ania shirley
Members-
Posts
3919 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ania shirley
-
Zagłodzony owczarek - żyje, ma cudowny dom!!!Dziękujemy!!!
ania shirley replied to dudson13's topic in Już w nowym domu
Witam. Czytałam od ponad roku. O wspaniałym życiu sponiewieranego wcześniej Psa, o Jego miłosci i miłości do Niego. Sabinka miała piękne ostatnie lata, a mogła skonać w głodzie, brudzie, bólu.... A była kochana i sama pokochała. Miała szczęcie. Mogła tego nie zaznać. Cudownie się o niej czytało. Optymistycznie. Dziś przeczytałam o Jej ostatnim dniu. I nie moge przestać płakać......... -
[quote name='mdk8']piękne zdjęcia bo piękny pies:loveu:[/QUOTE] Zgadzam się w 100%
-
Pako odszedł na zawsze :((( Żegnaj... [*]
ania shirley replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zaweźmie sie i nie schudnie.... Też tak miałam.... -
Foks wygl,ada wspaniale. Ostrzyżony bądżź nie ostrzyżony. Piękny pies. Szkoda , że Filip wrócił z adopcji. Uważam , ze dom sie nie postarał. Jak Koks przyszedł do mojego domu (kilkanaście lat nie miałam psa, 3 pietro, bez windy, zima) to chciało mi sie płakac i odwieźć go spowrotem. Tym bardziej , ze pojawiło mi sie uczulenie (okazało sie na karmę). Czasem potrzeba wiecej czasu.....
-
Foksik po wizycie u fryzjera- cudeńko. Z irokezem i bez (tzn. z ulizanym)
-
Sponsorka nie jestem,ale myślę, ze krokodylek jest słodki ;)
-
Rany!!! Ten kurczak jest przerażajacy....Przyśni mi się.... Boję...:crazyeye:
-
O tym , że jego dziewczyna była tanią prostytutką pewnie też nie wiedział ? Nowa Magda ogłasza się z nr tel. behawiorystki Gosi : http://www.roksa.pl/len/anons.php?nr=105282 Miłosz jeździł po psy, był pytany o Karinkę , mówił , że Gosia pomoże. Albo był z nią w zmowie (co bardziej prawdopodobne) albo...nie można od niego za dużo wymagać.....
-
[quote name='hop!']Uroku ma ogromnie dużo, ale rozumku niewiele. ;)[/QUOTE] Oj, tam! Nie można mieć wszystkiego:)
-
[quote name='hop!']Nie wiem, jak Foksik to robi, że nawet Tedi pozwala mu na prawie wszystko. ;) ][/QUOTE] Bo Foksik jest uroczy....
-
Filipkowi powinni dać czas. Pies musi przywyknąć do zmiany. Szczególnie pies z problemami. Jak trafiły do mnie moje oba psy ( tj. jeden daaawno, a drugi 4,5 roku temu) , mimo, ze to były jeszcze szczeniaczki, bez traumatycznych przeżyć, oba się bały, były nieufne. Koks to cały dzień z legowiska nie wychodził. A później każdego dnia zdobywał jedno pomieszczenie. Jak wszedł do kolejnego pokoju, to wracał do siebie i spal- tak był zmęczony.Psychicznie, bo fizycznie na takim metrażu to raczej nie.
-
Wiola nie była slodka. To posła oszustka, złodziejka i morderczyni. Egzaltowana panna o złych skłonnościach, za która w 17 roku życia wydano list gończy. Giselle natomiast dopuściła się czegoś , za co nie idzie się do więzienia. Nie jest karane sądownie. Ale nie należy się dziwić , ze wypowiadając czy pisząc takie słowa , spotyka kogoś ostracyzm . Mam chore dziecko. Ktoś komu takie życzenia przechodzą przez gardło jest zerem. Podłym, msciwym człowiekiem. Cieszę się, ze jej nie znam.
-
[quote name='hop!']Filipek już w DS w Łodzi. Trafił do sympatycznej rodziny. Od razu polubił wszystkich domowników i zaakceptował nowe miejsce. Powinno być dobrze. :)[/QUOTE] O! Super! A Foksa do towarzystwa nie chcieli???
-
Nigdy nie lubiłam wulgarnych osób. Dlatego nie polubiłam Wiola&Milosz. Nie brałam udziału w wątkach na których była. Siala ferment. Dla mnie była aferzystka i pozerka. Choć nie podejrzewałam jej o taka podłość . Raczej myślałam ze ma "kolorofon wbudowany". Giselle i Michelle również nie znam. Nie wiem czy i jak prowadza DT. Niemniej jednak Giselle skreslila się u mnie TYM pw.