Dzień dobry :)
Co do bujaka, to moje zdanie jest taki:
Te wiszące z fisher price nie posłuży Ci dla dziecka długo.
Sama mam na strychu taki wiszący bujaczek z fp i coś koło 6-7 miesiąca, Theoś był do tego za duży.
Podobny problem miała moja koleżanka.
Z tego co zauważyłam, to te stawiane na podłodze, służą dzieciom dłużej.
Taki bujaczek miała moja koleżanka dla Samuela i Kamila, a potem ten bujak zawiozłam mojej bratanicy Michalinie.
Cała trójka korzystała z niego swobodnie do około 1 roku życia.
Takie stawiane na podłodze fp też robi, więc z marką i jakościom nie ma problemu ;)
A teraz co do chrztu ;)
Zdecydowanie coś na pamiątkę!
Chrzest czy komunia, to nie urodziny czy dzień dziecka.
Może jestem staroświecka, ale zdecydowanie jestem za dawanie w takich dniach prezentów pamiątkowych :)
Theodor też dostał prezenty pamiątkowe.
Ja, będąc 3x matką chrzestną, też dawałam prezenty pamiątkowe.
Właśnie jakieś łańcuszki, bransoletki itp. z grawerunkiem :)