Jump to content
Dogomania

ania shirley

Members
  • Posts

    3919
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by ania shirley

  1. I ze żyje. To wspaniały cud , autorstwa Agi. I to jak żyje...
  2. Setka ma racje . Wieksza dawka- w sensie ze za duza- moze dać odwrotny efekt. Paradoksalnie. Aga, on raczej nie przytyje. To staruszek- na odbudowę mięśni trudno byłoby liczyć u zdrowego psa. A on ma jeszcze Addisona. Najważniejsze, ze nie ma biegunek i coś je. U ludzi dawkę sterydy ustala się albo patrząc na poziom elektrolitów ( czesto zawodzi) albo pytając o samopoczucie przy modyfikacji dawki. Fenio raczej nie powie jak się czuje...A za duza dawka spowoduje zanik mięśni i przyrost tłuszczu. A takie przytycie nie byłoby dla niego korzystne. Moze nowy lek pobudzi w Fenusiu wilczy apetyt...;)
  3. Stara się o niego moja znajoma z Zabrza. Gdyby do niej trafił miałby świetny dom i kochająca, wrażliwa i odpowiedzialna panią.
  4. Oj. Biedny Bazyl. Moze trzeba by podac mu coś przeciwzapalnego??? Albo coś na poprawę krążenia mózgowego ( moze na rdzeń kręgowy też zadziała? ) . Wyglaskaj go ( delikatnie !).
  5. Aga, nie zwiększaj . Daj mu rano 1 a po południu / wieczorem 1/4.
  6. Nie moge cytować postów ????? Nie wiem dlaczego... Myślę,ze ddawka sterydy rano jest za mala, zapotrzebowanie jest duże, on ma we krwi za mało hormonów, za niskie ciśnienie, jest slaby i śpi. Po południu zapotrzebowanie na sterydy spada, to ta dawka mu wystarcza- wtedy chodzi. Przypomnisz mi jak on ma dawkowane leki? Jeśli bierze 1 tabl rano i 1wieczorem, to bym spróbowała odpowiednio 1 1/3 rano i 2/3 wieczorem, a właściwie po południu (16- 17). Nie później , bo w nocy ma spać. Co do udania, to , podsumowując, cieszę się , ze oboje macie siebie. A on dzięki Tobie żyje.
  7. Aga, jego popludniowa aktywność i ranna ospałość moze świadczyć o za małej dawce sterydu. Moze spróbuj ciut zwiększyć ranna dawkę, rano jest większe zapotrzebowanie. Opis piekny. Cudnie trafił. Udało mu się.
  8. Prawie jak mój ulubiony Fenio. Czy Fenus zaczął chodzić na spacerach, czy dalej raczej odbywa je stacjonarnie? A je juz z miski czy dalej z ręki??? Dużo śpi? Jest bardziej aktywny wieczorem czy rano? Wiem ze juz było, ale mi nigdy nie dość o Fenusiu. Piękny jest. Bezpieczny , szczęśliwy, zaopiekowany....
  9. Jasza, a moze tajniacko odpchlic? Nakropic czymś , żeby Pani nie widziała....
  10. Jak Nori ma pchły,a Misia uczulenie na pchły - to nie ma wyboru, trzeba uciekać. Kto to Nori?Nie można odpchlic???
  11. Nie ma takiego weta , jak i lekarza, który pasuje wszystkim. I każdy kiedyś , niestety , się myli. Nie tylko weci i lekarze. Mój wet ( uważam , ze B. dobry) raz pomylił się w ciężkiej, choć prostej diagnozie. Później szukał dalej i Koksa wyleczył. Nie ma nieomylnych. Ważne , ze Feniowi pomógł. Dobrze mu leki ustawił. Fenus je, chodzi, tuli się. Śpi normalna ilość godzin, nie ma biegunek. To niezaprzeczalna zasluga doktora. W tym akurat przypadku " zaliczył" sukces.
  12. Nie ma takiego weta , jak i lekarza, który pasuje wszystkim. I każdy kiedyś , niestety , się myli. Nie tylko weci i lekarze. Mój wet ( uważam , ze B. dobry) raz pomylił się w ciężkiej, choć prostej diagnozie. Później szukał dalej i Koksa wyleczył. Nie ma nieomylnych. Ważne , ze Feniowi pomógł. Dobrze mu leki ustawił. Fenus je, chodzi, tuli się. Śpi normalna ilość godzin, nie ma biegunek. To niezaprzeczalna zasluga doktora. W tym akurat przypadku " zaliczył" sukces.
  13. Ale dobrze , ze to pchły. A nie alergia na jedzenie
  14. Coś Ty! To królewna była! Sniezka!!!! No, moze spiaca!!! ;);););)
  15. Po wodzie utlenionej posmaruj olejem,oliwa. Kilka dni. Powinien zmieknac- moze da się wtedy choć trochę podważyć i odwarstwic. Mojej spanielxe tak robiłam, Koks by mnie pożarł żywcem. Juz za samo smarowanie olejem. Szczotki nawet bym nie próbowała To ten wysiek to od zebow? Co do narkozy- IMO - tylko ze wskazań życiowych.
  16. Nie obieraj warzyw. Wyszoruj porządnie, odmocz wcześniej. Ja nie obieralam- setka mi tak doradzila- a Koksowi nic nie było. A on ma baaardzo delikatny układ pokarmowy.
  17. Koksa nic nie ma prawa ciągnąć. Ma krociutka sierc( to buldozek). Próbowałam rękawica, zgrzeblem jak dla konia, szczotka, furminatorem.... Wszystko- NIE!!!
  18. A ja Koksa ubieram w kaganiec jak chce go wyczesać.... Nie lubi....Ale mi się psisko trafiło....;)
  19. Kliknij w swój nick na górze strony, tzn . rozwiń go. Tam jest " Moja zawartość" . Chyba tego szukasz. Chyba , ze na telefonie jest inaczej...bo ja mam net tylko w telefonie..
  20. Jaka straszna!!!! Boje się ćmy!!! Nie boje się pająków , myszy, ale ćmy strasznie.... :(
  21. Ja gotowałam. I wtedy Koks jadł tyko gotowane. Od 1,5- 2 lat je suche. I ja mu nie daje nic innego. Przy stole nic nie dostaje. Jest ignorowany . I nie "sępi" . Tzn. ode mnie nie "sępi". Od niektórych dostaje conieco....I od nich wymusza. O czym pisałam. Jak jestem przy stole , to nikt mu nic nie daje , bo sie mnie boją. Bo sie wydzieram... Wydaje mi sie , ze to kwestia czasu- naucza sie, ze nic nie dostają, poza suchym. I mimo to beda szczęsliwe.
  22. Koks też miał czyszczenie gruczolow. 4 osoby mi to robiły. Od tego czasu nie lubi wetow. Ale się nie drapał. Czasem tylko brudzil fotele, dywany. Przeszło po kilku czyszczeniach. Ale zapach powalał. Jeśli mowa o niedokarmianiy, to pies po 3 tygodniach(około) przestaje "zebrać". Widzi , ze nie dziala , wiec nie interesuje się jedzacym człowiekiem. Przy żelaznej konsekwencji. Wypróbowane na 3 psach. I od razu widać, kto się wyłamuje.... Koks u mnie i syna nie żebrze, a u mamy i TZ i owszem.
×
×
  • Create New...