Jump to content
Dogomania

Patmol

Members
  • Posts

    7088
  • Joined

  • Days Won

    2

Everything posted by Patmol

  1. zadziwiające tym bardziej trzymam kciuki za dobry dom dla panny Fąfel
  2. trudno powiedzieć One go starają się klepnąć przez pręty -co im się udaje. A pies usiłuje je łapać za łapy, które wystawiają -co tez mu się udaje. Wszyscy są cali i nieuszkodzeni -więc to chyba taki rodzaj fascynacji. Tylko, ze pies trochę za duży do entuzjastycznej zabawy z maluchami..
  3. to znaczy, ze rezygnuje? czy że będzie rodzinę przekonywał moja Sweetie -podobna do panny Fąfel, jest według mojego TŻ -psem idealnym a mnie się wcale nie podoba :angryy: ale w sumie ją polubiłam
  4. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/825/dscf2423rz.jpg/][IMG]http://img825.imageshack.us/img825/3360/dscf2423rz.jpg[/IMG][/URL] Jak im coś daję do jedzenia, albo wodę do picia -to je głaszczę. Większość lubi to głaskanie. Ale niektóre warczą -ale przecież z miski z jedzeniem głowy nie zabiorą -więc i tak mogę je spokojnie głaskać. Mogłabym zacząć je wyciągać i socjalizować, ale mają nawrót kk (tak to wygląda) wiec wolę ,ze względu na moje koty, żeby siedziały w klatce. Dzisiaj Młoda je zanosi do veta na drugi zastrzyk. Miejsce przed klatką z kotami, całe, zajmuje pies żadnego dużego kota do klatki nie przepuszcza, na wszelki wypadek w ogóle duże koty z pokoju wyrzuca wszystkie małe kotki są JEGO [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_evil.gif[/IMG] Nie mam go już siły z pokoju wyrzucać -bo naprawę trzeba wrzasnąć, żeby wyszedł -taki jest zapatrzony w kotkil jest jak w amoku -myśli tylko o kotkach jak im wkładam jedzenie -to usiłuje wejść do klatki jak im nalewam wody -to zaraz ma łeb w klatce jak wyciągam kuwetę - to i psa z klatki wyciągam [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/842/dscf2607d.jpg/][IMG]http://img842.imageshack.us/img842/5359/dscf2607d.jpg[/IMG][/URL]
  5. to moja Sweetie -by pasowała imieniem do tej słodkiej rodzinki
  6. nie choruj :evil_lol: tylko weź dwa koty na DT (albo trzy :diabloti:, albo nawet i wszystkie) maja wątek na miau i na dogo tez [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/243317-6-maluchów-TRI-pilnie-szuka-DOMU-Legnica[/URL] zapraszam to czekamy na wiadomości o psach
  7. Ja nie jestem wolontariuszem w schronie w Legnicy. Ale z tego co wiem -wolontariatu tam wcale teraz nie ma. Może się jednak mylę i jakiś wolontariusz się odezwie. Mam teraz pod opieką (awaryjną, bo nie miał kto wziąć) 6 półdzikich kociaków -do oswojenia i wydania. Nie mogły tam zostać, gdzie się urodziły i dodatkowo były chore. Może ktoś chce kociaka? [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/560/dscf2437e.jpg/"][IMG]http://img560.imageshack.us/img560/2010/dscf2437e.jpg[/IMG] zgadzam się z ulv w sprawie bloga [/URL]
  8. wszystkie 6 miały koci katar teraz potrzebują domów -są jeszcze dzikawe ale to maluchy -wiec jak najbardziej do oswojenia [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/560/dscf2437e.jpg/][IMG]http://img560.imageshack.us/img560/2010/dscf2437e.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/829/dscf2426f.jpg/][IMG]http://img829.imageshack.us/img829/1527/dscf2426f.jpg[/IMG][/URL] ja sie obawiam czy dam rade oswoić 6 -trochę mi czasu brakuje może ktoś by wziął chociaż 2 na DT? [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/407/dscf2432a.jpg/][IMG]http://img407.imageshack.us/img407/8458/dscf2432a.jpg[/IMG][/URL]
  9. Wszystkie 6 maluchów jest na awaryjnym DT u mnie [url=http://imageshack.us/photo/my-images/812/dscf2404j.jpg/][img]http://img812.imageshack.us/img812/2057/dscf2404j.jpg[/img][/url] dostały porcję antybiotyków, vet orzekł, że zdrowe ale cos się chyba znowu dzieje-jutro na kontrolę mają watek na miau [url]http://forum.miau.pl/posting.php?mode=quote&f=1&p=9822123[/url] szukają domów
  10. i ja może się spotkałyśmy
  11. zazdroszczę wyprawy my w niedzielę wymienialiśmy w pokoju starą wykładzinę na nową nie wiedziałam, że mam aż tyle rzeczy w szafach całe sterty będę chyba tydzień je układać rano pojechaliśmy tylko nad jezioro w Kunicach strasznie brzydko tam było ludzie, śmieci i wszystko pogrodzone -i mnóstwo ludzi sie opalało ja tam więcej nie pojade
  12. mój pies nie chciał ich jeść nawet w domu -jak mu chciałam dać, żeby zobaczyć -czy mu zasmakują ostatnio jechałem z nim w góry najpierw jednym pociągiem, potem drugim pociagiem a potem jeszcze miałam 8 km do Międzygórza i gdzież na wsi wsiadłam w autobus nie było dworca, staliśmy przy rowie -i pies się niczego nie spodziewał dopiero jak już siedział w autobusie - to widzę po minie, że niedobrze ale to było 8 km, czyli jechaliśmy tylko z 10 minut (same zakręty) zdążylismy wysiąść
  13. i ja i przykro i dobrze, że ten ostatni czas (ponad rok) była u Ciebie
  14. Bardzo się cieszę, że Tytusowi tak dobrze [url=http://smayliki.ru/smilie-247023015.html][img]http://s2.rimg.info/93a841121fec3356fa219ae62f57859a.gif[/img][/url]
  15. i ja zaglądam [url=http://smayliki.ru/smilie-247023015.html][img]http://s2.rimg.info/93a841121fec3356fa219ae62f57859a.gif[/img][/url]
  16. i taki fajny kot szuka domu [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/195/dscf5221y.jpg/"][IMG]http://img195.imageshack.us/img195/5826/dscf5221y.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/854/dscf2080vy.jpg/][IMG]http://img854.imageshack.us/img854/6733/dscf2080vy.jpg[/IMG][/URL] obecnie mieszka z psami
  17. farciary bo już leczone i urodziły się w takich futerkach -jakie się ludziom podobają byłyby biedusie -jakby były buro szare i dalej na podwórku
  18. zjadłaby Sweetie szczęśliwie tylko raz miała cieczkę i jakoś tak krótko i przez cześć czasu mnie nie było
  19. i wątek na Miau [url]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=153025[/url] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/189/dscf5226b.jpg/][IMG]http://img189.imageshack.us/img189/4526/dscf5226b.jpg[/IMG][/URL] wzięte na ręce -wtulają się w człowieka to malizny - wszystkie 5 wazy mniej niż 1,5 kg
  20. Ja wczoraj nakapałam psy na kleszcze, Najgorzej ze Sweetie -48 godzin nie może się kapać ani pływać ani moczyć. A wszystko wokoło mokre i wszystkie łąki nad rzeką. TŻ pojechał dzisiaj rano specjalnie samochodem ze Sweetie za Legnicę w poszukiwaniu łąki skoszonej i nie nad rzeką znalazł taką i Sweetie biegała jak szalona jak pies spuszczony z łańcucha -po dłuuugim braki spacerów wszak wczoraj spacer jej przepadł
  21. [quote name='Pipi'] [B]Dzisiaj pojechal do domu stalego TYTUS[/B] (chow chow). Dom pod Olsztynem, sprawdzony. Przyjechala po niego Jessika z mezem z Fundacji Pomoc Zwierzetom chow chow. A wszystko stalo sie mozliwe dzieki kochanej Pani Basi Ferenc z w/w Fundacji. Tytus zachowal sie bardzo grzecznie, od razu zaufał i zadowolony pojechał. Jest mi smutno, bo to kochany, przecudowny, madry pieszczoszek. Jestem smutna, ale szczesliwa, bo chlopak juz na swoim. Bardzo bardzo dziekuje za pomoc i za znalezienie domku Tytuskowi.[/QUOTE] Tytus w DS
  22. Będziemy go łapać -ale to nie będzie łatwe.
×
×
  • Create New...