Jump to content
Dogomania

beta ata

Members
  • Posts

    2886
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by beta ata

  1. Nowe fotki [URL]https://picasaweb.google.com/lh/webUpload?uname=108252648179427159760&aid=5630359694709705297[/URL]
  2. Zerduszko , zdjęcia są małe, bo większe nie wchodziły do galerii. Nie wiem, gdzie one są w orginalnym rozmiarze, może znajdę, bo to nie na moim kompie były zmniejszane, tylko chyba na męża. Wiesz, moim zdaniem nie wyglądają tak żle, Blusiowi trudno zrobić dobre zdjęcia, bo on boi sie aparatu i jak tylko go zobaczy, to wieje jak najdalej... No, ale wiem, że mówi się, że w adopcji dobre zdjecia to połowa sukcesu, i to prawda zapewne. Nie wiem, może zrobić mu nowe?? Może wyszłyby lepsze...
  3. Dodo07 , ależ oczywiście! Nawet powinnaś! :-) :-)
  4. Moja suńcia miała wściekłą biegunkę i wściekłe wymioty, nie było wiadomo, co jest przyczyną. Problem jednak był znacznie gorszy - moja mała ma moczówkę prostą ośrodkową, jej przysadka mózgowa produkuje za mało wazopresyny i jej organizm nie zagęszcza prawidłowo moczu, efekt jest taki, że pies bardzo dużo pije i bardzo duża sika. Są dwa typy moczówki, ten na szczęście da sie leczyć, pies musi przyjmować syntetyczny hormon (drogi jak cho...ra ! ) , jeśli go bierze, pije i sika normalnie. Mała jednak nie była w stanie przyjąć tabletki, bo wszystko natychmiast wymiotowała, tabletke i nawet samą wodę. Przy moczówce wymioty i biegunka są śmiertelnym zagrożeniem, bo błyskawicznie następuje bardzo duże odwodnienie. Przeżyłam chwile grozy. Na szczęście już lepiej. Ufff...
  5. Jeszcze o padaczce. Przyszlo mi coś do głowy. Budrysku, nie wiem, czy znany Ci jest temat "Dieta dr Budwig"..? Dr Budwig odkryła, że wiele problemów zdrowotnych u ludzi wynika z zaburzonej budowy błon komórkowych, kt. zawieraja złe proporcje kwasów omega. Opracowała prosta dietę pozwalającą przebudować pod tym względem organizm, kluczowy jest tu nieoczyszczony olej lniany, najbogatsze dostepne źródło tych kwasów tłuszczowych. Zastosowanie tego oleju w zalecanych dawkach przynosi bardzo pozytywne efekty w wielu chorobach, także neurologicznych. Nie mam pojęcia, czy to samo stosuje sie u psów, ale wartoby sie dowiedzieć i spróbować. Zapewne u psa byłyby to inne proporcje, ale myślę, że dodatek tego oleju do karmy może pomóc, z tym, że najlepiej jest, gdy olej jest zmiksowany z białym serem do postaci emulsji, wtedy dobrze sie wchłania i nie powoduje biegunki. Odbudowanie systemu nerwowego z pewnością nie zaszkodzi. Padaczka ma różne źródła w mózgu, ale niedożywienie mózgu pod względem odpowiednich tłuszczów też może wywołać napady drgawkowe, to wiem z całą pewnością, więc zapewne dożywienie może przynieść ulgę, nawet jeśli nie wyleczy całkowicie. To tylko pomysł oczywiście. Ja podaje moim suniom zawsze odrobinę dobrego świeżego oleju do karmy. Nierafinowany olej rzepakowy, oliwę z oliwek z pierwszego tłoczenia lub właśnie olej lniany nieoczyszczony. To bardzo dobrze wpływa na ich kondycję ogólną, psychiczną i świetnie robi na skórę i sierść. Ja szczególnie o to dbam, bo moje sunie chorują na choroby przewlekłe, ale nawet zdrowy pies potrzebuje odrobiny świeżego dobrego oleju. Rufiemu i Bluniowi też oczywiście dodaję i jestem przekonana, że to im bardzo dobrze robi, oczywiście, że nie tylko to, ale to też :-) Niestety dobry tłoczony na zimno olej jest drogi ... Olej lniany, o kt. mówię nazywa sie "LenVitol, Olej lniany budwigowy nieoczyszczony" firmy "OLEOFARM"
  6. Osobista piłka to podstawa! :-D Troszke ją już podskubał, ale to jego osobista, ma prawo :-D Dobrze, że to oczko już normalnie otwarte! A Łatka wygląda troche jak pomniejszony dalmatyńczyk z powiększonymi plamkami :-)
  7. Blusik i Rufusik nie byli wczoraj kastrowani. Moja mała suczka zachorowała.
  8. Budrysku, z tego, co wiem o padaczce u psów, to wszystko zależy od typu padaczki (bo są różne) i od częstości występowania napadów. O typach padaczki wiem mało, za malo, żeby sie wypowiadać, ale wiem, że jeśli napady są rzadkie i nie bardzo uciążliwe dla psa, to bywa, że sie w ogóle nie leczy, bo rzadkie napady są mniej szkodliwe niż stałe podawanie leków, które nie są obojętne dla organizmu. Gdzieś czytałam, że u pewnego psa pod opieka fundacji napady były częstsze pod wpływem stresu po porzuceniu itd. a potem, gdy poczuł sie bezpieczniej, napady były rzadziej, a odkąd znalazł dobry dom i zaaklimatyzował sie na dobre, napad w ogóle się nie zdarzył... Oczywiście dobry dom nie jest lekiem na padaczkę, ale wiadomo, że stres bardzo nasila napady, więc warto sprawdzić, czy nie należy na początek podawać jakiegoś leku uspokajającego, żeby ograniczyć wpływ stresu na obraz choroby... Rufi i Blues nie mieli kastracji wczoraj. Nie mogłam, moja mała sunia zachorowała.
  9. Rufus dzis rano wybral sie sam na wycieczkę !!! Na szczęscie dla mnie ;-) zauważyłam to dopiero, kiedy właśnie wracał :-D Nie mam pojecia, jak to sie stało, ale okazalo sie, że tylna furtka była po nocy otwarta. Jestem pewna, że wieczorem była zamknięta! Przypuszczam, że ktoś ją w nocy otworzył, co jest bardzo dziwne, bo nikt mi tu na posesje nie włazi, wszyscy wiedzą, że u mnie psy wciąż biegaja i lepiej bez zaproszenia nie wchodzić, mieszkam na uboczu, może jakiś miejscowy wycieczkowicz wracał "naładowany" do domu i zabłądził albo chciał sobie drogę skrócić... Nie mam pojęcia, jak to było, ale gdy rano wypuściłam psy na siku, nie zauważyłam tego i Rufi poszedł na zwiady . Dla mnie lepiej, że nie zauważyłam, gdy zniknął, bo chyba bym zawału dostała! :-) :-) Pozytywne jest to, że poszedł i po chwili wrócił - czyli dobrze mu u mnie :-) Moje psy są tak nauczone, że wszystkie bramy i furtki mogą stać otwarte, a one i tak nigdzie nie pójdą i to samo starałam sie zaszczepić chlopakom. Mam dużą działkę, tylko część jest ogrodzona, a ta część wcale nie jest mała, bynajmniej, ma ok. 35-40 arów, reszta jest tylko stopniowo obsadzana żywopłotem. Suszarkę do prania mam poza ogrodzeniem, także sad, ognisko... - więc często wychodze poza ogrodzenie i psy wychodząze mną. Wiedzą, że wyjście poza płot to żadne "wielkie halo". Można chyba uznać, że Rufi też sie tego nauczył.
  10. E, no co Ty, żadne zamieszanie... :-)
  11. Kastracja kosztuje 150 zł , ale Blues tyle nie ma. Dogo07 , nie wiem, co myśleć, ale skoro zwróciła na niego uwagę, to chyba warto podtrzymać z nią temat i dowiedzieć sie więcej o niej i dzieciach. Samo podobieństwo fizyczne nic nie znaczy, ale z drugiej strony wiadomo, że każdy ma jakiś swój typ psiej urody i za takimi psami "się ogląda". Cóż, dzieci są różne, jedne wrzeszczą, piszczą i łomoczą w podlogę, inne siedzą i układaja godzinami klocki... Jeśli dzieci byłyby spokojne i wrażliwe, nadawałyby sie dla Bluesia.
  12. Umówiłam Bluesa (i Rufusa) na kastracje w sobotę. Blues nie ma na końcie 150 zł, ale ja dołożę ze swoich, żeby jak najszybciej był gotowy do adopcji. Wygodniej i taniej, jeśli oba będą miały zabieg razem (tzn. jednego dnia :-) ) BARDZO PROSZE O OGLASZANIE BLUESA !!
  13. :-D A ja oczywiście zrozumiałam, że Bubu to nick osoby wpłacającej :-) , bo wątku Bubu nie znałam :-) Potwierdziłam na wątku Bubu przelew 80 zł. Bardzo dziekujemy, Blunio i ja :-) ! Dzięki tym pieniążkom sytuacja Bluesa rusza z miejsca, właśnie umówiłam sie z wetami na kastracje obu chlopaków. W sobotę RUfcio i Bluesik będą kastrowani. Mam nadzieję, że sie zgadzacie..? Skoro są pieniądze, to trzeba szybko działać, prawda? Co prawda Blues nie ma na koncie pełnej kwoty 150 zł , ale ja dołoże ze swojej kieszeni, żeby obaj mieli zabieg razem, hurtem :-) , bo tak jest łatwiej i taniej, a nie ma na co czekać, chlopcy muszą byc gotowi do adopcji... Czy jest zgoda?
  14. Witam wszystkich z tego wątku! Gratuluje udanej akcji z Bubu! Zycze długiego szczęscia jemu i jego ludziom! :-) Jestem DT dla dwóch kudłaczków z Pszczyny. Dotarło na konto 80 zł dla Bluesa. Blusio bardzo dziękuje! Te pieniążki bardzo nam pomogły, mogłam się umówić u weta na kastrację! Wielkie dzieki! Wątek Rufusa: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/204676-%C5%9Aliczny-wystraszony-rudy-szor%C5%9Bciak-Rufusek.-Pomoc-w-og%C5%82oszeniach-potrzebna.../page13"]http://www.dogomania.pl/threads/204676-%C5%9Aliczny-wystraszony-rudy-szor%C5%9Bciak-Rufusek.-Pomoc-w-og%C5%82oszeniach-potrzebna.../page13[/URL] Wątek Bluesa: [url]http://www.dogomania.pl/threads/207520-Niewielki-wystraszony-Czarnuszek-czy-zaufa-cz%C5%82owiekowi/page7[/url]
  15. Zuzia, myślałam, że Ty gdzieś wyjechałaś, bo sie w ogóle do mnie nie odzywasz! A Ty jesteś, tylko Bzyniem sie zajmujesz ;-) :-) Nie wiem, czy wiesz, ale ja mam u siebie dwa tymczasy !! O ile mój mąż sie martwił, czy mojemu wątłemu :-D :-D :-D ciału nie zaszkodzi opieka nad dodatkowym psem Bzyczkiem, to teraz załamał ręce :-) - dwa slodkie gnojki wciąż chcą sie bić :-) ... Sytuacja była tragiczna, groził im praktycznie wyrok śmierci, więc nie ma pytania, czy dobrze zrobiłam biorąc je do siebie. Jednak dały mi popalić na początku tak, że omal nie zeszłam :-) , bo musiałam ganiać i rozdzielać małe bestie, a moja pompa ssąco-tłocząca nie dawała rady, o kregosłupie popękanym nie wspominając... No, ale maluchy są słodkie, kochane (z wyjątkiem siebie nawzajem :-) ) , niebawem bedą wykastrowane i gotowe do adopcji.
  16. Od Bubu ? Hm, wpłynęlo 80 zł, ale od lika1771 z dopiskiem "na kudłaczka z Pszczyny"... Uznałam, że skoro "kudłaczek", to Blues, bo to on ma w tytule wątku coś o kudłatości... Napisałam o tym na wątku Bluesa. Jeśli to o te 80 zł chodzi, to przepraszam za pomyłkę, ale opis nieprecyzyjny i nick nie taki... Już nie wiem.
  17. W kwestii finansów: Wpłynęło 80zł od LIKA 1771 Nadawca napisał "dla kudłaczka z Pszczyny" , nie napisano, że konkretnie dla Bluesa, ale tak przypuszczam. Poza tym Rufus ( także z Pszczyny, także pod moją opieką tymczasową) właśnie dostał zastrzyk na konto, więc myślę, że teraz należy się Bluesowi, jeśli LIKA 1771 zgadza się. W razie protestu oczywiście zapiszemu Rufiemu, ale to byloby chyba nielogiczne, obaj są u mnie i obaj potrzebują pieniędzy na szczepienia i kastrację. Milczenie darczyńcy uznam za zgodę :-D
  18. No, może teraz po podstrzyżeniu to mniej spanielowato wygląda, ale gdy miał dłuższy włos, to bardziej przypominał... Jednak to nie jest takie ważne, można to pominąć. Napisałam tak, bo dla wielu osób, które nie bardzo znają sie na rasach psów skojarzenie wyglądu psiaka z jakąś konkretną rasą daje minimum orientacji z tzw. "osłuchania i opatrzenia" :-) No, nie wiem, jak uważacie...
  19. Na konto dla Rufuska wpłynęło trochę kasy :-) 50 zł od MakS 150 zł od Dominika Sz. Rufini bardzo dziekuje!! :-) :-) :-) Mamy za co miśka wykastrować! Zaraz umówię się z wet. Co do postu rozliczeniowego, to ja chętnie, ale ja nie mam postu na początku wątku, ktoś musiałby wkleić na swoim.
  20. (Tłumaczyć się nie będę, ale wypada wyjaśnić te ciągłe opóźnienia... Ciągle coś się psuło, a to internet, a to samochód, a to mój organizm :-) :-) ) Tekst do ogłoszeń: Rufus - radosny psiak szuka domu rasa: Norfolk Terrier mix wiek: młody waga: ok. 10 kg wysokość w kłębie: 41 cm umaszczenie: jasnorude Rufusek to śliczny piesek w typie rasy Norfolk Terrier. Jest większy od przeciętnego przedstawiciela tej rasy, ale poza tym wygląda i zachowuje się jak Norfolk Terrier. Jest przemiłym, energicznym i wesołym psiakiem, a przy tym bystrym i odważnym. Uwielbia kontakt z człowiekiem, chce być często głaskany i przytulany. Słodko pomrukuje, gdy drapie się go za uszkiem lub po pleckach. Jego przeszłość nie była różowa, prawdopodobnie był bity, bo do dziś boi się gwałtownych ruchów. Został ostrzyżony, bo jego futerko było bardzo zaniedbane i skołtunione. Rufusek potrafi chodzić na smyczy. Jest grzeczny podczas jazdy samochodem. W domu tymczasowym został nauczony wchodzenia i przebywania w klatce transportowej, w której może być przewożony samochodem lub publicznym transportem. W większej klatce może także pozostawać podczas nieobecności właściciela, sam chętnie do niej wchodzi i już po chwili relaksuje się i zasypia. Nie wchodzi na kanapy i fotele w mieszkaniu. Prawdziwą psią pasją Rufuska jest aportowanie piłeczki, to go uszczęśliwia. Jeśli codziennie pobawisz sie z nim piłką, będziesz jego najlepszym przyjacielem. Rufi szybko się uczy, nauczenie go pożądanego zachowania, bądź oduczenie niechcianego przychodzi łatwo, po kilku powtórzeniach rozumie, o co chodzi i pozostaje tylko utrwalać nawyki. Dla kogo jest odpowiednim psem? Dla osób o dość silnej osobowości, bo jest to pies w typie teriera i ma dość silny charakter, należy go traktować łagodnie, ale trzeba być konsekwentnym i choć trochę stanowczym. Dla osób na tyle aktywnych fizycznie, aby sprawiało im przyjemność zabieranie go na spacery i wycieczki urozmaicone zabawą piłką i innymi psimi atrakcjami. Rufi nie potrzebuje bardzo dużo ruchu, nie jest psem maratończykiem, ale oprócz zwykłego spaceru potrzebuje zabawy i trochę wyzwań każdego dnia. Jeśli "poszaleje" sobie, jest potem spokojny i grzeczny. Dla dobra psa wymagamy wizyty przed- i poadopcyjnej oraz podpisania umowy adopcyjnej. Zastrzegamy sobie prawo wyboru najlepszego dla psa domu. Piesek jest odrobaczony i zaszczepiony, przed adopcją zostanie wykastrowany. Obecnie przebywa w domu tymczasowym w okolicy Jeleniej Góry. Telefon kontaktowy w sprawie adopcji: 601 095 482 . Mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]
  21. Tekst do ogłoszeń: Blues - spokojny, pełen uczucia rasa: Spaniel mix wiek: ok. 1 rok waga: ok. 7 kg wysokość w kłębie: 36 cm umaszczenie: czarne z kilkoma drobnymi białymi znaczeniami na bródce, piersi i łapkach Blues to piękny mały piesek szukający domu. Z urody przypomina nieco spaniela. Jest spokojny, grzeczny oraz delikatny, zarówno fizycznie, jak i w zachowaniu. Umie chodzić na smyczy, nie ciągnie. Podczas jazdy samochodem jest bardzo grzeczny, kładzie się w wyznaczonym miejscu i drzemie. Potrafi wchodzić i spokojnie siedzieć w klatce transportowej lub torbie tranportowej, więc bez problemu można z nim podróżować także publicznymi środkami lokomocji. Bardzo pragnie bliskości człowieka, chodzi krok w krok za tymczasową opiekunką, chce asystować przy wszystkich czynnościach. Lubi z człowiekiem "razem czytać" książkę czy gazetę lub "oglądać" telewizję, kładzie się u stóp lub obok na kanapie, zwija w malutki kłębuszek i szczęśliwy zasypia, czasem podsuwa główkę do pogłaskania i znów zasypia. Jest bardzo czułym pieskiem, przytula się przy każdej okazji i wpatruje w człowieka jak w obrazek. Potrafi spać w nocy na psim posłaniu, ale najszczęśliwszy jest, gdy może zwinąć się w kłębuszek na kołdrze w nogach łóżka. Blusik nie potrzebuje zbyt wiele ruchu, nie jest typem psa sportowca. Wystarcza mu, gdy trochę pospaceruje i troszkę pobiega. Bawi się delikatnie, czasem przez chwilę gryzie sznurkowy gryzak, czasem nosi małą piłeczkę, ale najważniejsze dla niego jest, aby blisko był człowiek, któremu ufa, gdy opiekun sie oddala, natychmiast porzuca zabawę i biegnie za opiekunem. Piesek jest odrobaczony i zaszczepiony, przed adopcją zostanie wykastrowany. Dla dobra psa wymagana jest wizyta przed- i poadopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej. Zastrzegamy sobie prawo wyboru najlepszego domu dla psa. Piesek obecnie przebywa w domu tymczasowym w okolicy Jeleniej Góry. Tel. kontaktowy w sprawie adopcji: 601 095 482 . Mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]
  22. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/210323-Oferuj%C4%99-po-30-og%C5%82osze%C5%84-dla-ka%C5%BCdego-potrzebuj%C4%85cego-psiaka"]http://www.dogomania.pl/threads/2103...%85cego-psiaka[/URL]
  23. [url]http://www.dogomania.pl/threads/210323-Oferuj%C4%99-po-30-og%C5%82osze%C5%84-dla-ka%C5%BCdego-potrzebuj%C4%85cego-psiaka[/url]
  24. Przepraszam za przedłużona nieobecność. Nie mogłam pisać. Tekst wpiszę dzisiaj, ale troche później, bo teraz musze zrobić to i owo. Blues jest malutki! Waży jakies 6-7 kg, jest szczuplutki, chociaz juz troszke nabrał ciałka, to może z pół kilo mu przybyło... :-) Do dzieci to raczej nie bardzo sie nadaje, on jest bardzo spokojny, bawi sie mało i delikatnie, dzieci by go raczej niepokoiły. To raczej piesek dla dojrzałych spokojnych, czułych ludzi... Może dla starszej pani, która bedzie przytulac i rozpieszczać, może dla dwojga emerytów... On nie lubi zostawać sam, najlepiej, żeby był z kimś, kto nie będzie sie z nim często rozstawał... Jeśli dzieci, to tylko takie starsze i spokojne, które nie oczekują, że pies będzie z nimi szalał w zabawie.
×
×
  • Create New...