Mi królik nie smakował :lookarou: Może jakbym spróbowała go pod inną postacią, to by mi posmakował ;)
Nie mam z tym problemu, bo nie zjadam zwierzęcia hodowlanego, tylko zwierze przeznaczone na ubój :eviltong:
Małgonia, kangura też jadłam kilka razy i też mi smakował :loveu:
A ośmiornica, taka sobie :flop:
Za to bardzo smakowały mi ślimaki :loveu: