-
Posts
2886 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by beta ata
-
Ja dziś miałam telefon w sprawie Rufcia. Zadzwoniła pani z Niemczy. Pani ma duży dom i pół ha ogrodu. Ona i córka chcą zaadoptować Rufuska, ale muszą to jeszcze przedstawić mężowi, którego nie ma w domu do piątku. Pani mówiła o sobie, że jest tzw. psiarą, zawsze były u niej psy, obecnie jest suczka w wieku 8 lat, ale chcą jeszcze jednego pieska. Bardzo podoba im sie to, że Rufusek przedstawiony jest jako piesek lubiący się przytulać, bo chcą mieć takiego przytulaka... Pani ma się skontaktować "po naradzie rodzinnej". Z tych dwóch propozycji ta wygłada na zdecydowanie lepszą pod względem warunków mieszkaniowych.
-
Nie wiem dokładnie, ile kosztuje karma, ale ogólnie wiem, jakie sa ceny karm specjalistycznych. Np. Eukanuba kosztuje ok. 200-250 zł za 10 kg, z tym, że takie karmy sa dość wydajne, że tak powiem, tzn. na tyle skoncentrowane i sycące dla psa, że pies potrzebuje jej zjeść mniej niż przeciętnej karmy.
-
Moge napisać, ale nie wiem chyba jak to zrobić... Tam w dziale "Administracja", tak? Jednak wiadomo, że tu na dogo pies i tak nie znajdzie domu, tylko przez ogloszenia, więc kształt wątku niewiele wniesie w życie Rufcia... No, chyba, że masz na mysli to, żeby więcej osób z dogo sie zaangażowało... Wpłynęło 50 zł od MakS. Rufini bardzo dziekuje! :-)
-
Biedny ten Twój Toni. A te sunie jej obecni właściciele chcą uśpić, bo ona powinna jeść specjalna karme dla psów alergików, a oni nie maja na to pieniędzy, podają jej zwykłą tanią karmę i ona ma od tego problemy skórne, muszą ją leczyć, a to tez kosztuje, więc chcą sie pozbyc w ten sposób problemu !!
-
Blunio szczęśliwy w DS u Lobarii zbiera grzybki :D:D:D:D!!!
beta ata replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Trzeba Blunia ogłaszać. -
W sobote Budrysek mówiła mi, że nikt sie nie odezwał. Ja myślę, że nie ma co na te Gliwice liczyć. Jesli ktoś naprawde interesuje sie psem, to od razu to widać, nie każe czekać na kontakt, tylko od razu przynajmniej dzwoni i mówi, że jest zainteresowany psiakiem. Myślę, że trzeba rudziochowi robić ogłoszenia. Gdzieś jest ktoś, kto pokocha go, gdy tylko na niego spojrzy :-) Ja tak miałam z moja Tami :-) :-)
-
xxxx52 , masz zdaje sie zapchana skrzynkę , a chciałam Ci wysłać pw. : Hej! :smile: Nie mogłam znależć tego maila do psiego psychologa, a teraz mi sie przypomnialo, że korespondowałam z nim z innej skrzynki (bo mam kilka z konieczności) . Za chwile Ci wyślę. Mam do Ciebie też taką sprawę: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/211731-TOSA-INU-z-rodowodem-ZA-TYDZIE%C5%83-EUTANAZJA"]http://www.dogomania.pl/threads/211731-TOSA-INU-z-rodowodem-ZA-TYDZIE%C5%83-EUTANAZJA[/URL]!!!!!!!!!!! Przeczytaj mój post tam... Może mogłabyś coś zrobic w Niemczech dla tej suni... NIe wiem, ale wyobrażam sobie, że rodowodowy pies w Niemczech jest bardzo drogi, więc może tam ktoś szybko się zainteresuje takim psem do adopcji... Pomóż, jeśli możesz, sprawa jest pilna.
-
Dzwoniłam przed chwilą do dwóch hodowców. Nic. Mam jeszcze taki pomysł, żeby ogłosić ją w Niemczech. Wiem, że to może potrwać, a ona potrzebuje dt natychmiast, ale może da sie coś zrobić i jakoś to rozwiazać. Wiem o jednej dogomaniaczce działającej w Niemczech, napiszę do niej pw. Ona zdaje się nie ma już miejsca w skrzynce, napisałam jej post w pewnym jej wątku, czekam na odpowiedź. Podzwonie jeszcze do innych hodowców.
-
Tu na dogomanii, w dziale "Przygarne psa" ktos szuka dużej suki. Może jeszcze aktualne... Myślę, że potrzebne jest ogłaszanie na stronach psów rasowych. Przyszło mi jeszcze do głowy, żeby skontaktować sie z innymi hodowcami tej rasy, może któryś ja weżmie... Sama spróbuję sie dowiedzieć czegoś. Dam znać.
-
Ogłoszenie o Kubusiu widziałam na "SOS dla jamników", a teraz trafiłam na ten wątek. Trzymam kciuki za pięknego jamniusia! A, chciałam jeszcze zapytać, czy znacie może roślinę o nazwie żyworódka pierzasta ? Jej liści używa sie m.in. do leczenia trudnogojących sie ran. To mogloby pomóc Kubusiowi, mam te roślinę, co prawda ostatnio dużo sadzonek rozdałam, ale coś by sie znalazlo dla małego...
-
Blunio szczęśliwy w DS u Lobarii zbiera grzybki :D:D:D:D!!!
beta ata replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Blusio pozdrawia! :-) -
Muszę powiedzieć, że moje niuniaski zachowują się na łóżku tak, że sie nie budzę. Mistrzynią w tajniactwie jest moja młodsza suńcia, wchodzi i schodzi nie wiadomomo jak i kiedy :-) Zreszta ona ogólnie jest taką spryciulą :-) Zgadzam się, taka porcja psich buziaków i mizianek jest bezcenna. Już na starcie masz dobry humor. U mnie każdy dzien zaczyna się od seansu wzajemnego miziania, głaskania, lizania, czochrania drapania... :-) Mój mąż jest śpiochem, trudno go dobudzić w weekend. Często przynoszę mu do łóżka kawę, gdy Tami to zobaczy, wie, że można już "zaatakować" pańcia :-D Wchodzi, kładzie sie na nim i z zapałem zaczyna go lizać w ucho, za uchem, w oko :-D Oczywiście odnosi natychmiastowy skutek, mąż rozbudza się na zawołanie i zaczyna się z nią wygłupiać. Malutka jest naprawdę mądrutka, gdy mąż mówi "dość wygłupów, pańcio pije teraz kawę", przestaje go zaczepiać, gdy tylko odstawi kawę, zaczyna wygłupy od nowa :-) Nie musieliśmy jej tego uczyć, wystarczy jej powiedzieć lub pokazać o co chodzi. Jestem z niej oczywiście bardzo dumna! ;-) :-) :-D
-
Dobre efekty daje wyczesywanie bardzo gęstym grzebieniem. Wiem też, że kąpiel w odpowiednim szamponie przyspiesza linienie w okresie zmiany szaty, zawsze to krócej gubi...
-
O, co za pytanie! :-) Oczywiście, że śpie w łóżku z psami. W tej chwili z trzema, dwa moje i jeden tymczasowicz. Mam łóżko o wymiarach 2/2m, więc sie mieścimy, gorzej w weekend, gdy mąż przyjeżdża :-D
-
Blunio szczęśliwy w DS u Lobarii zbiera grzybki :D:D:D:D!!!
beta ata replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Tak, szukamy dalej domku dla Blu. Blunio potrzebuje domku pełnego miłości i czułości. Dobre warunki fizyczne to stanowczo za mało dla psa, każdego psa, a dla Blu tym bardziej. Napisałam, że ludzie wydali sie odpowiedzialni, bo gotowi byli natychmiast przyjechać i zobaczyć psa, a tu okazuje się , że oni są odpowiedzialni, ale za swoja kanapę! Pani chodzi przede wszystkim o to, czy Blunes nie będzie zostawiał sierści na nowej kanapie!! Nawet nie przemknęło jej przez głowę, żeby zapytać, jakie są potrzeby psa, była zainteresowana wyłącznie swoimi potrzebami, wymaganiami wobec psa, zastrzeżeniami... Zapytała , czy jeśli coś będzoe nie tak, to po miesiącu może psa oddać z powrotem... Rozumiecie? Ech, porażka. Szkoda słów. Nie oddam Blu takim ludziom, zresztą żadnego psa nie powinno im sie oddać. Pani się nie kwalifikuje. Zadzwoniłam i wprost im to powiedziałam, gdy pan zapytał, dlaczego otzymują odmowę. -
Blunio szczęśliwy w DS u Lobarii zbiera grzybki :D:D:D:D!!!
beta ata replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Poker , sądzę, że to Budrysek Cię pytała o wizytę dla Bluesa, bo mówiła mi, że wysłała zapytania. Pewnie potem nie miała nawet czasu zajrzeć na dogo, miała chyba nadzieję, że ludzie oddzwonią na jej numer podany w podpisie, ona naprawdę tam ostro wymiata i nie ma czasem kiedy wchodzic na stronę. Wczoraj wieczorem (w piątek) miała przyjechać do Wro , miała kilka psiaków do rozwiezienia, a dziś (sobota) ma zrobić tę wizytę. Jesli wszystko jej poszlo zgodnie z planem, to sprawa bedzie już załatwiona. -
To on taki dominujący... Chyba bedziesz musiała pokazać mu, gdzie jego miejsce. Ja miałam na początku problem z moimi dwoma tymczaskami, dogomaniaczka z mojej okolicy podała mi numer tel. do behawiorysty, kt. jest na tyle miły, że chce mu sie rozmawiać o bezdomniakach i doradzać przez tel. , zapytam go, czy moge Ci podac jego numer, zapewne sie zgodzi bez problemu, ale trzymam sie zasady, że bez pytania nie podaje cudzych numerów, rozumiesz.
-
Blunio szczęśliwy w DS u Lobarii zbiera grzybki :D:D:D:D!!!
beta ata replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Fakt, Psie Pole (co za nazwa! :-) ) jest na końcu wrocławskiego świata, ale z drugiej strony, we Wrocku to są normalne odległości, wiem, bo mieszkałam i jeździłam. No, ale za to Budrysek prześwietli kandydatów, a ja bedę spokojniejsza, bo Budryska poznałam :-) Chciałabym, żeby naszemu czarnemu skarbowi było w dalszym życiu absolutnie dobrze. On potrzebuje szczególnie dużo delikatności i czułości. -
Blunio szczęśliwy w DS u Lobarii zbiera grzybki :D:D:D:D!!!
beta ata replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Okazało sie , że Blusia sierść długo schnie. Po wczorajszym "praniu" :-) jeszcze w nocy był mokry. Boi sie suszarki, więc nie było mowy o wysuszeniu go. Spał z nami (ze mną i suczkami) na łóżku na ręczniku owiniety w kocyk. A jak twardo spał! :-) Dopiero rano wyszedł z tego kocyka... :-) Wygląda ładnie, sierść mu jeszcze bardziej błyszczy. Kąpałam go w szamponie jodoforowym z lanoliną, dla psów oczywiście. Jodoforowym, żeby zlikwidować w miare możliwości ewentualne mikroby, które były w tej padlinie (kreta chyba) , choć psy raczej są odporne na na te rzeczy, to im zostało w genach. Za to ja pewnie nie jestem odporna :-D , brodzik po tej kąpieli umyłam, polałam wrzątkiem i zdezinfekowałam :-D :-D -
Skoro tej nocy wstał tylko raz, to może sytuacja nie jest groźna i unormuje się, ale równie dobrze przez chwilę objawy mogą być słabsze, a potem znów silniejsze, tak bywa. Badania i tak warto zrobić, ale to oczywiście kosztuje, nie wiem, czy masz takie środki na tymczasowicza (bo jak rozumiem, piesek jest u Ciebie w DT). Z tym antybiotykiem to faktycznie "pojechałaś", tak nie wolno robić. Antybiotyki to leki działające poprzez wpływ na geny bakterii (tylko bakterii, a nie wirusów np.) , konkretny antybiotyk działa na konkretne szczepy bakterii i wymaga konkretnego czasu działania. Sa antybiot. "o szerokim spektrum" , ale to nie znaczy, że działaja "na wszystko" i można sobie je brać bez diagnozy. Źle dobrany antybiot. robi tylko szkody. Antyb. nawet dobrze dobrany, ale stosowany za krótko może nawet pogorszyć stan i pogłebić chorobę, a nawet wręcz uniemożliwić dalsze leczenie, bo powoduje uodpornienie namnożonych bakterii. Krótkie zastosowanie niektórych antyb. prowadzi do powstania nowych szczepów bakterii o zmutowanym DNA, na ktore nie ma lekarstwa! To nie żart - można w ten sposób nie mając o niczym pojęcia spowodować powstanie nowej choroby ludzi i zwierząt, ktorej nie ma czym leczyć. Antybiotyki to nie aspiryna, to groźna broń, choć nawet aspiryna źle zastosowana może zabić. Wiem, że pokutuje wiele mitów na temat leków, Ty jesteś tylko ofiarą jednego z nich. Mity o antybiotykach są szczególnie groźne właśnie przez mutacje bakterii. Ech, co ja sie natłumaczyłam w rodzinie, że przepisany antybiot. bezwzględnie trzeba wziąć do końca, nawet jeśli jest już poprawa, że nie powinna zostać żadna reszta opakowania, a jeśli juz została (!), to tej reszty przepisanejgo kiedyś antybiot. nie wolno łykać kiedy pojawi sie znów jakaś infekcja, tylko trzeba iść do lekarza, że zawsze trzeba uzyskać aktualną diagnozę, nawet jeśli objawy są takie same, nie znaczy to, że należy brac ten sam antyb. ... Słowem - trzeba mieć wiedzę, żeby aplikować leki na receptę, bo zamiast dobrze, mozna zrobić jeszcze gorzej, dużo gorzej i to nawet na zawsze.
-
Blunio szczęśliwy w DS u Lobarii zbiera grzybki :D:D:D:D!!!
beta ata replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Nasz śliczny, grzeczny Pan Mrówek Kudłaty na spacerku wytarzał się w padlinie :-) O, cudownie pachnie :-D Wytarłam go mokrym recznikiem, żeby nie zemdleć, a jak tylko woda sie zagrzeje ( tu, na wsi trzeba samemu zagrzac wode, w bojlerze :-) ) wyszoruję go i wymoczę :-) Odezwał się w maluchu drapieżnik :-)