-
Posts
62499 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
40
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by anica
-
Taksa - chwila jamniczej radości :D - jak dobrze że jesteś :)
anica replied to anica's topic in Już w nowym domu
Przydałobysiem ... nie dziękuję ;) -
Maksiulku, srebrny królu, zdróweczka i tylko Zdróweczka życzę :) super! trawniczek, swój ogródeczek, wiosna i my( jamniki) :) ... chce się żyć!
-
Taksa - chwila jamniczej radości :D - jak dobrze że jesteś :)
anica replied to anica's topic in Już w nowym domu
Gdyby tylko była spokojniejsza( istnieje ryzyko,że starciła bym pracę bo mogła by roznieść cały sklep ;)) to najchętniej zabierała bym ją ze sobą do pracy na cały dzień! tak samo jak kiedyś Jasię :) Taksunia jak przychodzę z pracy to chodzi za mną krok w krok, potrafi wskoczyć mi na kolana jak siedzę przed komputerem... tak trudno ją nie pogłaskać, popieścić... kocham każdy jej ruch, każdy kawałeczek, każde spojrzenie!... jest Przesłodka :) -
Taksa - chwila jamniczej radości :D - jak dobrze że jesteś :)
anica replied to anica's topic in Już w nowym domu
Aniu, dawaj wszystkie rady!... jakie tylko masz ;) ja pożaliłam się pani na spacerku i doradziła ,żebym smarowała cytrynką ... posmarowałam i dzisiaj kable pozostały na swoim miejscu, jeśli chodzi o to że Lala źle znosi samotność... to od paru dni, też tak mi się wydaje( a od samego początku, grzecznie zostawała sama w domciu) mam obawy ,że jest ... przepieszczona, przelelana, przeciuciana.... spróbuję! chociaż spróbuję!...troszeczkę się wstrzymać :) -
... też ciekawa jestem :)
-
Jak to co????.... daj jeszcze raz ciumaczka ;) Taksunia, całuśna....
-
Chora, cierpiąca jamniczka szczęśliwa we własnym domu! Dziękujemy!
anica replied to caromina's topic in Już w nowym domu
Neosiu.......... -
Ja chociaż duchem ,będę z Wami :) ... fajne są takie spotkania! nie ma to, tamto ;) ...i zawsze można się czegoś nauczyć! zwłaszcza że ekipa jamnicza jest... na najwyższym poziomie :)
-
Chora, cierpiąca jamniczka szczęśliwa we własnym domu! Dziękujemy!
anica replied to caromina's topic in Już w nowym domu
I tak chyba trzeba myśleć!... a przynajmniej starać się! tak myśleć... że one już nie cierpią!!!...bo... te ostatnie godziny... potrafią być straszną męczarnią :( nigdy! przenigdy! nie jestem w stanie się na to uodpornić!... kiedyś( jak byłam na oddziale chemioterapii, później w hospicjum) myślałam że skoro z ludźmi nie daję rady!... to ze zwierzętami będzie łatwiej!... byłam w wielkim błędzie!!! Cierpienie to Cierpienie! i nie ma znaczenia kto cierpi! człowiek czy zwierzę :( -
Taksa - chwila jamniczej radości :D - jak dobrze że jesteś :)
anica replied to anica's topic in Już w nowym domu
Dziękuję Aniu :) tylko czekam do pierwszej ''Majówki'' i dokładnie zrobię jak radzisz! nie spuszczę jej z oka ani na chwilę! będziemy na Mazurach przynajmniej chociaż, próbować nauczyć Taksunię porządku!... ale jak narazie to i tak nasza Lala dba o to ,żebyśmy mieli w co ręce włożyć!...(dobrze wiedziałam, że trzeba się bać szczeniaków) ... chyba że... naprawdę rozpuściliśmy ją okropnie! wczoraj powyrywała i pogryzła kable z głownej puszki UPC( normalnie powyrywała wszystko ze ściany) zero tv i netu, przez dwa dni a dzisiaj zrobiła ''powtórkę z rozrywki'' + do kompletu ,wyrwała gniazdko stare telefoniczne i powyciągała kable :( .... dobrze że dzisiaj TZ przeszło... ale wczoraj ,był naprawdę zły! -
Chora, cierpiąca jamniczka szczęśliwa we własnym domu! Dziękujemy!
anica replied to caromina's topic in Już w nowym domu
Dziękuję Gusiaczku, nigdy bym nie pomyślała że jesteś okrutna! Nie Ty kochana :) ... wiem ze chcesz jak najlepiej! ... ale może jak człowiek ... będzie wiedział!? to kiedyś nie popełni już takiego błędu!... może kogoś swoją wiedzą.... uratuje.... -
Chora, cierpiąca jamniczka szczęśliwa we własnym domu! Dziękujemy!
anica replied to caromina's topic in Już w nowym domu
Ja też, podobnie!... i niestety :( ja widzę ... mam żal do siebie( a to jest najgorsze uczucie! możesz mi wierzyć!) że nie dopilnowałam wszystkiego... że popełniłam błędy... że dzisiaj postąpiłabym inaczej! :( ... zaczynając od karsivanu....miałam wątpliwości! nawet sprawdzałam u 3innych wetów( którzy ani nie potwierdzili ani nie zaprzeczyli ale powiedzieli.. noooo... lepsze ukrwienie?!... może guza?.. również!... nooo! może tak?!)... wiesz Dorotko, że bardzo bałam się tej operacji!.. narkozy! ... dzisiaj w świetle tych wszystkich informacji!!!(tak jak słyszę to staruszki... nie przeżywają takich operacji) ... raczej nie zdecydowałabym się.... myślę że jeszcze nie jestem gotowa... bo ciągle nie potrafię rozmawiać-płaczę! ... ale pójdę do profesora... żeby porozmawiać o tym... co leży mi na sercu.... -
Chora, cierpiąca jamniczka szczęśliwa we własnym domu! Dziękujemy!
anica replied to caromina's topic in Już w nowym domu
... bardzo smutno! tym bardziej że nie wszystko, rozumiem?! .. dlaczego tak się stało?... przecież miało być dobrze! ... zaglądam na różne wątki... czytam... sprawdzam... porównuję... doszukuję się podobieństw... szukam odpowiedzi!?.... -
Taksa - chwila jamniczej radości :D - jak dobrze że jesteś :)
anica replied to anica's topic in Już w nowym domu
Anusiu, z zachowaniem czystości ... przynajmniej wg mnie to tak średnio!?.. bo jak tylko Taksunia, jest z nami( już chyba na drugi dzień) siooo i koo, dziewczynka robi w jednym miejscu na matę, niestety jednak często się to zdarza! ... jak jestem w domu w niedzielę to zero wpadek! a jak jesteśmy w pracy ... to zanim przyjdę (przychodzimy na zmianę co ok 4godziny) ... i kałuża jest(maleńka)ale na macie! tak słyszałam że to jest minus nauki siooo na macie! bo podobno jak się psa wyprowadza systematycznie to już półroczne nie sikają w domciu... a tak, to podobno... na matach nawet do roku!?... Buziak Aniu -
Aniu, które to Pedigrre?
-
Chora, cierpiąca jamniczka szczęśliwa we własnym domu! Dziękujemy!
anica replied to caromina's topic in Już w nowym domu
Ja jestem przekonana że są w lepszym świecie!.. i czekają tam na nas ... kto wie? może nawet biegają razem... -
Maksiu ,mizianka :) ... ja też miałam taki problem i z Kajusią i z Jasieńką jak tylko były wyczesywane to zaraz łupież się pojawiał...
-
... ja mam bardzo podobne doświadczenia! smutne to jest... ale niestety prawdziwe!