Jump to content
Dogomania

wilczy zew

Members
  • Posts

    11800
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by wilczy zew

  1. Znowu sobie poszla :shake:
  2. Masz tych stresów.... Czym tak ogolnie różnią sie te dwie chemie? To pokój masz tak duży jak ja :-)
  3. [quote name='FredziaFredzia']Mamy Batmanki dla Ryszarda ;) [IMG]http://images65.fotosik.pl/634/c177e79e1b63501d.jpg[/IMG][/QUOTE] Super wygląda!!
  4. Jasne,ze ten swiat jest obludny.
  5. Myslisz,ze miala za malo stresa...
  6. Nie kastracji nie slyszalam. Nie powinni zabijac na oczach ludzi. JBZ,przeciez nie dali jej żywej lwu. Przeciez mieso,ktore jemy,karmimy nim nasze psy,koty skadś sie bierze.
  7. [quote name='Maupa4'] Taaa ... teraz to już tłumy chętnych będą - nie dośc że Frankenstein to jeszcze ze szczerbatą łapą ... :mdleje:[/QUOTE] Myslę,ze to podnosi jej atrakcyjnosć :-)
  8. [quote name='JankaBezZiemii']to nie powinno się było w ogóle zdarzyć ...[/QUOTE] Miesozerców trzeba czyms karmic...
  9. Ja nie rozumiem opiekunów tych dzieci,powinni je natychmiast z tamtad zabrac!
  10. Taaak,trzymamy się wersji optymistycznej! Nie widzę sensu badania zawartości słoika.
  11. Dlaczego ludzie boja sie puli?? Pudla tez nie chcę.
  12. Lubię Twoje foty :-) Fajni są :loveu:
  13. Pitu,pitu :eviltong:
  14. [quote name='Margi']Teraz to już by Ci spokojnie poleżęć nie dały.Teraz jest etap zabaw.Już widzę ten harmider.Słodziaki jedne. Ja chcę szczeniorka.....,ale mnie na niego nie stać.:shake:[/QUOTE] Weź na raty ...........;)
  15. [quote name='konfirm13']DzIewczyny, cieszę się, że jesteście, że kciukacie :). Panie Opiekunki Bafi, proponowały mi pomoc w wychodzeniu, ale podziękowałam, bo jak dla mnie, problemem nie jest spacer, a noc ;) No i mąż przyjedzie na resztę piątku i pół soboty, to wesprze - potem, niestety znowu nas opuści :(. [B] Martens, zapraszam towarzysko do mnie(w realu) i do Ba[/B]f[B]i - no i do Bliss :) [/B] od niedzielnego popołudna poczynając :) [B]Ze spacerami, jest wszystko OK[/B]. Bafi już nauczyłam wcześniej(teraz procentuje ;)), że można samej zostać w domu, bo i ja/mąż i Bliss - "zaraz" wrócimy :). Bafulec leży w pozycji pięknego "waruj" na dywaniku w przedpokoju i spokojnie czeka na nasz powrót. Mieszkania już przed nią nie "zabezpieczam", bo nie ma potrzeby. Co do[B] rany pooperacyjnej to niestety zaczęła się nią od drugiej doby interesować(swędzi), [/B]i bardzo się ucieszyłam, jak przyszedł piekny, czarny kołnierz, o którym już pisałam(zamówiłam go z nadzieją na spokojny sen ;)). Nałożyłam go Bafi, a ta myk i tylną łapą go zdjęła. Zapięłam mocniej - zaczęła w rozpaczy tłuc głową o podłogę, a oba tylne odnóża pracowały zaciekle. No, to zdjęłam na dobre, bo taka gimnastyka z pewnością nie jest wskazana po poeracji ;(. A że panna miała zdjęty kaftan, to znowu - myk, stanęła na trzech łapach i dawaj tą czwartą łapą drapać się po brzuchu(dobrze, że Pan Doktór , obciął jej pazurki). Takich numerów z taką łatwością , stateczne ONki nie robią :shake:. A Bafi - Tak !Naszczekałam - przestała spłoszona.Korzystając z okazji, obejrzałam brzuch, popsikałam Alu sprayem. [B]Kaftan jest z tyłu i sprzodu bez rękawów, głęboko wycięty[/B](w taki została ubrana w lecznicy, a kupiony przeze mnie z rękawami - zbyt mały? - został) . No, to [B]kaftan wzięłam pod maszynę. Obcięłam rękawy od swojej bluzki, przyszyłam na maszynie, [/B]obrębiłam, skróciłam, nałożyłam na Bafi - tragedia, nie może chodzic, łapki się jej w stawach nie zginają, bo rękawy krępują.[B] Wkładałam, przerabiałam, pasowałam na modelce(stała spokojnie!!), znowu zdejmowałam i poprawiałam. Wreszcie - o pierwszej w nocy - skończyłam :) [/B]. Tyle, że kaftan ciemnozielony, obszycia - czarne, troczki białe, a doszyte nogawki - ciemnofioletowe. [B]Zrobiłam z uczciwej suki - papugę [/B]. Ale do swojego brzucha już nie mogła się dobrać przez dopasowane nogawki i noc minęła bez szkód, chociaż o 6 rano(pomimo prochów nasennych), nerwy mnie obudziły ;). Psy poszły kolejno na psacerek, potem śniadanie, wietrzenie psiego brzucha, bardzo miła wizyta prywatna :), znowu spanko i .... pani szybciutko klepie w klawiaturkę, bo wkrótce spacerek "obiadowy", obiadek i....kolejne spacerki,wietrzenia brzucha, Alu spray, kolacja, krótko na dwór - i tak dookoła Wojtek ;)[/QUOTE] Bo tylko sznauce są takie pomysłowe ;) Ja na taką chlape nie puszczala goło,bo jakiegoś syfa moze zlapac na ranę. Szwy mozna ciamkać przez ubranko-moja tak robila.
  16. [quote name='danyww']Pysiu, widziałaś? [URL]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/t1/14820_1421305224774902_618866052_n.jpg[/URL] ..toze strony [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/146370-Kudłacze-w-potrzebie-wątek-dyskusyjny-PROSZĘ-O-NIE-CYTOWANIE-ZDJĘĆ/page273[/URL][/QUOTE] Kolejna bida...
×
×
  • Create New...