Ja też nie opuszczę Grafisia. Jednak nie jest dobrze. Wiadomości i zdjęć jak na lekarstwo. Tylko to co bardzo rzadko przekaże MALWA. Nie wiadomo kto ma kontakt z hotelikiem i co to jest za hotelik u jakiejś bliżej niewiadomej Andżeliki. Czy ktoś zna ten hotelik?
Prawdą jednak jest to, że przez niefrasobliwość MALWY Grafiś stracił, dość sporą deklarację co niestety nie jest do odrobienia.