Poproś Ziutkę, żeby powróżyła Ci z fusów. :ghost_2: [SIZE=1](z innej kawy)[/SIZE] :p
  16. [quote name='malagos']Zasypałam wczoraj dołki po kopaniu Greykowym przy bramie i pod schodami. Jest bez niej tak ... spokojnie, cicho, nikt nie wybiega z ujadaniem i po chwili nie łomocze w okno z parapetu i do drzwi tarasowych, ze koniecznie TERAZ musi wejść.... Nikt też nie męczy Soni, a Greyka potrafiła jej dać do wiwatu - Sonia ma ok. 15 lat i potrzebuje spokoju. Bała się wychodzić z kojca, jak Greyka szalała w ogrodzie. A teraz do domu ufnie wchodzi, nikt na nią nie napada. Same plusy dodatnie. Prawie.......[/QUOTE] A bywasz w Sulejówku...? :roll:
  17. [quote name='Marta72']A o trufli powoli pamięć gasnie:([/QUOTE] Nie gaśnie, nie gaśnie...
  18. [quote name='konfirm13']Pacta sunt servanda i tego należy się trzymać :)[/QUOTE] Nie wiem, o co Ci chodzi z tą serwatką, ale wierzę, że masz dobre intencje... :cool3:
  19. [quote name='AleksandraF']Houk, przywracam moją deklarację, dyszka miesięcznie. Wieczorem puszczę za styczeń.[/QUOTE] :-o Serdeczne dzięki! :Rose:
  20. [quote name='malagos']Zadzwoniłam wczoraj i ... odebrał młody, Michał i mówi, zę wszystko dobrze. "Lata po podwórku", tylko czasem nie chce przyjść na wołanie (nie nowina...)", ale jak się otworzy drzwi do domu, to wpada z impetem. Ma apetyt, czyli nie mam się co martwić. No to chyba się nie martwię.....[/QUOTE] No to się nie zamartwiaj, tylko spokojniutko jeszcze trochę kciuki potrzymaj i dobre myśli ślij, gdzie trzeba. :calus:
  21. [quote name='Ziutka']Wyjazd do RPA i pies by sobie nie poradził w tempereatura - takie było ogłoszenie.[/QUOTE] Ktoś mnie śledzi... :mad: Ale masz rację - wyjazd do ciepłego kraju był, tylko czy RPA...? :hmmmm:
  22. [quote name='sleepingbyday']to ogloszenie wygasło.[/QUOTE] To było ogłoszenie o oddaniu tybetana rodowodowego - już nie pamiętam "powodu"... :(
  23. Dzisiejsza wizyta u weta kosztowała 10zł → czyszczenie gruczołów doopnych (BLEAH!) i zaglądanie głęboko w oczy + recepta [SIZE=1](...żeby nie powiedzieć, że za zaglądanie głęboko w ... i w oczy). [/SIZE] Znów Fioniata dostała Dicortineff 3x dziennie po kropelce do obu oczysk, bo oczyska znów się zapaliły - zapewne przez wiatrzyska. :angryy: Krople kosztowały tak jak poprzednio 11,98zł. Kupiłam delikwentce trochę drobnej karmy jako smaczki, bo tamte z Zooplusa już się skończyły, ale nie będe wliczać, bo to wstyd za 2,90zł. :p Rozliczonko wstawię, jak się przeproszę ze skanerem... :oops: [quote name='Mattilu']Boszszsz! Tak sie porobilo, ze pracowalam ostro w weekend, ale wreszcie sie uwolnilam i czym predzej tu przybieglam a tu takie pyszne zdjatka i wiadomosci :multi::multi::multi::multi::multi: Mam nadzieje, ze ten domek zdecyduje sie ostatecznie na Fionke, a ten drugi na Lunke lub Alutke :)[/QUOTE] Domek jest zdecydowany, ale koty (jeszcze) nie do końca. ;)
  24. A tak poważniej ciut teraz - wybieram się z Fionidłem do weta, bo znów oczka ropieć zaczęły... :( No i przy okazji pod ogon trzeba będzie znów palucha wetknąć... bleh. Wczoraj po wieczornym spacerze zakropliłam zbóję.
  25. [quote name='Panna Marple']Właśnie o fotach od muzzy'ego mówię[/QUOTE] A, to OK, nie zrozumiałam... :splat:
×
×
  • Create New...