Jump to content
Dogomania

anica

Members
  • Posts

    62499
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    40

Everything posted by anica

  1. Cieszę się!... bardzo!, że [B]Kruszynka [/B]jest zaopiekowana:loveu: ... [B]Fiodor [/B]to .... sama arystokracja jamnicza;).... oby trafił do dobrego domku, to jego ułomność nie będzie naprawdę uciążliwa.... moja Kajusia.... ostatnie lata ... straciła wzrok i świetnie sobie radziła, pomimo że całe swoje życie widziała.... ... czy ktoś zainteresował się [B]Agatką[/B]?.....
  2. ....... oj chyba masz, rację:-(!...
  3. [quote name='yunona']Obraz bardzo mi się podoba, ale kasy nawet na wywoławczą nie zbiorę, , ale nic to :eviltong: może u kogoś innego lepiej będzie się prezentował na ścianie ;)[/QUOTE]....... I ja też tak do tego podejdę!.... ;)!... ... ale coś w sobie ma!!!!... ten obraz:fadein:!...
  4. .........................:-(:-(:-( tak mi przykro, że nie zdążyłam:-( że dopiero teraz, mogłam zajrzeć:-( Iwonko [B]PRZEPRASZAM[/B]:-( [B]Milo , biegaj szczęśliwy za TM[/B]!!!... [IMG]http://www.beruska8.cz/svicky/svicny2/124.gif[/IMG]
  5. [quote name='stzw']Jakby co, to Riki nie jest leczony. Dostał dawkę preparatu na wzmocnienie wątroby a teraz łyka tabletki z żelazem. Za 2-3 tyg ( nie pamiętam, ile tych tabletek jeszcze zostało) będzie miał ponownie zrobione badania krwi. Obecnie nie ma go na co leczyć, bo starość jest nieuleczalna, niestety. Na razie nie sprawia wrażenia, że cokolwiek go boli, nie ma żadnych objawów chorobowych. Apetyt mu dopisuje aż zanadto. Niestety, słabo wchłania ale to jest bardziej związane z wiekiem a nie z chorobą. Kupy od samego początku miał bardzo fajne. Nie ma wcale dolnych kłów więc musi dostawać albo puszki z dosyć dużymi kawałkami albo średnio rozmoczone suche bo innego nie umie nabrać do mordy. Jak jest za małe albo zbyt rozmemłane to mu wylatuje bokami. Jada co 4 godziny i co 4 godziny jest koopa. Jak jest głodny to próbuje złapać w mordę wszystko, co się rusza ( czyjś ogon, jakiegoś kota, ręce itp.) Śmieszny taki staruszek.[/QUOTE] .... już widzę Rikusia jak kłapie pycholkiem , próbując złapać... ogon.... czyjś oczywiście:D:D:D:D [B]... mdk8[/B], Dziękujemy:loveu:...zawsze, każda złotówka oznacza to....że dziadziuś może się cieszyć ...Spokojną starością:loveu:
  6. Maksiuniu to dzielny chłopczyk! a jeszcze pod opieką mamusi Berni, za parę dni zapomni że .... w ogóle miał operację;) Przytulaski, głaski Maksiuniu i reszta:glaszcze: ... trzeba przyznać, że Amik naprawdę wyjątkowo.... dobrze zniósł zabieg, to fakt:loveu:
  7. [quote name='Poker']zaglądam i czuwam z daleka[/QUOTE]... i ja też!... wszystkie ciepłe myśli płyną do Niuni:glaszcze:
  8. O Rety:-(.... Agatko......
  9. [quote name='Nutusia']Zostawić COKOLWIEK na stole?!?!?!? Ryzyko graniczące z brawurą! :)[/QUOTE]... dokładnie tak! Ovka jesteś rozgrzeszona:eviltong:!....
  10. Tusiu... wytrzymaj, wytrzymaj te parę dni.... czasem nie wiadomo?... co jest trudniejsze?... cały stress ... przedoperacyjny? czy ?.. rehabilitacja po operacji?.... Kakadu, siły życzę:)
  11. [quote name='Isadora7']Murko przerpaszam ale wyciągałam w ostatnich dniach trzy jamniki z cięzkiego miejsca i nie stykło mi czasu na dogo, ale bede dzwonic do Ciebie w temacie Ferdzia. Pamietam[/QUOTE] ... Isadora ,zawsze jest blisko:loveu:... jak nie ciałem to duchem!!!... my też;) ...już od poniedziałku cancer, czyje się lepiej:loveu: prosiła mnie o przesłanie zdjęć, mam nadzieję ,że dzisiaj wieczorem uporam się i ruszy kolejny bazarek na Ferdzia:lol:.... trzymam kciuki, żeby Ferduś szybko... się ogarnął i przypomniał sobie, gdzie się robi ... sioo i kooo:eviltong:...
  12. [quote name='bianka0']Przed chwilą dzwoniłam do domu Kubusia, wszystko jest w porządku. Byli na spacerze, w tle słyszałam wesołe szczekanie Kuby. Kontakt z rodziną bardzo miły, więc rzeczywiście rozmowy telefoniczne nie są krępujące. P. Mariola pyta o wszystkie sprawy, widać że jej na psie zależy. Wczoraj byli w odwiedzinach u zaprzyjaźnionego pieska - maltanki, która w okresach urlopowych jest często ich rezydentką. Kuba zdał egzamin, zachował się jak dżentelmen. Nie wyczuwam nic niepokojącego w trakcie rozmów, zawsze się boję tych pierwszych dni.[/QUOTE] .... to wszystko brzmi, jak muzyka! ... no przecież wiedziałyśmy, że Kubuś będzie miał wspaniały domek;)
  13. Sylwia, miód na serce te zdjęcia! sprawiłaś ,że naprawdę z przyjemnością odwiedzamy ten wątek:loveu: zostawiam Pozdrowionka:loveu:... i mizianka dla Futerek:loveu: ciepło, cieplutko u Was:loveu:
  14. [quote name='stzw']Riko dzisiaj biegał. Co prawda krótki dystans i nie sprintem ale zawsze to coś. I ogon był w górze. Jak mi się uda to nakręcę jutro filmik.[/QUOTE]...:loveu::multi::loveu:
  15. [quote name='paula_t']Ferdynand troszkę nieokrzesany, jak to mówiliśmy w domu, bo na zewnątrz generalnie robił koopy gdzie popadnie, np. na środku chodnika, ale nauczy się, bo to bardzo mądra psina :)[/QUOTE]... tak jak mówisz Paula!!!! z Jasią miałam( właściwie to nadal się zdarza) koopa na dywanie, w windzie, na chodniku, wszędzie gdzie jej się zachce!.... uczę ją systematycznie i widzę, że sunia się stara!... ale się zdarza!.. bo nie pewnie nigdy nie była tego uczona!:shake:.... to sprawa nauczenia psa a Ferduś to mądra bestia;)
  16. [quote name='cancer43']Aniołki czuwały nad nią [IMG]http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcT2DtnUNo8bP63fotFN6whG_Qh95zYJdrfwCYFgxNZp8Ym6okyPBg[/IMG][/QUOTE]... i nasze dobre myśli:ghost_2:Kakadu jak dobrze, że jesteś teraz przy niej:Cool!::buzi::bigcool::iloveyou:
  17. Cudne naprawdę te bidy teraz, Boziu, żeby tak wygrać w toto!!!... robimy MIASTO JAMNIKÓW!!!....obojętnie która ciotka wygra;)
  18. [quote name='Fela']Nie mam sił ani ochoty przedzierać się przez te wpisy... Odpowiem jedynie na to, co rzuciło mi się w oczy. [B]Otóż: każdy pies w takim przypadku zostałby potraktowany tak samo, domny czy bezdomny, mający właściciela czy nie. Co więcej: w przypadku gdyby właściciel był przy ugryzieniu, zapewne problemów byłoby jeszcze więcej. Niejednokrotnie na obserwacji są zwierzęta, które mają właściciela ([/B]w tej chwili jest tam np. kot, który pogryzł[B]). To jest klinika przy uczelni, która uczy weterynarzy, tu taj prawo musi być przestrzegane bezwzględnie. Nikt nie będzie ryzykował. I żaden szef ani szef szefa tego nie zmieni. [/B]Osoby, które twierdzą, że nic w tej sprawie nie zostało zrobione, sprawiają przykrość (delikatnei mówiąc) wszystkim, którzy na rzęsach stawali, wydzwaniali do lekarzy powiatowych, wojewódzkich i głównych, błagali tego, który decyzję podjął, by ją zmienił. Robią przykrość również mi. Uważacie, że psy, które są pod moją opieką są leczone i zaopiekowane gorzej niż psy mające właściciela??? Ci, którzy mnie znają, i lekarze, którym dupę truję ciągle, wybuchnęli by śmiechem na takie dictum. Pewnie powinnam, zamiast próbować coś zrobić, klepać w klawisze. Ale ja wolę robić, działać, choć czasem wychodzi nie tak jak by się chciało. Łatwo się pisze i feruje wyroki, nie mając za bardzo pojęcia. Malagos - jesteś tu na wątku, może więc przekonasz swojego kolegę doktora zakaźnika, żeby zmienił zdanie? Bo to on jest nieugięty, a wiem, że się przyjaźnicie. Przekonasz? Pewnie nie, bo już niejeden próbował na niego wpłynąć i poskutkowało odwrotnie. [B]Proszę nie dolewajcie oliwy, bo to nic nie zmieni. [/B]A teraz do rzeczy, może kogoś w tym wszystkim jednak zainteresuje stan suki (zwłaszcza osoby, które tak ubolewają, że przeokropnie cierpi, choć jej nie widziały). Byłam u niej wczoraj. Wg mnie guz jest mniejszy. Merda ogonem, wcina puchy z wielkim apetytem. Cieszy się do ludzi, wygląda lepiej ogólnie niż w dniu, kiedy przyjechała. Ponieważ badał ją profesor (internista i położnik z ogromnym doświadczeniem) i stwierdził przepuklinę, raczej skłaniam się do jego opinii.[/QUOTE]... te słowa.... są jak muzyka:loveu: mądra sunieczka!.... ona już wie, że nic jej nie grozi!(one zawsze wiedzą!) i skoro piszesz że guz jakby mniejszy?!.... to może być tak?... hipotetycznie?.... że jak ciągnęła nim po ziemi to przy skaleczeniu ,mógł powstać jakiś stan zapalny i teraz antybiotyk pomógł.... ogromnie się cieszę:multi: że jest lepiej! i tego się trzymajmy! że ..... teraz już będzie tylko lepiej!!!! ... a tak??? czy już dziękowaliśmy... że Jesteście Ciotki [IMG]http://alekartki.pl/grafika/smiles/40.gif[/IMG]
  19. Prawdziwa uczta zdjęciowa:loveu: na cudną Amelcię napatrzeć się nie można:loveu: muszę się przyznać Berni, że zazdroszczę, wnusi:oops: .... przynajmiej mogę u Ciebie.... sobie popatrzeć:wink:.... czyżbyś Ty też miała problem z odróżnieniem , który jest który?.... [IMG]http://img267.imageshack.us/img267/677/20012013050.jpg[/IMG]
  20. .... wszystkie dobre myśli już, płyną do Tusi:iloveyou::ghost_2:... rano rozmawiałyśmy z Cancer... i tak spontanicznie... Wszystko będzie :thumbs:
  21. Przydreptałam za Kakadu.... nie mam pomysłu w tej chwili... ale zapisuję.... chyba trzeba rozsyłać?... jak najwięcej do ludzi... dramat!....
  22. Dzień dobry, Ferdynand:loveu:
×
×
  • Create New...