ania shirley
Members-
Posts
3919 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ania shirley
-
Setka ma racje . Wieksza dawka- w sensie ze za duza- moze dać odwrotny efekt. Paradoksalnie. Aga, on raczej nie przytyje. To staruszek- na odbudowę mięśni trudno byłoby liczyć u zdrowego psa. A on ma jeszcze Addisona. Najważniejsze, ze nie ma biegunek i coś je. U ludzi dawkę sterydy ustala się albo patrząc na poziom elektrolitów ( czesto zawodzi) albo pytając o samopoczucie przy modyfikacji dawki. Fenio raczej nie powie jak się czuje...A za duza dawka spowoduje zanik mięśni i przyrost tłuszczu. A takie przytycie nie byłoby dla niego korzystne. Moze nowy lek pobudzi w Fenusiu wilczy apetyt...;)
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
ania shirley replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Stara się o niego moja znajoma z Zabrza. Gdyby do niej trafił miałby świetny dom i kochająca, wrażliwa i odpowiedzialna panią. -
Galeria białasa argentyńskiego Bazyla :) Oraz Meli nieogara ;)
ania shirley replied to maciaszek's topic in Galeria
Co to za hala? Co tam jest? -
Galeria białasa argentyńskiego Bazyla :) Oraz Meli nieogara ;)
ania shirley replied to maciaszek's topic in Galeria
Oj. Biedny Bazyl. Moze trzeba by podac mu coś przeciwzapalnego??? Albo coś na poprawę krążenia mózgowego ( moze na rdzeń kręgowy też zadziała? ) . Wyglaskaj go ( delikatnie !). -
Nie moge cytować postów ????? Nie wiem dlaczego... Myślę,ze ddawka sterydy rano jest za mala, zapotrzebowanie jest duże, on ma we krwi za mało hormonów, za niskie ciśnienie, jest slaby i śpi. Po południu zapotrzebowanie na sterydy spada, to ta dawka mu wystarcza- wtedy chodzi. Przypomnisz mi jak on ma dawkowane leki? Jeśli bierze 1 tabl rano i 1wieczorem, to bym spróbowała odpowiednio 1 1/3 rano i 2/3 wieczorem, a właściwie po południu (16- 17). Nie później , bo w nocy ma spać. Co do udania, to , podsumowując, cieszę się , ze oboje macie siebie. A on dzięki Tobie żyje.
-
Prawie jak mój ulubiony Fenio. Czy Fenus zaczął chodzić na spacerach, czy dalej raczej odbywa je stacjonarnie? A je juz z miski czy dalej z ręki??? Dużo śpi? Jest bardziej aktywny wieczorem czy rano? Wiem ze juz było, ale mi nigdy nie dość o Fenusiu. Piękny jest. Bezpieczny , szczęśliwy, zaopiekowany....
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
ania shirley replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Skrzynka wyczyszczona -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
ania shirley replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Jasza, a moze tajniacko odpchlic? Nakropic czymś , żeby Pani nie widziała.... -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
ania shirley replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Jak Nori ma pchły,a Misia uczulenie na pchły - to nie ma wyboru, trzeba uciekać. Kto to Nori?Nie można odpchlic??? -
Nie ma takiego weta , jak i lekarza, który pasuje wszystkim. I każdy kiedyś , niestety , się myli. Nie tylko weci i lekarze. Mój wet ( uważam , ze B. dobry) raz pomylił się w ciężkiej, choć prostej diagnozie. Później szukał dalej i Koksa wyleczył. Nie ma nieomylnych. Ważne , ze Feniowi pomógł. Dobrze mu leki ustawił. Fenus je, chodzi, tuli się. Śpi normalna ilość godzin, nie ma biegunek. To niezaprzeczalna zasluga doktora. W tym akurat przypadku " zaliczył" sukces.
-
Nie ma takiego weta , jak i lekarza, który pasuje wszystkim. I każdy kiedyś , niestety , się myli. Nie tylko weci i lekarze. Mój wet ( uważam , ze B. dobry) raz pomylił się w ciężkiej, choć prostej diagnozie. Później szukał dalej i Koksa wyleczył. Nie ma nieomylnych. Ważne , ze Feniowi pomógł. Dobrze mu leki ustawił. Fenus je, chodzi, tuli się. Śpi normalna ilość godzin, nie ma biegunek. To niezaprzeczalna zasluga doktora. W tym akurat przypadku " zaliczył" sukces.
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
ania shirley replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Ale dobrze , ze to pchły. A nie alergia na jedzenie -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
ania shirley replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Coś Ty! To królewna była! Sniezka!!!! No, moze spiaca!!! ;);););) -
Po wodzie utlenionej posmaruj olejem,oliwa. Kilka dni. Powinien zmieknac- moze da się wtedy choć trochę podważyć i odwarstwic. Mojej spanielxe tak robiłam, Koks by mnie pożarł żywcem. Juz za samo smarowanie olejem. Szczotki nawet bym nie próbowała To ten wysiek to od zebow? Co do narkozy- IMO - tylko ze wskazań życiowych.
-
Galeria białasa argentyńskiego Bazyla :) Oraz Meli nieogara ;)
ania shirley replied to maciaszek's topic in Galeria
Nie obieraj warzyw. Wyszoruj porządnie, odmocz wcześniej. Ja nie obieralam- setka mi tak doradzila- a Koksowi nic nie było. A on ma baaardzo delikatny układ pokarmowy. -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
ania shirley replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Koksa nic nie ma prawa ciągnąć. Ma krociutka sierc( to buldozek). Próbowałam rękawica, zgrzeblem jak dla konia, szczotka, furminatorem.... Wszystko- NIE!!! -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
ania shirley replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
A ja Koksa ubieram w kaganiec jak chce go wyczesać.... Nie lubi....Ale mi się psisko trafiło....;) -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
ania shirley replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Kliknij w swój nick na górze strony, tzn . rozwiń go. Tam jest " Moja zawartość" . Chyba tego szukasz. Chyba , ze na telefonie jest inaczej...bo ja mam net tylko w telefonie.. -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
ania shirley replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Jaka straszna!!!! Boje się ćmy!!! Nie boje się pająków , myszy, ale ćmy strasznie.... :( -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
ania shirley replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Ja gotowałam. I wtedy Koks jadł tyko gotowane. Od 1,5- 2 lat je suche. I ja mu nie daje nic innego. Przy stole nic nie dostaje. Jest ignorowany . I nie "sępi" . Tzn. ode mnie nie "sępi". Od niektórych dostaje conieco....I od nich wymusza. O czym pisałam. Jak jestem przy stole , to nikt mu nic nie daje , bo sie mnie boją. Bo sie wydzieram... Wydaje mi sie , ze to kwestia czasu- naucza sie, ze nic nie dostają, poza suchym. I mimo to beda szczęsliwe. -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
ania shirley replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Koks też miał czyszczenie gruczolow. 4 osoby mi to robiły. Od tego czasu nie lubi wetow. Ale się nie drapał. Czasem tylko brudzil fotele, dywany. Przeszło po kilku czyszczeniach. Ale zapach powalał. Jeśli mowa o niedokarmianiy, to pies po 3 tygodniach(około) przestaje "zebrać". Widzi , ze nie dziala , wiec nie interesuje się jedzacym człowiekiem. Przy żelaznej konsekwencji. Wypróbowane na 3 psach. I od razu widać, kto się wyłamuje.... Koks u mnie i syna nie żebrze, a u mamy i TZ i owszem.