Jump to content
Dogomania

ania shirley

Members
  • Posts

    3919
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by ania shirley

  1. [quote name='AgaG'] Teraz, gdy wiem, co mu dolega, jeszcze częściej powracam myślą do tego dnia, gdy on słaniając się na łapkach, jednak szedł z nami za bramę schroniska o własnych siłach, których nie miał.. ... Tak potwornie musiał się źle czuć, ważył kilogram mniej niż dziś, był na lekach obniżających ciśnienie, które mogły go zabić... a jednak szedł o własnych, nadzwyczajnie na chwilę obudzonych siłach do auta. Czuł, że jedzie do domu.[/QUOTE] On nie szedł "o siłach" - jego niosła nadzieja i pewność, że uratujesz mu życie.
  2. Nic by się nie stało jakbys dala ;). Myślę , ze po pierwszej tabletce nie będzie rozrabial za nadto ;). Lepiej rano- o 8 sterydy , których wydzielanie zależy od pory dnia osiągają maximum ( dlatego badanie 7-9 jest najbardziej obiektywne- jak wtedy jest za mało, to wogole jest za mało . ). Około 24 ich poziom jest najniższy. Wtedy się śpi. Jak Fenus miał cały czas poniżej minimum to cały czas spal. Nie słyszałam o encortonie. Tzn. wogole to słyszałam, tylko nie w leczeniu Addisona. Muszę poczytać.. Hydrocortyzon bierze się 3-4 razu dziennie.
  3. Cortineff koniecznie rano. Podnosi ciśnienie. Po godzinie wraca chęć do życia. I ...do jedzenia....;)
  4. [quote name='AgaG']Z rozmowy telefonicznej z doktorem wiem już, że niedoczynność tarczycy jest czymś niezależnym od choroby Addisona. asiuniab, bardzo się cieszę, że wypatrzyłam Fenia :)[/QUOTE] To niezależne choroby, ale czesto wspołistnieją (co może swiadczyć o tle immunologicznym uszkodzenia tarczycy i nadnerczy) . I nazywają się wtedy zespolem Schmita. Aga, objawy moga od razu nie ustapić. Troche trwa ustalenie dawki. A i to nie koniec- kazdy stres, infekcja , wzmozony wysiłek powoduja zwiekszone zapotrzebowanie na hydrokortyzon. Za dużo to z kolei zaniki mięsni, obrzeki.....Nie wolno odstawic hydrocortyzonu nagle- grozi śmiercią.
  5. Ja nic nic nie zrobiłam. Aga cudownie walczy o Fenia. Podziwiam. Co do wyników, to niski cholesterol ma od tego , ze nie je. Niskie fT4 - na dolnej granicy normy wskazuje na tendencje do niedoczynności tarczycy, a tym samym braku energii, sił. U ludzi nie oznacza się raczej T4 , ale u Fenia T4 jest poniżej normy, co potwierdza niedoczynność. U ludzi bada się jeszcze fT3. FT3, fT4 to wolny hormon, T3,T4 to frakcja związana z białkiem, nie aktywna.
  6. Jak coś w stylu Alzheimera , to niestety, bez szans na poprawę.... Miałam styczność z tą chorobą. Rzeczywiście chory zapominał , że powinien jeść (choć są tacy , którzy zapominają , że jedli i chca jesc stale). Wydawało mi się , że ten chory nie czuł smaku, bólu , głodu, pragnienia.... Oby to był za niski kortyzol....
  7. [quote name='Jasza'] Aniu, jak Koks?[/QUOTE] A , dobrze. Dziękuję.;) Teraz wyjechał na wakacje. Na 2 miesiące. Szaleje , chyba schudł jeszcze bardziej. Pilnuje domu, biega wzdłuż płotu i szczeka, szczeka, szczeka. Powinnam chyba zainwestować w budę i łańcuch (!) - wybitnie nadaje sie do pilnowania.:cool3:
  8. Jasza, Ty słowami malujesz obrazy. Piękne, kolorowe. I z dźwiękiem.... Napiszesz książkę????
  9. Będę marudna- u znajomego "Addisona" wyniki elektrolitów były idealne, a poziom kortyzolu był ponad 10 razy niższy niż minimum. Moze nie specjalnie , ale przy okazji moze mu sprawdź.....
  10. Zrób mu przy okazji innych badan badanie w kierunku Addisona. Trzeba oznaczyć poziom kortyzolu. U ludzi 15 zł kosztuje. Miałam przypadek w bliskim otoczeniu. Objawy jak u Fenia. Po podaniu hydrokortyzonu w tabletkach człowiek po 3 dniach wrócił do życia. I do jedzenia. Wcześniej tylko spal. Z przerwami na biegunki. I nie miał na nic siły. Nawet chodzenie po mieszkaniu było męczące.
  11. To może spróbuj go tym karmić. Bo zmiana jedzenia/ karmy to u mojego psa tygodniowa biegunka. Moze przywyknie i bedzie jadł. Kilka lat temu moj Koks miał zapalenie dróg moczowych- długo nierozpoznane. Leczono go na wątrobe (zainfekowaną wtórnie od układu moczowego). Koks przestał pić!!!!!!!!!! Nie wiem- może go bolało jak sikał i chciał ograniczyć sikanie?????? Może tak samo jest u Fenia??? Nie je, bo jak zje to coś mu sie dzieje??? A może ma zniszczone kosmki jelitowe po głodówce w schronie???? I jeszcze mi choroba Addisona przyszła na myśl- biegunki, chudniecie i brak apetytu. Przepraszam , za te wywody. Nie chciałabym , zeby ktoś myślał , że sie wymądrzam. Ja tylko kombinuje , jak mu pomóc....
  12. Witam. Ktoś mnie poprosił, żebym zajrzała na watek, bo mam podobne problemy z moim psem. Podobne- choć o innym podłożu. Mój też po prawie wszystkim ma biegunki. Lepiej mu tylko po gastrointestinalu. Najpierw jadł Royala, ale się uczulil. Teraz od 2 lat je Hillsa. W międzyczasie jadł bulki z gotowanym kurczakiem . Bulki - nie chleb!!! Zwykle białe bulki, bo ryżu za nic do pyszczka nie weźmie. Próbowałam przemycić mu marchewkę, ale ze zmiennym szczęściem. Po chlebie miał biegunkę. Po idyku też. Po wolowinie (chudej) musiałam szorowac ścianę i dywan. Najlepiej funkcjonuje po gastrointestinalu. Choć po bułkach też nie było najgorzej. Chleb ponoc zakwasza i podrażnia jelita. Mój pies też nie chce jeść. Właściwie nigdy nie był zarlokiem, a mam go od szczeniaka. Obecnie ma 5,5 roku . Jest chudy. Nawet bardzo. Parę lat temu syn wrócił ze spaceru z płaczem do domu, ze koledzy sie śmieją i mówią mu, żeby sobie wreszcie psa nakarmił. Pozdrawiam i życzę Feniowi wilczego apetytu.
  13. Amisiu, piesku....['] Kasiu. dziękuję.....
  14. Lewatywa to jak coś utkneło w jelicie grubym. Jak wcześniej , to nic nie da. Jak Koks [B]połknął [/B]dość dużą kość z kurczaka to kazali mu dawać do jedzenia olej lub oliwe. Trwało to kilka dni , ale pomogło.
  15. Ja szczepie Koksa na wirósówki co 2 lata- takie było zalecenie weta, Co do uczaulenia , to dostałam po kilkunastu latach szczepienia na grype. Już sie nie szczepie. Koks miał takie objawy jkak Reksio- dreszcze , wygiete plecy , wycie. Wet uważał , że zaburzenie dróg żółciowych (po boczku). A ziemniaki z kapustą kiszoną Koks też jadł- jak był mały i coś pożarł (widać było cień w żolądku). Tylko kapusta też była gotowana i nie krojona. To wszystko z dodatkiem masła (ale to raczej był wspomagacz smakowy). Pomoglo... Ale Reksio już pewno zdrowy....
  16. Zadomowił się , ładnie wygląda, jest miły , przyjacielski i ma cudownie mięciutką sierść. Od listopada jest jedynym psem- owczarka odeszła za TM. Pilnuje domu- szczeka , gdy usłyszy dzwonek. Lubi spać przy kominku- kozie, lubi być w centrum uwagi. Gdy sie zorientuje , że sie o nim mówi - to pozuje, macha ogonem, przedstawia sie z nasjlepszej strony. Nie żebrze przy stole. W lutym miał usuwane zęby, bo bardzo sie drapał po pyszczku, mało jadł. Niestety stacił ich aż 9 !!!!! Z gorszych wiadomości- ma tendencje do ucieczek. Kilka razy pan z synem gonili go po osiedlu, raz uciekł dalej i znalazł sie dzieki adresatce z nr telefonu. Pilnowany jest bardzo, ale potrafi w moment znaleźć sie przy furtce , jak sie wydostanie to pędzi przed siebie , na oślep. Mam zdjęcia w telefonie- nie umiem wstawić , mogę komuś wyslać MMSem.
  17. Pamięta jeszcze ktoś Kubę- Kukiego??? Bo mam dobre wieści..... Chętnie sie podzielę.
  18. [quote name='BORYSboxer']Nie...to była Anka szklanka czy jakos tak...;) i jest chyba corka wlascicielki o ile dobrze zrozumialam..[/QUOTE] Dokładnie. [url]http://www.dogomania.pl/forum/members/103501-anka_szklanka[/url] Aktualnie jest obecna na dogo.
  19. [quote name='memory'] Ze swej strony już kupuję kilka pakietów ogłoszeń dla tych pieskow, które ich nie mają. [B]Teksty i fotki są na wątkach, [/B]nr telefonu kontaktowego też jest. Może któremuś udałoby się znaleźć dom? :([/QUOTE] Obawiam się , że po kilku miesiacach w zamknieciu , bez jedzenia (ok, z mała ilością jedzenia)- to sa juz inne psy , niż te opisane na wątkach. Fotki też mogą sie rożnić od obecnego wyglądu.... Ale charakter - bardziej. Bałabym sie ogłaszać psa , po takich przejściech , jako łagodnego. Poza tym - czy pani yumanji wyda psa do adpopcji?
  20. [quote name='bela51']Wypisujesz niesprawdzone plotki. Nie ma zadnego hotelu ani schroniska Czarodziejki. Zreszta szkoda poruszac ten temat, wszak jest teraz nowy.[/QUOTE] Ale bazarki na dług po psie który odszedł w lutym były.... Sprawdzone i nie plotki..... A "tematy" na dogo mnie nie obchodzą. Nie wpłacam na psy w PDT, nie wpłacam osobom , których nie znam. Przynajmniej sie nie rozczaruję.
  21. [quote name='bela51']Jesli chodzi o Czarodziejke, to powinniscie byc usatysfakcjonowani. [B]Hotel przestał istniec[/B], a Ona ma kilka "swoich" psów i kotów. Swoich, czyli podrzuconych albo porzuconych przez" sponsorów". I nikogo nie obchodzi czy psy maja co jesc. Gdyby odezwała sie na dogo, to zamiast pomocy dostałaby wiadro pomyj wylanych na jej głowe. Bo w ferworze rozkreconej afery, zapomina sie o co w niej chodzi. Na pewno najmniej o zwierzęta.[/QUOTE] Bela51, wiesz dobrze , że hotel Czarodziejki istnieje. Na jej podopiecznych są organizowane bazarki na dogo- też wiesz. Tu zeszłoroczna akcja zbierania karmy na "schronisko Diany Ponimirskiej" : [url]http://www.radiozw.com.pl/index.php?page=news&id=4957[/url] Od afery z Czarodziejką nie wspieram psów PDT i hotelikach. Hmmm, prawie wcale nie wspieram psów na dogo- straciłam zaufanie. I nie tylko ja. Co do prośby o pomoc, to może zrobimy zbiórkę na yumanji, Czarodziejkę, chauwę, Violę&Miłosz- przecież wszystkie te dziewczyny sie przeliczyły z siłami. Sytuacja je przerosła. A psy napewno kochały....
×
×
  • Create New...