-
Posts
62499 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
40
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by anica
-
Dziękuję Brzośka :) też mam takie uczucie, że nie powinnam tego tak zostawić! tyle że jakbym we mgle błądziła :( nie wiem co zrobić? jak pomóc? jeszcze teraz normalnie lęki mam! .. że ludzie to ludzie! i zaraz jakieś świństwo zrobią! nawet jak się chce im pomóc!!! pierwszy raz jestem w takiej sytuacji! ... wczoraj spotkałam panią na podwórku, minę miała dziwną! jakby dobrze wiedziała, że od tygodnia się do niej dobijam!... z uśmiechem jednak spytałam, pani tereso czy wie pani ,że jak od tygodnia po kilka razay dziennie dobijam się do pani bo był chętny pan do zabrania psa do firmy ochroniarskiej!... i co? pyta ,zabierze? bo mnie nie było, a gdzie pies? pies siedzi w domu i leje!... sam? pytam... nie z ludwikiem! ale on powiedział że z nim wychodził nie będzie!.. nie spytała nawet... czy to dobre miejsce dla psa? czy dobrzy ludzie? jak mu tam będzie? .... wyraźnie czułam od niej woń alkoholu!... nie zadzwonię do tego pana, bo już im nie ufam! uważam ,że ten pies będzie potrzebował innej opieki :( spróbuję jeszcze raz na te telefony! widzę dramat tego psa!!!!
-
Jeśli chodzi o pomoc dla tego biednego psa :( to porażka albo bardziej pasuje...tragedia!) minęło kilka dni a pani nie ma w domu, lub nie otwiera mi drzwi, nie wiem już co o tym myśleć?! ale najgorsze w tej historii jest to :( że już na drugi dzień, zadzwonił do mnie pan, czy mam już zdjęcie psa i jego książeczkę zdrowia bo dzisiaj przyjeżdżają uśpić ich psa! ( jak rozmawialiśmy o zaopiekowaniu się tym ONkiem ,tknęło mnie jakieś złe przeczucie i spytałam " co będzie z tym starym psem? żeby czasem nie było tak, że spotka go jakaś krzywda bo jest młody!" odpowiedział że w żadnym wypadku! to jest firma ochroniarska i kiedyś były trzy psy na etacie!... w czwartek czy piątek.. był kolejny telefon, czy może coś wiadomo? czy można zabrać psa? a jeśli nie to czy znam numer telefonu do schroniska? ponieważ tamtego psa ,zabrali właśnie do schroniska( to jak to jest? pies kilka lat służy! pracuje! a później na starość jak jest ślepy i ma chore stawy to się oddaje do schroniska? czy tak można?) pytam czy został w końcu oddany do schroniska? czy uśpiony? odpowiedź była taka, że proszę się tak na mnie nie denerwować ja jestem tylko pracownikiem i to nowo przyjętym! nie decyduję!...a pani nadal , jest poza zasięgiem! że się tak wyrażę.. nieuchwytna:( chyba 5maja wysłałam mejla do TOZu [email protected] nie ma odpowiedzi?! telefon też milczy!... nie próbowałam do ekostraży... bo tak naprawdę jak pani nie otwiera drzwi! ... to nie wiem co powinnam teraz zrobić??
-
Wylysiała jamnisia z guzem, boi sie ludzi. Pilnie wyciągamy ze schronu:(
anica replied to ana666's topic in Już w nowym domu
Niooo... będą emocje!... ja jestem dobrej myśli! :) -
Ja również , Dziękuję za opiekę nad Maksiulkiem :) najważniejsze że dziadziuś zadowolony!
-
Wylysiała jamnisia z guzem, boi sie ludzi. Pilnie wyciągamy ze schronu:(
anica replied to ana666's topic in Już w nowym domu
Jaaaasne! ;) -
Wielki cmok Aniu :)... a nigdzie nie wyjechałam! może za tydzień?....
-
Wylysiała jamnisia z guzem, boi sie ludzi. Pilnie wyciągamy ze schronu:(
anica replied to ana666's topic in Już w nowym domu
... dokładnie tak!:) dlatego też p Kasia chciałaby zaproponować wspólny spacer, żeby Ślicznotki mogły się spotkać na neutralnym gruncie! co o tym myślisz Aniu? -
Dziadeczki na ostatniej prostej - schronisko Wrocław
anica replied to sunia2000's topic in Już w nowym domu
Jestem u dziadeczków, zapisuję wątek :) -
MUFKA - mam nie tylko imię !!!!! Mam Przyjaciół !!!!!!
anica replied to cancer43's topic in Już w nowym domu
Zaglądaj, zaglądaj! u nas zawsze wesoło i miło -
Wylysiała jamnisia z guzem, boi sie ludzi. Pilnie wyciągamy ze schronu:(
anica replied to ana666's topic in Już w nowym domu
Co ma być ,to będzie! :)... jeśli ma być Lonia ,p Kasi to będzie! :) tak skwitowałyśmy to na koniec rozmowy z p Kasią, ja jestem na bezdechu od wczoraj! po paru chwilach rozmowy, pomyślałam że wraca wiara w człowieka( wiem, wiem pamiętam że miałyśmy nie wpadać w euforię! ale p Kasia to taka ciepła, wrażliwa osoba) że już chyba lepiej Lonia mie mogła trafić!...no ale na sukces, potrzeba jeszcze coś! ... mocno zaciśniemy i poczekamy -
Wylysiała jamnisia z guzem, boi sie ludzi. Pilnie wyciągamy ze schronu:(
anica replied to ana666's topic in Już w nowym domu
Aniu, Ty nie dziękuj! ( gula w gardle) tylko.... rób co Ci serce mówi! a później przybywaj... żebym Ci w końcu tego "buziola" mogła dać :) .... fajnie jak by to był Wrocław -
Aniu, kochana ja już nawet nie wiem jak Ciebie przepraszać ,że nie mogę sobie z Tobą pogadać ile bym chciała! przynajmniej dotarło do mnie... w biegu ale dotarło ... że Blacky potrzebuje pomocy( Anusiu, nie mogę zostawić tej sprawy o której rozmawiałyśmy, bo czułabym się z tym źle! muszę już chociażby dowiedzieć się ,o co chodzi? ale też będę myślała o Was, zawsze tak jest! że musimy być! jak nas potrzebują, rodzina i przyjaciele :)
-
Taksa - chwila jamniczej radości :D - jak dobrze że jesteś :)
anica replied to anica's topic in Już w nowym domu
I chyba to najlepiej pasuje teraz do Taksuni.. "Biedna" bardzo się zresztą przez ten okres zmieniła! gdybym miała opisać jednym słowem, to chyba musiałabym powiedzieć że... spoważniała! tyle mam do opowiadania ale w tej chwili nie mam czasu( tak tylko z doskoku ,wskakuję na dogo w czasie pracy) od paru dni próbuję pomóc młodemu ok 2letniemu Onkowi i ...porażka! życie potrafi smutno zaskoczyć! czasem przyznaję TZ rację... że to wszystko mnie przerasta.... że za emocjonalnie do tego podchodzę.... -
Wylysiała jamnisia z guzem, boi sie ludzi. Pilnie wyciągamy ze schronu:(
anica replied to ana666's topic in Już w nowym domu
I jest piątek! :) -
Wylysiała jamnisia z guzem, boi sie ludzi. Pilnie wyciągamy ze schronu:(
anica replied to ana666's topic in Już w nowym domu
...może, może :) -
Jak mu dobrze! :) miód na serce takie zdjęcia! moja stała na Maksiulka poleciała.
-
Nie ma problemu, tak myślałam... że nie chcesz ze mną gadać Aniu, dzisiaj wieczorem muszę zapolować na pewną kobietkę (próbuję znaleźć opiekuna dla jej psa, o ile nie jest już za późno, chodzę o różnych porach ale nie mogę jej zastać ,czas goni bo pies jest podobno w złym stanie) nie mam pojęcia czy uda nam się porozmawiać dzisiaj, wieczorem jeszcze umówiłam się z tym panem, który jest zainteresowany,żeby zabrać tego psa( jeden ,jedyny który się zainteresował jak rozpytywałam kto może zaopiekować się młodym ok2letnim psem w typie ONka z problemami behawioralnymi) aaa... wiem ,że masz teraz " prace w ziemii" pewnie dużo pracy! chciałam tylko, powiedzieć ,że dzwoniłam też 2x do Magdy ale nie mogła też odebrać a ja mogę wyjechać na tydzień ale niech przyjdzie do sklepu, koperta będzie na nią czekała , przekazałam koledze :)
-
MUFKA - mam nie tylko imię !!!!! Mam Przyjaciół !!!!!!
anica replied to cancer43's topic in Już w nowym domu
Co nowe to nowe!... czasem mi chodzi po głowie.... nowy TZ ;) aaaa... moja stała na Mufeczkę poleciała :) -
Anusiu a bazarki? czy chłopaki mają jakiś deklarowiczów?
-
Jak mnie na rozmyślania weźmie... to już sama nie wiem?? .. ale "Dziwny jest ten świat!".... tyle samo złego?! ile dobrego?!.... Taksunia teżrefleksyjna
-
Tolek i jamniki korabiewckie---> nowe fotki.
anica replied to JamniczaRodzina.'s topic in Już w nowym domu
Toluś, Wszystkiego Najlepszego!!! jak najdłużej bądź w swojej wspaniałej rodzince :) całuję w sam czubeczek, cudnego noska!